Chyba powoli temat się kończy. Nawet niania od trzech dni nic nie napisała. Mi też kończy się wena, a nawet jak ją mam to akurat nie mam gdzie zapisać. Dobrze, że jeszcze Abi coś o piciu napisze. Przynajmniej podrzuciła mi pomysł:
Spoczywa Emma pod tym kamieniem
Co miała kłopoty z krążeniem
Krążyła od baru do baru,
Upiła gości paru
Dopadło ją w końcu zmęczenie.


