Nigdy nie chciałam cię Nianiu poznać osobiście. Bo osoba, którą uwielbiasz na tym forum - przestrzegała mnie, że nie jesteś aż tak fajna jak się jawisz. I podawała dlaczego. Może nawet się i nie myliła. Ale mnie to - betka.
Pięknie potrafisz każdemu napisać to, co chciałby przeczytać. W limerykach jesteś niedościgniona. Robisz tak cudne wrażenie - że mogę tylko zazdrościć.
Jesteś starsza (choć niewiele, ale jednak) i przyznaję szczerze - jesteś lepsza. Podziwiam Twoją sztukę przypodobania się młodzieży i całemu forum (ja mam wszak odwrotnie) oraz wszystkie inne sztuki, które opanowałaś / a ja nie/.
Mój wielki Szacun [jak to podobno młodzi mówią, choć może już dawno znaleźli na to inne słówko, tylko jeszcze nie wiemy].
Jesteś niekwestionowalną najmilsza starowinką na tym forum.
Mój podziw dla Ciebie jest wprost proporcjonalny do awersji wsiech do mnie (i to w mem sercu - doprawdy! Aż taki ze mnie perwers - wiem, nikt nie uwierzy, ale mam od lat 20 żółte papiery - a to wariackie papiery - więc wiem co mówię).
Jesteś Wielka, jesteś Cudowna. Nikt temu nie zaprzeczy i ja też NIE! Podziwiam i Uwielbiam Twą Osobowość. Ale nie chcę mieć podobnej.
P.S. Zostałam pomówiona o to, że John odszedł przeze mnie. Jedyne co zrobiłam, to zaznaczyłam Czynnikom Władczym, że wyprawia rzeczy gorsze nawet niż ja [sikający pies] tzn. np. życzy śmierci adwersarzowi/. Chociaż w tej akurat dyskusji /w której to padło/ nie powiedziałam ani jednego słowa. Widziałam tylko reakcje innych i - odważyłam się napisać o tym do Władzy. To John strzelił drzwiami, bo nie zgodził się, że mu tego robić nie wolno. Bo nie chciał przepraszać ani przyznać, że przegiął *** Kto chce - niech sobie sprawdzi.
*** Jaka bym nie była okropniejsza w oczach wielu od J.'A - to jednak nie tylko przepraszałam (obrażonych przeze mnie tam, gdzie się dało) ale też przyznawałam się do winy i przepraszałam.. a nawet składałam samokrytykę i postanowienie poprawy...
Jedyne moje "niedopełnienie" tegoż postanowienia, przez "obrażoną" zostało wybaczone. Więc? Czego ode mnie chcecie? Samospalenia?
