przez Rince » 3 maja 2013, o 09:54
Ze swojej strony proponowałbym Eryka - pod względem sensu metaforycznego i literackiego znajdą się tam nawiązania do Fausta, religii południowoamerykańskich, piekła, tworzenia świata, wojny trojańskiej itd. a wszystko w ciągu jednej długiej wędrówki

Rince - mag, poliglota, umiejący błagać o litość w kilkunastu językach, dzięki doświadczeniu, zdobywanemu zawsze wbrew woli, doprowadził do perfekcji niezwykle ważną umiejętność - zdolność przeżycia. KTO WCZEŚNIE SIĘ Z ŁÓŻKA ZBIERA, TEN WCZEŚNIE UMIERA...