Niekoniecznie o Terrym...

Ekranizacja Tolkiena

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 11 cze 2013, o 05:13

Dicey Reilly napisał(a):Akurat Jackson potwierdził że nie będzie żadnego tiruriru między Lego a Tauriel.

wiedziałam, że Lego to gej ;)))))))))))))))
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Reklama

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Brethil » 11 cze 2013, o 07:58

Tiruriru być nie musi, żeby elf się czuł o krasnoluda zazdrosny :P

Nawet jeśli Kili wygląda jakby miał długouchych w rodzinie to nadal wątek romansowy pomiędzy tymi akurat dwoma rasami mnie gryzie, kopie i tratuje.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Dicey Reilly » 11 cze 2013, o 11:54

Ogólnie zastanawia mnie skąd taki pomysł przyszedł im do głowy...
Mam tylko nadzieję że się opamiętają.

A tak nieco z innej beczki, dalej związane z Hobbitem, dla uśmiechu http://www.youtube.com/watch?v=JrKXH1CeXck&hd=1 (po angielsku)

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Marchewa » 11 cze 2013, o 11:56

Mam ochotę wołać: "Peterze Jacksonie, będziesz smażył się w pikle" X)
A tak serio, też nie mogę się doczekać beczek :D Trochę mnie przerażą ojciec Legolasa, ale przynajmniej teraz wiadomo po kim Legi odziedziczył egzaltację :D Niestety samouzupełniający się kołczan wciąż pozostaje dla mnie tajemnicą...

Ja też mam coś na poprawę humoru :D
Uważam, że to genialna parodia : The Hobbit: An Unexpected Parody
"Kiedy jest się małym szkieletem w czarnej szacie, to pewnych rzeczy technicznie nie da się zrobić."
- Wiedźmikołaj -
Avatar użytkownika
Marchewa żeńska
Student Magii
 
Posty: 65
Reputacja: 182

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Brethil » 11 cze 2013, o 19:51

http://www.youtube.com/watch?v=nxu1FNlX-Dg

zwiastun drugiej części. Drugiej części? Patrząc na to co tam pokazali mam wrażenie, że z Hobbita zostaje coraz mniej, a zamiast tego zaserwuje nam się zupełnie nową historię. Nie mówię, że będzie zła, ale przestanie być ekranizacją Hobbita, a stanie się czym na motywach.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Dicey Reilly » 11 cze 2013, o 21:38

Dzięki za linka, zapomniałam że dziś miał wyjść zwiastun :)

Jej, widać beczki (ale dziw że będą ich elfy goniły), nie mam nic przeciw dodawaniu rzeczy które odnoszą sie do ogólnej sytuacji w Śródziemiu (bo o tym było wiadomo że będzie), ale też nie podoba mi się przewiercanie rzeczy w samej historii z książki, może gdyby nie było Azoga nie czułabym się w pewnym stopniu zawiedziona :(
Tauriel ucząca ziomków co ważne, super. Arwena nr 2.
A Lego ma w sobie więcej ikry w tym zwiastunie niż w całym WP ;P

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Anima Vilis » 29 cze 2013, o 14:16

To ja mam taką małą ciekawostkę. Analiza form architektonicznych w ekranizacji Władcy Pierścieni dokonana przez jednego z moich wykładowców:

http://antropologia-literatury.blogspot ... chive.html
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Brethil » 8 lip 2013, o 10:33

Ciekawe, naprawdę :)

O ile kwestii Edoras domyśliłam się podczas seansu sama, to nie miałam pojęcia, że Bree przypominało Norymbergę ;)
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Brethil » 19 gru 2013, o 23:43

Kopiując post z topicu o filmach ogólnie:

oglądałam ostatnio "Hobbita", w dodatku wersję rozszerzoną i uważam, że z kinowej wycięto dwie ważne ceny, zapychając czas jakimiś gonitwami królików.
Pierwsza - to dłuższa wersja Thranduila z prologu, pokazuje więcej podwalin do niechęci na linii brodaci-uszaci.
I druga - rozmowa Gandalfa z Elrondem na temat rodu Durina i samego Thorina, podsłuchana przez tego ostatniego i oczywiście Bilba.





