

















Bilquis ma nadzieję, że koniec deszczów sprowadzi z powrotem klientów. Przez większą część roku krąży po tych samych dwóch czy trzech przecznicach na Bulwarze Zachodzącego Słońca, napawając się chłodnym nocnym powietrzem. Raz na miesiąc opłaca funkcjonariusza LAPD, który zastąpił poprzedniego faceta biorącego łapówki. Tamten zniknął. Nazywał się Jerry LeBec, jego zniknięcie pozostało tajemnicą. Miał obsesję na punkcie Bilquis.









Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?


















Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?









Cudo_Tyłeczek napisał(a):Amerykańscy Bogowie?









Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?



















Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?



















Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników