przez Minerwa » 13 lis 2013, o 23:52
Prawdę powiedziawszy nie wyobrażam sobie mieszkania gdziekolwiek poza Ankh-Morpork. Pod tym względem jestem jak Vimes, ankhmorporski mieszczuch do szpiku kości. Pewnie, miło byłoby pojechać na wakacje w Ramtopy czy do Ueberwaldu, ale mieszkać? Niee.
A teraz napiszę coś na temat, bo zdaje się Markowi chodziło o takie miejsce, gdzie nigdynigdy, nawet na wakacje i w ogóle dajcie mi święty spokój nigdzie nie jadę. Tak, góra bogów to jedno z nich. Drugie to Borogravia. Trzecie - Omnia. W ogóle, z daleka od czegokolwiek, co u Pratchetta zalatuje religią. Religia mi nie pozwala

Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)