Notatnik Myślaka Stibbonsa

Garderoba Świata Dysku

Encyklopedia i spisy detali wyłuskanych z książek

Re: Garderoba Świata Dysku

Postprzez Brethil » 16 mar 2013, o 00:23

Nie tnij, to nie dziecko, nie zrośnie się!
Jeśli już miałabyś ciąć i marnować taką cudność to trudno, zrzeknę się torebki na rzecz kogo innego, a na własną będę pracowicie ciułać (tak gdzieś do emerytury).
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Reklama

Re: Garderoba Świata Dysku

Postprzez 4jola » 16 mar 2013, o 20:59

Żadnego zrzekania!Dajcie mi jeszcze chwilę,muszę się jakoś ogarnąć.Najchętniej obdarowałabym Was obie,ale nie wiem,czy to będzie wychowawcze...
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Garderoba Świata Dysku

Postprzez Brethil » 16 mar 2013, o 21:21

Wychowawcze może nie, ale będę Cię wtedy wielbić i sławić i normalnie na Twoją cześć nauczę się do końca korzystać z maszyny do szycia ;)
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Garderoba Świata Dysku

Postprzez Minerwa » 17 mar 2013, o 02:13

To może zapytaj wyroczni Ślepego Io? Albo niech rozstrzygnie bogini Anoia - gdyby decydował bałagan w szufladach, byłabym niepokonana :)
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Garderoba Świata Dysku

Postprzez Brethil » 18 mar 2013, o 00:55

Minerwa napisał(a):Albo niech rozstrzygnie bogini Anoia - gdyby decydował bałagan w szufladach, byłabym niepokonana :)


No nie wiem, nie wiem, możemy się zmierzyć ;)

A wracając do meritum sprawy, czyli tematu właściwego.

Kolory. Są. Ważne. O wiele ważniejsze niż krój czy materiał z jakiego wykonano ubranie. Barwa jest tym co widzimy pierwsze.

O czerni przepięknie napisały moje poprzedniczki, więc nie będę się rozwodzić na temat cmentarza wszystkich barw. Dla kontrastu zajmę się bielą. Od zawsze kojarzono ją z niewinnością, dziewczęcością i dobrocią. Nic więc dziwnego, że białe suknie nosi Christina z "Maskarady" oraz Magrat podczas akcji "Panów i Dam" (choć tutaj zamierzoną niewinność złamano metalowymi napierśnikiem i hełmem). Zaskakująca za to jest lśniąca jasnością kreacja Lily, Złej Wróżki. Tradycja wymagałaby, aby odziana była ona w czerń (względnie krwistą czerwień), jednak sir Terry postanowił udowodnić czytelnikom (a zwłaszcza czytelniczkom, bo chyba one większą uwagę przywiązują do kwestii odzieżowych), że z konwencją da się grać nawet w ten sposób. Podobnego zabiegu użył w przypadku Lacrimosy, która również odziewała się w zwiewne białe sukienki (w mojej wyobraźni niepokojąco podobne do koszul nocnych jakie zgodnie w konwencją winny nosić dziewicze ofiary wampirycznej żądzy, a nie krwiopijcy we własnej osobie).
Jeśli już o krwi mowa to znak, że najwyższy czas przejść do kwestii czerwieni, która (podobnie jak w Świecie Kuli) jest na Dysku przede wszystkim oznaką władzy (większej lub mniejszej, formalnej albo nie, iluzorycznej, czy rzeczywistej). Czerwień przywdziewała złowroga lady Felmet, w czerwoną suknię (czasem czarną lub białą, ale w czerwieni było jej najlepiej) odziewała się Królowa Elf.... Panów i Dam, czerwone rajtuzy były zmorą sir Samuela Vimesa, Jego Łaskawości, diuka Ankh (choć Samowi Vimesowi nie spędzały one snu z powiek), czerwono-żółty był wreszcie strój Błazna, który choć niezbyt szanowany, był najtęższą głową w Lancre (oczywiście po wykluczeniu czarownic z rankingu). Purpurowy jest też urzędowy płaszcz Królowej Molly. Nie można zapomnieć o czerwonych butach Niani Ogg, które ... są i kuszą prawie tak mocno jak spodnie najmłodszej członkini sabatu (przynajmniej w opinii Babci).
Na drugim biegunie kolorystycznym znajduje się błękit i zieleń, kolory bezpieczne i neutralne. Na niebiesko nosi się w oficjalnych sytuacjach lady Sybil Ramkin-Vimes (i wygląda wtedy majestatycznie, a nie grubo), niebieskie (lub zielone) sukienki nosi Akwila (raz, że to kolory Kredy, a dwa, że uważa się za młodą na nobliwą czerń). Zielony to także kolor Magrat, zakochanej w medycynie naturalnej pierwszej (i jedynej) hipiski Dysku. (Przepięknie musieli razem wyglądać zielono odziana Magrat i Błazen w swoim czerwono-żółtym stroju. Niczym łąka pełna maków i jaskrów).
Wydawać by się mogło, że w świecie fantasy sporo będzie strojów kapiących złotem, tymczasem taki mamy tylko jeden - strój Poczmistrza, z pięknie odbijającą słońce czapką. Fakt, że strój taki, choć przyciąga uwagę tłumów, to jednak zapewnia nosicielowi swoistą anonimowość kojarzy mi się mocno z odpustową stylistyką, na której "nie ważne co, ważne że się błyszczy".
W kolorowej wyliczance wspomnieć można jeszcze szare i praktyczne sukienki Adory uszyte po to, aby je nosić, a nie by kusiły (choć Moist i prof. Hix moga mieć na ten temat inne zdanie), oraz występujące epizodycznie kolory spoza palety podstawowej, jak chociażby uwielbiany przez Ysabel róż oraz o-de-nil w którym córka Harry'ego Króla poszła do ślubu (mimo zapytania wysłanego do Pulsu wciąż nie do końca wiem cóż to za kolor owego o-de-nil).
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Garderoba Świata Dysku

Postprzez Dicey Reilly » 18 mar 2013, o 11:42

Jeszcze w przypadku czerwieni i czerni w garderobie Dysku, można dodać Czas:
Złodziej czasu napisał(a):Czas okazała się wysoką kobietą, młodą, ciemnowłosą, ubraną w długą czerwono-czarną suknię.

Wczoraj, myśląc o tym temacie, zapytałam samą siebie: jak jest z nakryciami głowy?
Od razu przychodzą na myśl kapelusze wiedźm, bez których ani rusz, pod nimi kryją się nieprzeciętne umysły i mogą stanowić dodatkową 'kieszeń', na przykład na szpilki :P Podobie jest w przypadku kapeluszy magów.
Następny kapelusz to złota czapka ze skrzydełkami, nieodzowna część wspomnianego przez Brethil munduru Pocztmistrza. Mamy również hełmy Straży - poznaliśmy o ile dobrze pamiętam dwa rodzaje: noszone codziennie oraz galowe ozdobione piórami, jeden z takich posiada Vimes.
... Czy kaczka Kaczkomana zalicza się do tej kategorii? Czemu nie :P

Hm, tyle pamiętam, pewnie jeszcze wiele przykładów kapeluszy jest, o których zapomniałam.
(trzeba będzie też pomyśleć o obuwiu, m.in. niezadownych sandałach Vimesa czy najgroźniejszych butach świata Adory...)

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Garderoba Świata Dysku

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 18 mar 2013, o 11:50

Dicey Reilly napisał(a): niezadownych sandałach Vimesa


Boskie!!!:) czy mogę wykorzystywać?:)))proszę?
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Garderoba Świata Dysku

Postprzez Brethil » 18 mar 2013, o 12:10

Nakryć głowy nie pamiętam zbyt wielu (poza wymienionymi), ale obuwie mówi o właścicielu tak samo dużo jak reszta stroju.
Zacznę po kolei - buty czarownicy, mocne, wygodne, najczęściej używane (jak reszta odzieży) lub za odrobinę za duże (podobnie jak do kapelusza Akwila musi do nich dorosnąć). Czarownicą, która poza butami roboczymi nosi też inne jest Niania Ogg - możemy ją podziwiać w czerwonych butach podróżnych oraz mierzącą szklany pantofelek (pasujący jak ulał).
Jeśli o pantofelkach mowa to noszą je zazwyczaj istoty zwiewne i delikatne, a przynajmniej sprawiające takie wrażenie na pierwszy rzut oka, jak chociażby Leticia skrywająca pod akwarelową powłoką żelazny charakter i wrodzone czarownictwo, czy wspominana już wielokrotnie Christina.
Jeśli o Operze mowa to najciekawszym obuwiem występującym w "Maskaradzie" są nieszczęsne baletki, wykonane z materiału tylko odrobinę trwalszego niż bibuła, które szybkością zużywania się na stopach tancerek doprowadzić mogą w krótkim czasie do bankructwa szacownej instytucji kulturalnej.
W przeciwieństwie do nich tanie buty jakie nosi Sam Vimes (oraz pewnie większość strażników) z tekturową podeszwą ścierając się nie tyle się niszczą co nabierają charakteru (i ułatwiają użytkownikowi orientację w mieście). Choć Vimesa po ślubie z Sybil stać na kupno porządnych butów to jednak siła przyzwyczajenia zwycięża (a jak pamiętamy ze "Straży Nocnej" posiadanie papierowych podeszw i pamięci stóp pomaga w najmniej spodziewanym momencie).
Skoro wspomniałam o największej miłośniczce smoków to przyjrzeć się należy jej niezniszczalnym i odpornym na wszystko gumiakom, które wydają mi się "cywilnym" odpowiednikiem butów czarownicy. Diametralnie odmienne obuwie nosi inna hodowczyni smoków - rudowłosa Liessa. Jej wysokie skórzane hakobuty, pomagają zachować równowagę w specyficznej topografii Zmokbergu, a ponieważ jednocześnie składają się na większość tego co Liessa ma na sobie to z całą pewnością przyciągają wzrok i mogą być uznane za atrybut tej postaci.
Podobnym atrybutem są szpilki Adory. Z jednej strony praktyczne (choć pisząca te słowa zastanawia jak to możliwe, żeby nazwać szpilki praktycznymi), z drugiej niebezpieczne, a z trzeciej wywołujące u mężczyzn (a na pewno jednego) określone wyobrażenia, marzenia (i obawy, aby to jemu nie przybiła stopy do podłogi).
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Garderoba Świata Dysku

Postprzez 4jola » 20 mar 2013, o 21:03

Brethil napisał(a): cóż to za kolor owego o-de-nil).


Jak dla mnie ,to "woda Nilu".Ciężko stwierdzić,co to może być za odcień...

Dziewczęta,ja widzę,że się rozkręcacie!Chyba Was jeszcze trochę przetrzymam ;).
Ostatnio edytowano 20 mar 2013, o 21:09 przez 4jola, łącznie edytowano 1 raz
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Garderoba Świata Dysku

Postprzez Brethil » 20 mar 2013, o 21:07

4jola napisał(a):
Brethil napisał(a): cóż to za kolor owego o-de-nil).


Jak dla mnie ,to "woda Nilu".Ciężko stwierdzić,co to może być za odcień...


A woda Nilu w którym miejscu? Za kataraktami, przed, pomiędzy, w delcie, u źródeł? I Nilu Białego, czy Błękitnego?

Jolu - nie bądź okrutna, wyznacz chociaż jakiś deadline... Bo ja już od soboty, gdy zaczęłaś podejmowanie decyzji, siedzę jak na szpilkach.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Garderoba Świata Dysku

Postprzez 4jola » 20 mar 2013, o 21:14

Brethil napisał(a):A woda Nilu w którym miejscu?


Niewątpliwie u źródeł byłby najładniejszy!

Werdykt ogłosimy 25-go marca(żeby jeszcze przed Świętami).
Czemu 25-go?A czemu nie?!
Powodzenia!
Aha,adresy poproszę na pw. od wszystkich uczestniczek!
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Garderoba Świata Dysku

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 20 mar 2013, o 21:18

A moja koleżanka z pracy (swoją drogą - zacna kobieta) dostała "perfujmę" - L`eau de Nile i strasznie się z niej nabijałam ;)

może to taki kolor?

http://www.flickr.com/photos/didier_morlot/16734635/
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Garderoba Świata Dysku

Postprzez Brethil » 20 mar 2013, o 22:03

Sukienki były, kolory były, buty były, nakrycia głowy były... O czym miałabym jeszcze pisać, ma ktoś pomysł?

Znalazłam! o-de-nill to "tak jakby jasnoniebieski z odcieniem zieleni" :)
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Garderoba Świata Dysku

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 20 mar 2013, o 22:08

Fryzury? Bielizna? ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Garderoba Świata Dysku

Postprzez Brethil » 20 mar 2013, o 22:10

Obawiam się, że w kwestii fryzur pamiętam tylko absolutnie perfekcyjny kok Babci, Magrat z doniczką na głowie, względnie rozterki Akwili, że z brązowymi włosami można być tylko służącą albo czarownicą. A niestety książki są aktualnie poza moim zasięgiem :(

A o niewymownych pisać nie wypada :P
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Notatnik Myślaka Stibbonsa

Sprawiał wrażenie, jakby właśnie sobie przypomniał, że przed opuszczeniem nieba miał skorzystać z toalety

Johnny i zmarli, dodał(a) dagmarab

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników