Pratchettowe dyskusje..

Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez 6JeździecApokalipsy » 31 gru 2008, o 12:37

Mojej mamie komórka wyczerpuje się w godzinę po naładowaniu. Podejrzane, nie uważacie?
Ekskrementować to se pani może w teatrze, nie w szkole!
6JeździecApokalipsy
Mag I stopnia
 
Posty: 126
Lokalizacja: Kraków, Krowodrza
Reputacja: 0

Reklama

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez szkot » 1 sty 2009, o 19:44

Może ma po prostu do kitu baterie ale to tez moze być Wyladowywacz Baterii. Roznie bywa. Jesli to pierwsze wystarczy kupic nowa baterie jesli to drugie nie ma szans.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez tter282 » 1 sty 2009, o 21:03

Z Wyładowywaczem Baterii nie ma żartów! Kiedy wessa eliektriczestwo z komórek, laptopa, latarki i akumulatorów w samochodach, lepiej gada omijac szerokim łukiem. Wystraszony np. widokiem łowców potrafi razic prądem o wysokim natężeniu nawet na odległośc 2,25 metra. No i może by c kiepsko... Jedynym rozwiązaniem jest polowanie w ubiorze ochronnym z gumy - wojskowe OP1 z demobilu. Złapany i zamknięty w odpowiednim naczyniu WB może byc cennym źródłem enerigi (zwłaszcza gdy zwiedzi wcześniej domy sąsiadów). Tanio i ekologicznie!
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez rozzinka » 2 sty 2009, o 11:47

U mnie jest Kurzny Chochlik... ile razy pościeram kurze to po dniu jest tak samo - dlatego postanowiłam dać za wygraną i nie ścierać kurzy... niestety to ułatwia sprawę temu od kotów z kurzu... bo ma czym je ukręcać... echhh :?

a i jeszcze w momencie jak jest piękny transfer, brakuje 0,5% itp to jakiś gnom powoduje że włączenie światła na korytarzu powoduje wywalenie korków... a zawsze jest na mnie że ja zrobiłam spięcie 8-) no ale możliwe że to jest spowodowane rękami które KA-leczą sama nie wiem ;)
"Wampiry powstawały z martwych, z grobów i z krypt, ale nigdy nie zdołały tego dokonać z kota" -- "Wyprawa Czarownic"

I feel
F(reaked out)
I(nsecure)
N(eurotic)
E(motional) :D
Avatar użytkownika
rozzinka
Student Magii
 
Posty: 21
Lokalizacja: Laski k. W-wy
Reputacja: 0

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez AVquiraniel Vareneil » 7 sty 2009, o 00:20

A u mnie jest Pożeracz Czasu (tzn. nie tej Czasu, tylko czasu ogólnie). Obawiam się, że mój czas mu wyjątkowo posmakował, niestety. -.- Ilekroć stracę koncentrację i poświęcę się jakiemuś przyjemnemu zajęciu, ten czas podejrzenie szybko znika. ;/ Czasami tylko, gdy jestem zmęczony i wzrok mi lata po pomieszczeniu, chwilami widzę taką długą, fioletową trąbkę, która zaraz jednak chowa się za szafę albo inny mebel.
Avatar użytkownika
AVquiraniel Vareneil
Student Magii
 
Posty: 9
Lokalizacja: Pływające Miasto
Reputacja: 0

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez szkot » 11 lut 2009, o 19:00

Ostatnio odkryłem, że u mnie mieszka Porywacz Żarówek. Zawsze wydaje mi się, że mam w domu żarówki, a jak jakaś się spali to nigdzie nie można znaleźć. Przerażające.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Mauer » 11 lut 2009, o 20:31

u mnie ostatnio grasuje połykacz herbaty, połyka herbatę z pudełka a potem wypija całą z kubka, a ja muszę obejść się smakiem, okropne
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 921
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 53

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Kinga » 14 lut 2009, o 20:18

Mauer to nie jest DAP to jest mój ojciec :twisted: jeżeli sobie zrobię herbatę i nie będę jej pilnować jak oka w głowie to na pewno zostanie wypita... :evil:
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez ilien » 14 lut 2009, o 21:09

Dziś z koleżanką doszłyśmy do wniosku, że musi istnieć jakiś chochlik plączący kable od słuchawek... bo przecież to niemożliwe, żeby rozłożone na płaskiej powierzchni, nieużywane same się tak poplątały. Albo elegancko złożone i delikatnie włożone do plecaka, albo wyprostowane i założone na szyi (ten chochlik już wyjątkowo bezczelny).
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
Avatar użytkownika
ilien
Mag II stopnia
 
Posty: 213
Reputacja: 8

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez szkot » 15 lut 2009, o 10:02

Coś w tym jest. Zawsze jak wyciągam słuchawki to zawsze są zaplątane, nieważne gdzie one były. Myślę, że można go nazwać Plątaczem Słuchawek.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Desaxe » 15 lut 2009, o 10:41

Plątacz słuchawek najwidoczniej jest wszędzie, potwierdzono jego bytność w tylu miejscach, że można uznać istnienie :clap:

Ja zgłaszam kandydaturę Okłaczacza Ciemnych Ubrań - jak bym czarnej lub ciemnej rzeczy nie położył w domu choć na moment zawsze biały kłak mojego kota sie na nim znajdzie... nawet zapięty w pokrowcu garniak lub mundur nigdy nie jest oszczędzony... nawet jeśli wydaje mi się, że udało się wyjść z domu bez kłaków, to na miescie okazuje się, że przemyślnie ukryto ich całe mnóstwo :]

kto ma zwierza w domu i dręczy go podobny stwór?
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Desaxe
Mag II stopnia
 
Posty: 240
Lokalizacja: za Twoimi plecami :>
Reputacja: 10

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Kasia M. » 15 lut 2009, o 13:05

och, najgorsze są białe nitki na czarnych ciuchach obcych ludzi, które koniecznie chcą żebym je zdjęła.. trzeba mieć silną wolę żeby im nie ulec ;)
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez tter282 » 15 lut 2009, o 13:11

Okłaczacz w moim domu działa aż nazbyt skutecznie! Odkurzacz to urządzenie, kóre ma nadzwyczaj ciężki los, a i tak bój przerywa sromotnie. Ktoś ma jakieś sugestie, jak okłaczacza ubić? Będę bardzo wdzięczny.
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez jaro_gryf_666 » 15 lut 2009, o 13:20

Zima jest - dodatkowe kłaki oznaczają dodatkowe ocieplenie ;)

U mnie z kolei grasuje Chochlik Włókienko, który każde moje czarne ubranie //czyli, krócej mówiąc: każde moje ubranie// ozdabia drobnymi białymi włókienkami, których nijak się pozbyć.
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666 męska
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1291
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 660

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez tter282 » 15 lut 2009, o 13:27

Zima jest - dodatkowe kłaki oznaczają dodatkowe ocieplenie


Aaaaa, teraz mnie oświeciłeś! Bo zadawałem sobie pytanie, co mi tak na plecach mrówy chodzą. A to po prostu kudły się sypnęły. Cóż - mieliśmy wspólnego z małpami przodka...

Tak w ogóle - w zeszłym tygodniu była 200 rocznica urodzin Darwina.
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

Ziemia jest pod znaku Wagi.

Dobry Omen, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron