Załatany Bęben

Sabat z poślizgiem i Pandorą...

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Sabat z poślizgiem i Pandorą...

Postprzez nanny_ogg » 19 lut 2013, o 20:59

4jola napisał(a):Spokojna Twoja rozczochrana!Instrukcje były w te i we wte.

To co to było za EKSKJUZMI ? :D
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Reklama

Re: Sabat z poślizgiem i Pandorą...

Postprzez 4jola » 19 lut 2013, o 21:10

Normalne.I to było do Marka bardziej niż do Breth.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Poprzednia strona

Powrót do Załatany Bęben

-Właściwie to nigdy nie rozumiałam tej historii, Znaczy, przecież gdybym wiedziała, że mam piętę, która mnie zabije, jak ktoś w nią trafi włócznią, tobym ruszyła do walki w bardzo ciężkich butach...

Carpe Jugulum, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron