Gry forumowe

Jaka to książka?

Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas ;)

Re: Jaka to książka?

Postprzez abigail » 20 lut 2013, o 09:26

Zgadza się "Myśli nieuczesane" :) Zadawaj! :)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Reklama

Re: Jaka to książka?

Postprzez sky » 21 lut 2013, o 01:56

"— Cieszę się, że przyszedłeś. Ile to już lat, trzy? Odwiedzają mnie tylko
profesjonaliści. Podrzędni psychiatrzy z klinik i ambitni, mało znani doktorzy
psychologii z tych ohydnych nowych uniwersytetów. Pismaki, starający się
zapracować na profesurę publikacjami.
— Doktor Bloom pokazał mi twój artykuł na temat nałogu chirurgicznego w
„Journal of Clinical Psychiatry"."
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Jaka to książka?

Postprzez nanny_ogg » 21 lut 2013, o 21:43

Czerwony Smok???
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Jaka to książka?

Postprzez sky » 21 lut 2013, o 22:05

Trudne nie było :) Nianiu zadajesz :)
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Jaka to książka?

Postprzez nanny_ogg » 22 lut 2013, o 00:11

Strzelałam Sky :D Wiedziałam co ostatnio czytałeś bo to komentowałam no i tak jakoś. Sama raczej dość dawno czytałam więc nie pamiętałam tekstu...

W każdym razie tamtej nocy, kiedy syn pani Otis zabrał nas do domu ze świątecznej herbatki w kościele, zawiózł nas do torów kolejowych, tam, gdzie kiedyś była kawiarnia, a potem na Pierwszą Ulicę, koło starego domu Threadgoode’ów. Oczywiście prawie cały dom jest teraz pozabijany deskami i już się wali, ale kiedy jechaliśmy ulicą, światło reflektorów padło na okna w taki sposób, że przez minutkę dom wyglądał tak jak kiedyś, jakieś siedemdziesiąt lat temu, cały rozświetlony, pełen śmiechu i wrzawy.
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Jaka to książka?

Postprzez Brethil » 22 lut 2013, o 08:52

Smażone zielone pomidory :)
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Jaka to książka?

Postprzez nanny_ogg » 22 lut 2013, o 09:55

:clap: Jasne, jedna z moich ulubieńszych książek. Ps. Nie wiedziałam, że czytasz książki inne niż fantasy :P
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Jaka to książka?

Postprzez Brethil » 22 lut 2013, o 14:08

Jestem na polonistyce, nie mam wyboru ;)

A serio to pisałam już gdzieś, że czytam właściwie wszystko, łącznie z etykietkami, ulotkami i umowami. Jakieś książki w między czasie też się przewijają ;)


"Jechałem rozstawnymi końmi z Tyflisu. Cały bagaż mojego wózka stanowił jeden kuferek, do połowy naładowany notatkami z podróży po Gruzji. Większość tych papierów, na wasze szczęście, zaginęła, a kuferek z resztą rzezy, na moje szczęście, ocalał."
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Jaka to książka?

Postprzez Brethil » 28 lut 2013, o 21:28

Dawno nic się tu nie działo, widać wybrałam zbyt mało "majnstimową" lekturę ;)

"U księcia w sakli zebrała się już kupa ludzi. Azjaci, wie pan, mają zwyczaj zapraszać na wesele każdego, kto się nawinie. Nas przyjęto z wszelkimi honorami i poprowadzono do izby kunackiej. Jednakże na wszelki wypadek zdążyłem zauważyć, gdzie postawiono nasze konie.
- Jakże u nich odbywa się wesele? - zagadnąłem sztabskapitana."


„Z burzy życiowej wyniosłem tylko kilka pojęć... i ani jednego uczucia. Dawno już żyję nie sercem, lecz głową. Ważę i analizuję swoje własne namiętności i postępki z surową ciekawością, ale bez przejęcia. Jest we mnie dwóch ludzi: jeden żyje w całym znaczeniu tego słowa, drugi myśli i sądzi tamtego”
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Jaka to książka?

Postprzez abigail » 28 lut 2013, o 21:45

Lermontow Michaił "Bohater naszych czasów"
Ostatnio edytowano 28 lut 2013, o 21:51 przez abigail, łącznie edytowano 1 raz
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Jaka to książka?

Postprzez Brethil » 28 lut 2013, o 21:49

:)
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Jaka to książka?

Postprzez abigail » 28 lut 2013, o 21:57

Atamzarazudało;) - taż jestem fijojog ;)
uśmiech rozumiem tak:

po linii i na bazie zadam z ... ułatwieniem

"[..] a potem z wieszaka zwisnąć
jak płaszcz z oskubanych wron.. [...]
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Jaka to książka?

Postprzez abigail » 7 mar 2013, o 23:50

/Edyt padł, jako i temat :( /

no co Wy?!
Taż to chyba nawet wujek G. zna!
Czy poezji zbiór to już nie książka?
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Jaka to książka?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 8 mar 2013, o 05:30

Brethil napisał(a):A serio to pisałam już gdzieś, że czytam właściwie wszystko, łącznie z etykietkami, ulotkami i umowami. Jakieś książki w między czasie też się przewijają ;)



Jak mawia OMCM - "nawet książki telefoniczne czytam, fabuła nikła, za to obsaaaaaaaaada jaka!":))

"a potem z wieszaka zwisnąć
jak płaszcz z oskubanych wron"

Abi - odpowiem tak "po Archipelagu krąży tama fama, że mają wydawać Ośkę Mandelsztama" ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Jaka to książka?

Postprzez abigail » 8 mar 2013, o 09:22

:) no to wydawaj ;) znaczy się zapodawaj! :)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

Jako jedyne spośród wszystkich stworzeń na świecie, trolle wierzą, że istoty żywe poruszają się w czasie do tyłu. Jeśli przeszłość jest widoczna, a przyszłość ukryta, tłumaczą, to znaczy, że musimy stać tyłem do przodu. Wszystko, co żyje porusza się tyłem. To bardzo interesująca idea, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że wymyśliła ją rasa, która większość czasu spędza na waleniu się nawzajem kamieniami po głowach.

Kosiarz, dodał(a) vespa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron