przez 4jola » 6 mar 2013, o 17:24
Już chyba pisałam o tym,ale głowy sobie obciąć nie dam.
Facet przenosi się (nie pamiętam jak)do równoległego świata,który jest taki jak nasz tylko prawa fizyki(nie wiem,czy wszystkie)działają odwrotnie.Pamiętam tylko Zużywaczy.To taki rodzaj chłopo-robotników,których praca polegała na zużywaniu rzeczy,żeby stały się lepsze,mocniejsze,cenniejsze,ostrzejsze itd.Jakiś jego kolega się tam pęta...Dzieło nie zostało ukończone z powodu braku pomysłu na działanie tego Świata,jak mniemam.
Autora nie pomnę,a nie chce mi się przedzierać przez wszystkie numery Fantastyki.
Enybady coś kuma?
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"
"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."