Czy ktoś z Was też miał okazję oglądać taką wersję, a jeśli tak to co o niej sądzi?
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Jadźka » 26 gru 2013, o 23:39

Wróciłam z "Pustkowia Smauga". Film zrobiony świetnie przede wszystkim od strony wizualno-technicznej, ale tego można się było spodziewać. Mniej dłużyzn niż w pierwszej części, chociaż końcowa zabawa w kotka i myszkę ze smokiem rozwleczona niemiłosiernie. W ogóle cały ten pomysł ze zrobieniem z tej historii 3 filmów nie przemawia do mnie. Wolałabym jeden porządny długi film, niż trzy przegadane części. Ogromny minus - humor występuje w ilościach śladowych. A do tej całej epickości naprawdę przydałoby się dodać trochę fajnych elementów rozluźniających portki.
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez klemenko » 27 gru 2013, o 14:32

Jadźka napisał(a):A do tej całej epickości naprawdę przydałoby się dodać trochę fajnych elementów rozluźniających portki.

Zwłaszcza, że książka pełna jest humoru. Chociaż jestem fanem Tolkiena i premiera drugiej części Hobbita była tutaj wcześniej, jakoś nie wybieram się do kina. Skutecznie zniechęciły mnie ekranizacje drugiego i trzeciego tomu WP.
klemenko męska
Student Magii
 
Posty: 43
Lokalizacja: Bonn
Reputacja: 206

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Jadźka » 26 sty 2014, o 10:17

Powtórzyłam sobie "Hobbita" nr 1 i sprawiło mi to większą przyjemność, niż się spodziewałam ;) Cała pierwsza część filmu jest przeurocza, ze szczególnym naciskiem na najazd krasnoludów na chatę hobbita i piosenkę śpiewaną przy sprzątaniu naczyń. Za to przygoda z goblinami została rozwleczona niemiłosiernie, podobnie jak scena z zagadkami. Ja rozumiem, że Gollum jest cudem techniki filmowej, no ale ileż można go podziwiać! Aha, no i przypomniałam sobie znowu, jak bardzo nie lubię postaci Thorina.
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Dżon » 31 paź 2014, o 10:34

Czy tylko ja uważam, że Jacksona za to co spotworzył powinno się powiesić na taśmie celuloidowej?
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 31 paź 2014, o 10:39

Tylko Ty:) Pomyśl, co by było, gdyby za Tolkiena zabrał się np. ... Wajda ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Dżon » 31 paź 2014, o 11:01

Nie szalej :P Ale Hoffman mógłby :P Poza tym to, że takiego np. "Testosteronu" nie zrobił Ed Wood, nie znaczy zaraz, że to dobry film :P

O ile Władcę da się obejrzeć raz, czy drugi, to Hobbita się nie da nawet pół. Krasnoludy to buraki, Gandalf to socjopata, który nie zna prawie połowy całego swojego pięcioosobowego bractwa, Radagast to naćpany półdebil (chociaż z dobrym serduszkiem)...

Kurna, kamienne olbrzymy? Serio? :shock:

Azog? Zmarchwiwstał, czy co? Przecież Azog zginął na długo przed akcją "Hobbita"!

A Galadriela na plakacie "Bitwy Pięciu Armii"? Legolas, tromba jego mać?
Ten holiłódzki profan, ta sklonowana owca, zaproponował nawet Mortensenowi rolę Aragorna w "Hobbicie". Na szczęście Mortensen miał więcej rozumu i godności człowieka i powiedział, że w "Hobbicie" nie ma Aragorna.

Myślę, że w finałowej scenie powinien przylecieć Melkor na oklep na smoku i w epickim pojedynku zabić Thorina i zginąć z jego ręki. To już po bitwie, kiedy krasnoludy wydadzą ucztę, Dildo Baggins z Legolasem będą tańczyć kankana, a Galadriela pokazywać cycki. Mam wrażenie, że do tego to zmierza.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Mgowie z NU doskonale znali ewolucję. Była faktem oczywistym. Wystarczyło wziąć kilka wilków, by po wielu pokoleniach, metodą starannego doboru nienaturalnego, uzyskać psy wszelkich kształtów i rozmiarów. Albo wziąć rajską jabłoń i z użyciem drabiny oraz cienkiego pędzelka uzyskać duże, soczyste jabłka. Można też wziąć jakieś skołtunione koniki z pustyni, a po licznych wysiłkach i starannej rejestracji rodowodów wyhodować zwycięzcę derby.

Nauka Świata Dysku I, dodał(a) dagmarab

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron