Załatany Bęben

A po zlocie....

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: A po zlocie....

Postprzez Corvvin » 7 maja 2013, o 13:46

Hmmm znalazło by się dla mnie miejsce?
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Reklama

Re: A po zlocie....

Postprzez reeven » 7 maja 2013, o 19:06

Pytasz serio? Mamy mało miejsca...ale było by weselej ;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: A po zlocie....

Postprzez reeven » 8 maja 2013, o 11:39

już nie mogę edytować .
Ojciec założyciel przybędzie w piątek ;).Tego się nie spodziewałam :D.
-Śpiworów brać nie trzeba...co najwyżej jakąś poduszkę.
-Jak macie jakieś gry czy coś to możecie wziąć...Głogów jest miastem umarłym wieczorami ;).
- mięso jedzą wszyscy tak?co do żarcia to się potem jakoś dogada, bo ja nie wiem co kto lubi ;).
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: A po zlocie....

Postprzez Corvvin » 8 maja 2013, o 12:20

I w obie strony jadąc zahaczam o Wrocław. Tzn. w piątek podrzucam tam kumpla, a w niedziele go zabieram. Więc mogę zabrać wrocławianki ze sobą w niedziele np. W piątek oczywiście też jak chcą ale będę we Wrocławiu koło 19-20 (o ile łaskawie zgodzą się mnie zwolnić wcześniej z pracy).
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: A po zlocie....

Postprzez Kinga » 8 maja 2013, o 12:50

Ja bym się chętnie z Tobą zabrała w piątek :)
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: A po zlocie....

Postprzez Corvvin » 8 maja 2013, o 12:56

Szpoko, będzie mi raźniej.
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: A po zlocie....

Postprzez Brethil » 8 maja 2013, o 15:55

A ja się odezwę w piątek, czy w piątek też, bo w niedzielę bardzo chętnie się załapię na czterokołowiec ;)
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: A po zlocie....

Postprzez Spangler » 9 maja 2013, o 13:45

Hm a ja prostuje, Głogów jest umarły wieczorami, owszem, ale dzięki temu jest idealnym miastem do spacerowania nocami (lup picia w plenerze)...
"...Wolność! Własność! Sprawiedliwość!..."
"...To tak, jakby Wielki Zderzacz Hadronów wykorzystać do zrobienia kanapki z masłem orzechowym..." - Reeven
Avatar użytkownika
Spangler męska
Mag III stopnia
 
Posty: 354
Lokalizacja: Biurwolandia, Dolny Śląsk , Głogów
Reputacja: 334

Re: A po zlocie....

Postprzez Brethil » 10 maja 2013, o 10:05

Widziałam w prognozie pogody, że mają być burze. Prawda to?

Ja chyba też pojadę z Corvinem i Kingą, także spodziewajcie się nas wieczorem.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: A po zlocie....

Postprzez reeven » 10 maja 2013, o 10:09

Nie wiem jak u was ale tu od rana jest paskudna pogoda...pada, pada...pada :(
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: A po zlocie....

Postprzez Brethil » 10 maja 2013, o 10:22

We Wrocławiu burza była wczoraj, a dziś jest upał.
Na szczęście przyjeżdżamy samochodem i śpimy pod dachem, więc nawet najgorsza pogoda nie przeszkodzi nam w dobrej zabawie :)
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: A po zlocie....

Postprzez Spangler » 10 maja 2013, o 11:28

Nie jest tragicznie, choć może jeszcze być o.O. Pewnie mnie nie będzie od razu jak przyjedziecie bo mam próbę uh
"...Wolność! Własność! Sprawiedliwość!..."
"...To tak, jakby Wielki Zderzacz Hadronów wykorzystać do zrobienia kanapki z masłem orzechowym..." - Reeven
Avatar użytkownika
Spangler męska
Mag III stopnia
 
Posty: 354
Lokalizacja: Biurwolandia, Dolny Śląsk , Głogów
Reputacja: 334

Re: A po zlocie....

Postprzez Brethil » 10 maja 2013, o 13:31

Mam Carcassonne i nawet kocyk znalazłam, więc o ile przydzielone mi miejsce do spania będzie znajdować się na czymś chociaż średnio miękkim to będzie super.

Hmmm... ile osób właściwie będzie na minizlocie?
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: A po zlocie....

Postprzez reeven » 10 maja 2013, o 13:48

Miękkie jest...ale żeby tak z góry przestrzec to mamy po prostu dwie wersalki i jeszcze jedną w drugim pokoju. Czyli wielkiego wyboru nie ma ;).
Nie licząc mnie i brata (2 będzie pewnie tylko w domu spał) to 3. Chyba, że jeszcze Harry będzie mógł to wtedy 4.Chyba dobrze, bo więcej by trzeba było bardzo upychać ;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: A po zlocie....

Postprzez Brethil » 10 maja 2013, o 13:54

Spokojnie się pomieścimy, u Grace przed Krakonem w jednym pokoju i kuchni zmieściło się jeśli dobrze pamiętam 6 osób, a jeszcze kilka dałoby się upchnąć spokojnie.

A Spangler mógłby z nami trochę posiedzieć, a nie tak uciekać :P
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

Octavo wypełniało komnatę przyćmionym blaskiem, który nie był właściwie światłem, ale jego przeciwieństwem. To nie ciemność jest przeciwieństwem światła; jest tylko jego brakiem. Z księgi promieniowało światło, co leży po drugiej stronie ciemności - blask fantastyczny.
Miał niezbyt ciekawą, fioletową barwę.

Blask fantastyczny, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron