Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Zapytam, odpowiem szczerze.

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez nanny_ogg » 4 mar 2013, o 15:48

Motopompa napisał(a):Dlaczego przyjęło się dawać kwiaty w prezencie? To znaczy, czemu akurat kwiaty? Lubisz dostawać kwiaty? Co dla Ciebie znaczą? I w ogóle, wypowiedz się na ten temat, bo ostatnio się nad tym zastanawiałem przez chwilę

Hmm. Nie wiem czemu, ale to nie kwiaty są tym sednem , przynajmniej dla mnie. Dostałam w życiu mnóstwo kwiatów, ale tylko nieliczne pamiętam do teraz (!) Jeśli były zerwane specjalnie dla mnie liczyły się bardziej, nawet gdy były skromniejsze niż te z kwiaciarni. Jednak chyba bardziej ceniłam prezenty typu: "ktoś mnie uważnie słuchał, ktoś postarał się dowiedzieć między słowami co lubię i wtedy zaskakiwał czymś innym niż kwiaty" Są na tym forum panowie, którzy dobrze wiedzą o czym mówię ponieważ stosują to w życiu. :) Na przykład pojedyncza róża wręczona w romantyczny sposób z klęknięciem na kolana ma chyba większą wartość niż 50 róż danych dlatego bo kogoś po prostu na to stać i lubi takie gesty. :D

A co do Kasztana: Kasztan,weź ty się uspokój już z tymi testami! :mrgreen:
Nie wiem, może bym przeżyła, ja w każdym razie nie mam nikogo, kogo w ten sposób chciałabym usunąć z drogi.

Ok, to niech jeszcze ktoś odpowie na pytanie Motopompy
Dlaczego przyjęło się dawać kwiaty w prezencie? To znaczy, czemu akurat kwiaty? Lubisz dostawać kwiaty? Co dla Ciebie znaczą? I w ogóle, wypowiedz się na ten temat, bo ostatnio się nad tym zastanawiałem przez chwilę


I dodatkowo na moje: Jakie dziewczyny/ jacy chłopcy cię kręcą ? ;)
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Reklama

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez Anima Vilis » 4 mar 2013, o 15:56

Ciężkie pytanie ale podołamy. Tradycja dawania sobie roślin była już w starożytności i o ile dobrze pamiętam miało to związek z uzdrowicielskimi właściwościami niektórych z nich (takie roślinki wręczano medykom). Dodatkowo taka np. róża dla starożytnych Greków była kwiatem Afrodyty i trzech Charyt. To za pomocą zapachu kwiatu Hades zwabił Korę i to w kwiat zmienił się Narcyz który odtrącił miłość nimfy Echo. Rzym zerżnął od greków, poza tym różę i inne kwiaty wplatano w wieńce biesiadników. Róża symbolizowała niezniszczalność, tajemnicę, cnotę i..i..i chyba coś tam jeszcze. :roll:
Potem nadeszło Średniowiecze, a wiesz, wtedy nie mogłeś tak po prostu podejść do dziewczyny, powiedzieć "yo lala błyszczysz jak szmaragd, cho no eno na drina". Potrzebna była bardziej subtelna forma zgodna z naukami kościoła, taka która pod żadnym pozorem nie ubliżyła by szanownej damie ani nie poddała wątpliwości jej cnotę, ale jednocześnie zasygnalizowała, że coś jest na rzeczy. Przez taką wiązankę kwiatów można było naprawdę sporo powiedzieć. Ogólnie kwiaty są symbolem wiosny, węchu (a więc odbieramy je szczególnie zmysłowo), nadziei i logiki (tak tak Motopompo- jednej z 7 sztuk wyzwolonych). To tak ogólnie, ale większość z kwiatów ma swoją własną symbolikę, a wtedy wszyscy umieli czytać symbole, tak więc dobrze dobierając kwiaty mogłeś spokojnie wysłać zaszyfrowaną wiadomość! No i w sumie tak to się zaczęło. Róża stała się symbolem Matki Boskiej, wymyślono cały zestaw kwiatów rajskich..ogólnie pozytywnie choć niektóre kwiaty mają też negatywną symbolikę (w kwiaciarni raczej unikaj koloru żółtego)..Osoby na zaręczynowych portretach renesansowych zamiast tabliczki "WYJDŹ ZA MNIE" trzymają goździki..zawsze to trochę subtelniej i romantyczniej. Poza tym kwiaty są po prostu piękne. Delikatne. Pachnące. Wyobrażasz sobie jak by to wyglądało, wręczać kobiecie garść kamieni (no chyba, że to diamenty..takie kamienie można wręczać)?
Uwielbiam dostawać kwiaty.
Znaczą dla mnie pamięć, sympatię i to, że ktoś wniósł do mojego domu trochę natury i życia (znaczenie jako symbolikę pominę dobrze? Bo chyba już nikt nie daje bukietu który można by sobie rozszyfrować :( )
No.. to chyba na tyle. :mrgreen:

edyta: Niania mnie ubiegła więc odpowiedź na jej pytanie. Niezależni. Tacy którym nie mogę rozkazywać, którzy mają własne zdanie, zrobią wszytko po swojemu i będą się ze mną kłócić. A najlepiej jeśli mnie przegadają, zgaszą i zmiażdżą, tak żebym poczuła się głupia. I niech będzie spontaniczny. I najlepiej taki od którego mogła bym się czegoś dowiedzieć. Ach no i koniecznie z poczuciem humoru i połączonym z nim refleksem..tak żeby po opowiedzeniu żartu nie trzeba było liczyć w myślach do 10 zanim usłyszy się śmiech. Jeśli jest tu ktoś taki to lubię dostawać kwiaty a nr telefonu na priv :lol:

Pytanie Niani dalej :D
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 4 mar 2013, o 17:33

Jakie dziewczyny/ jacy chłopcy cię kręcą ?

Świeżuteńcy? ;)
Ja poleciałam na tekst:
"Posiadam ciało młodzieńca...
... w piwnicy" :)

Nooo i z mózgiem...

(a co mnie tak nekrofilsko-zombiastyczne klimaty naszły? ;)

Jaką najbardziej niesmaczną potrawę w życiu jadłaś\łeś?
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez Motopompa » 4 mar 2013, o 18:58

nanny_ogg napisał(a):A co do Kasztana: Kasztan,weź ty się uspokój już z tymi testami! Nie wiem, może bym przeżyła, ja w każdym razie nie mam nikogo, kogo w ten sposób chciałabym usunąć z drogi.

Nianiuuuu, ale ja chciałem żebyś się ustosunkowała do jego odpowiedzi, a nie pytania :(

Ola napisał(a): zrobią wszytko po swojemu i będą się ze mną kłócić. A najlepiej jeśli mnie przegadają, zgaszą i zmiażdżą, tak żebym poczuła się głupia. [...]. I najlepiej taki od którego mogła bym się czegoś dowiedzieć.

Brzmi jak opis połowy wykładowców :D
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez Anima Vilis » 4 mar 2013, o 19:57

Nie!! Tzn może tak brzmi, ale to nie to. Zdecydowanie nie gustuję w grupie wiekowej swojego taty.
Cudo_Tyłeczek napisał(a):Nooo i z mózgiem...

<patrzy na avatar Motopompy> No powiem Ci, że masz dzisiaj szczęście :thumbup:
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez kasztan4321k » 4 mar 2013, o 20:25

Odpowiedź na pytanie Niani:

Kobiety które mają to coś w oczach :) Coś co sprawi że będę chciał w nie patrzeć i patrzeć

Odpowiedź na pytanie Cudo:

To chyba będzie kromka chleba z dwumiesięcznym pasztetem i trzykrotnie topionym serem.

Najgłupsza rzecz jaką zrobiłeś/aś w życiu? :)
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 4 mar 2013, o 20:27

Najgłupsza rzecz jaką zrobiłeś/aś w życiu?

zakochałam się ;)

to samo pytanie przechodzi dalej:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez Arvika » 4 mar 2013, o 20:29

Ad. kwiatki Pompy - przyszła mi do głowy w pracy na szybko teoria taka, ale nie miałam czasu zapisać: co dać/złożyć w ofierze/podziwiać i tworzyć z tego symbole? Coś jest totalnie nie przydatne, niespecjalnie smakuje i odżywia, nie ma sensu się nad tym głowić użytkowo, jest dostępne wszędzie w koło, więc nie trzeba się nabiegać. Proste. Jak masz złożyć w ofierze bogom pół krowy, to trochę żal. W końcu pół krowy może się przydać. Ale kwiaty?
Zgodnie z powyższym preferuję pół krowy w postaci książki, mango, czy innego listu wielbiącego moją skromną osobę, ale jeśli do wyboru są kwiaty albo nic to mogą być.

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Jaką najbardziej niesmaczną potrawę w życiu jadłaś\łeś?


Zrobiłam kiedyś taki bób w pomidorach, absolutnie niejadalny. Tak bywa jak gotuję mając zły humor. Albo raz na pięć lat na prawdę przegnę z eksperymentami.


Co można zrobić na poprawę humoru takiemu jednemu jak ma dzień irytacji? I nie, nie to, co pierwsze mi przyszło do głowy! A może nic nie robić, tylko się usuwać w cień i złazić z drogi?
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez abigail » 5 mar 2013, o 01:25

Jak ma taki dzień? Jak Mój ma "taki dzień" to po 11 latach wiem, że najlepiej zniknąć... Sam przyjdzie.. ;) Można też płakać cicho /acz znacząco wielce/ w kącie..
No .. ale mój jest Stary i od dawna Mój... ;) Atoli myślę, że ten co powyżej pomysł zawsze zadziała...

/daj znać Arvikuś jakbym się myliła!/

Co najbardziej lubisz śnić?
/bo tylko sny mamy naprawdę dla siebie...../
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez nanny_ogg » 7 mar 2013, o 15:31

Chyba sny romantyczne, ewentualnie inne czne ;)

Co tak naprawdę liczy się najbardziej w twoim życiu?
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez Biała » 7 mar 2013, o 16:53

szukam szukam i znalazłam. taniec. i ludzie z nim związani. i przyjaźn. i szaleństwo rozumiane jako biegniecie 5km (nienawidze biegac) zeby zdazyc na ostati autobus do przyjaciółki która mnie potrzebuje właśnie już. i wiara w swój mózg i słuszność postępowania którą odzyskuje po paru latach.. tak;p jakos tak;)

jeżeli miałbys/as taka możliwość czy dał/a bys sie zamrozić i odmrozić za 50 lat? jezeli tak/nie to dlaczego?
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez kasztan4321k » 7 mar 2013, o 17:29

Nie.

Ponieważ żyjemy w czasach gdy wszystko zmienia się w ciągu paru sekund, gdy co roku wprowadzane są setki nowych technologii (z czego 2-3 przełomowe). Ponieważ za 50 lat większość moich znajomych będzie stara albo martwa a ja młody. A na to nie zasługuje.
Poza tym zawsze istnieje ryzyko że mnie zamrożą i zapomną odmrozić...

Co sądzisz o konserwatystach?
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez abigail » 7 mar 2013, o 22:19

za dobrze się konserwują ... To wkurzające ;)

Lubisz pyskatych i złośliwych? Obu płci?
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez kasztan4321k » 7 mar 2013, o 23:04

abigail napisał(a):
Lubisz pyskatych i złośliwych? Obu płci?



Nie :)
Chociaż do przedstawicielek płci pięknej z takowymi cechami charakteru mam słabość ;)

Od kiedy zaczynamy być ludźmi? Dlaczego?
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez abigail » 7 mar 2013, o 23:16

..od pierwszej doświadczonej na sobie zdrady/niesprawiedliwości [jak w Piotrusiu Panie, który byłby wtedy dorósł, ale.. szybko zapomniał]? Od pierwszej przeżytej świadomie śmierci kogoś bliskiego? Od pierwszego świadomie powiedzianego "przepraszam"? Od pierwszego dobrowolnego poświęcenia czegokolwiek dla Drugiego?
Nie mnożąc dalej przejdę do: "dlatego, że są to doświadczenia "graniczne", a więc "inicjacyjne".

Jeśli prawdą jest /a na razie trudno w to wątpić/, że dziecko przynajmniej do drugiego roku życia czuje się częścią matki.. A człowiek, to coś /ja tam nie wierzę, ale tak sądzi zatłaczająca większość/ innego od zwierzęcia bo .. świadome /dla mnie zwierzęta też są świadome, ale wielu - nie tylko konserwatystów - w to wątpi/ - to w takich punktach /tytułem przykładu, a nie wyczerpującym/ zaczyna się świadomość...
Samoświadomość mają też zwierzęta - rozpoznają siebie w lustrze. Więc wiedzą co to "ja".

Jak dla mnie wszystkie powyżej - zwierzęta też przechodzą. Ale to znaczy tylko tyle, że ... też są ludźmi.


Masz swój własny, "alternatywny" świat? Jeśli zechcesz, to opisz..
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

- Zaraz, chyba nie wstawiłeś kucyka do kuchni, panie? – upewnił się Ciężki wujo Albert, gdy kolejka znów się przesunęła.
NIE BĄDŹ GŁUPI, ALBERCIE. POWIEDZIAŁEM TAK, ŻEBY BYŁO ZABAWNIE.
- To dobrze. Bo przez chwilę myślałem…
KUCYK JEST W SYPIALNI.
- Aha…
TO BARDZIEJ HIGIENICZNE.
- No, przynajmniej jedno jest pewne. Na trzecim piętrze? Muszą teraz uwierzyć.
TAK. WIESZ, CHYBA ZACZYNAM NABIERAĆ WPRAWY. HO. HO. HO.

Wiedźmikołaj, dodał(a) VimesVetinari

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników