Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...
przez skiper » 23 sie 2012, o 19:11
JA chyba najbardziej chciałabym mieszkać razem z Śmierciem (zawsze tak na niego mówię). Dlaczego? Lubię czerń we wszystkich odcieniach... i pomijam już cudowny fakt, że nawet w wieku 80 lat nie miałabym zmarszczek. Dla samego towarzystwa bym tam zamieszkała. Miałabym z kim pofilozofować na temat ludzi i ich zachowań
Elencza napisał(a):Ja mogę dokładnie określić gdzie

Pałac Patrycjusza. Co tam groźne pułapki czyhające na korytarzach, liczy się dobre towarzystwo
A to moja druga opcja

Zgadzam się - dobre towarzystwo, a nawet bardzo dobre

"Życie to nałóg, z którym bardzo trudno zerwać..."
-

skiper
- Student Magii
-
- Posty: 15
- Lokalizacja: Warszawa
- Reputacja:
47
-
-
przez Usagi » 24 sie 2012, o 20:02
Na NU! Biblioteka, banany i ciekawe towarzystwo ;D Choć w budynku straży też się dużo dzieje.. i uczą machać mieczykiem, ciekawe tylko czy pozwolili by tam mieszkać;D
-
Usagi
- Student Magii
-
- Posty: 61
- Reputacja:
54
-
przez Młokos » 21 sty 2013, o 19:51
Może malutki pokoik w Pseudopolis Yard by się nadał.
"I ty możesz obalić komunę"
-

Młokos
- Mag II stopnia
-
- Posty: 215
- Reputacja:
171
-
przez GythaOgg » 4 lip 2013, o 22:29
Ja do 15 roku życia mieszkałam na malutkiej wsi. Jak bardzo chciało mi się do miasta! Teraz mieszkam w mieście, niewielkim, 200 tys. mieszkańców, ale te cholerne śmieciarki, samochody, spaliny, motory, tabuny ludzi... Tak tęsknię do Lancre!

Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma

-Z całą pewnością nie przywołujemy lubieżnych i sprośnych stworów.
-Chyba, że chcemy.
-

GythaOgg
- Student Magii
-
- Posty: 10
- Reputacja:
91
-
przez Leelunia » 5 lip 2013, o 10:30
na NU. Mogłabym pomagać bibliotekarzowi.

albo u Vetinariego
„Kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre.”
-
Leelunia
- Student Magii
-
- Posty: 15
- Reputacja:
46
-
przez bolson » 13 lip 2013, o 20:58
Na NU - bo jest tam dużo jedzenia

Ale może nie koniecznie w bibliotece, wolałbym gdzieś bliżej Budynku Magii Wysokich Energii - tam się dzieją ciekawe rzeczy.
Ot i cała historyja !
-

bolson
- Student Magii
-
- Posty: 13
- Reputacja:
78
-
Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych
Czarownice były zdecydowanie kobietami, ale większość tych starszych, które znała Tiffany, też nie wyszła za mąż - głównie dlatego, że niania Ogg zużyła już wszystkich dostępnych mężów, ale też zapewne dlatego, że nie miały czasu.
W północ się odzieję, dodał(a) Marek_Sobczak
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników