przez Kasia M. » 4 mar 2009, o 16:36
hmm, tak odnośnie ewolucji: Na bezdrożach teorii ewolucji. Autora niestety nie pamiętam, za to tłumacza nie zapomnę nigdy: Maciej Giertych ;D
Książka okrutnie śmieszna*, kumpela mi ją czytała na zimowisku, pół nocy się nad nią śmałyśmy ;D
* chyba nie taki był zamysł autora, który koniecznie chciał rozwinąć swoje poglądy, efekt był taki, że cały rozdział udowadniał w stylu "nie bo nie".. lub "nie, bo Bóg tak powiedział"
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada