Witam, witam i o zdrowie pytam, jestem Balbina z konwentu, czyli ta która ma autograf Piotra Cholewy w podręczniku z biologii, zaliczyła drzemkę na prezentacji o trollach (czego bardzo żałuje), bo całą noc nawalała w Męczykonia, w którego z kolei przegrała sromotnie razy 5, pomimo bardzo starannego oszukiwania, miała pobazgraną mazakami koszulkę i śmiała się z (chyba) żartów Pratchetta z półsekundowym opóźnieniem, dlatego że nie zrozumiała 1/3 jego wypowiedzi.
