Niekoniecznie o Terrym...

Zmierzch

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Zmierzch

Postprzez Ami » 8 sty 2013, o 08:15

kasztan4321k napisał(a):To i ja wezmę głos w dyskusji :)

-W wielu momentach miałem ochotę wejść do książki i nakrzyczeć na Belle, ewentualnie pobić Edwarda/Jacoba

haha :D ja podobnie. Swoją drogą, wpadlam wlaśnie na pomysł nowego topicu,szlo by to mniej więcej tak: Gdybyś mogł/a w dowolnym momencie wkroczyć do akcji w książce/filmie, kiedy by to nastąpilo i w jakim dziele? :mrgreen:
Mimo wszystko wciąż mam 3 i 4 część sagi. Czasami do niej wracam by się pośmiać ze śmiechu. Ale częściej wypożyczam koleżankom :D

hrhrhrhr a Ti Ti :mrgreen: tak tak, dużo dziewcząt lubi Zmierzch :lol:
Avatar użytkownika
Ami żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 635
Lokalizacja: mazowieckie
Reputacja: 701

Reklama

Re: Zmierzch

Postprzez hary0685 » 8 sty 2013, o 12:10

Tak się zabieram za przeczytanie tego, żeby zobaczyć w końcu ten fenomen jak to Ktoś kiedyś mówił " największej historii miłosnej for ever" i jakoś nie mogę się przełamać. Może kiedyś się odważę :)
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: Zmierzch

Postprzez Jashmin » 9 sty 2013, o 23:12

Pozwolę sobie zacytować: „Harry Potter jest o przezwyciężaniu strachu, znajdowaniu wewnętrznej siły i robienia tego, co jest słuszne w walce z przeciwnościami. Zmierzch jest o tym, jak ważne jest to, by mieć chłopaka.”
- Stephen King
Ja przeczytałam 3.5 książek z tej sagi, bo na pewnym etapie już zwyczajnie wymiękłam, po to, by wiedzieć, czego całym sercem mogę nie lubić i dlaczego przywdziać czerń - w żałobie nad narodem, który lubi grafomanię.
No, ale sagi nie skończyłam, bo niedorzeczność osiągnęła poziom, który znacznie przekraczał moje możliwości przyswajania.
- 3x tak!!
- Zapuść długie (włosy), zapleć warkocz, zapnij na końcu stalową klamrę i napierdalaj tym w ludzi z obrotu.
- Dobrze gada. Jeszcze do tego strój Xeny i ludzie bójcie się

Passion is good. Gets blood pumping.
Avatar użytkownika
Jashmin żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 575
Reputacja: 1512

Re: Zmierzch

Postprzez Ami » 10 sty 2013, o 15:47

Ja, czytajac Zmierzch, nie mialam az tak glebokich refleksji jak King :lol:
Po prostu przypominalam sobie, jakie rozterki mialam w gimnazjum :lol:
Avatar użytkownika
Ami żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 635
Lokalizacja: mazowieckie
Reputacja: 701

Re: Zmierzch

Postprzez Malcadicta » 6 kwi 2013, o 18:04

Ja tę serię czytałam w podstawówce i przeszłam krótką, lecz intensywną fazę uwielbienia dla niej. Ledwo kilka tygodni później sięgnęłam po nią raz jeszcze i opadła mi szczęka. Zwyczajnie nie potrafiłam zrozumieć, jak lubić coś takiego i przyszedł czas na intensywną fazę nienawiści.

Z perspektywy widzę to tak. Mogło być ciekawie. Jakby bohaterka miała więcej charakteru, a Edward jakieś wady - mogłoby być ciekawie. Niestety tylko mogło. Bo pierwsza książka jest o tym, jak to Bella kocha Edwarda, a Edward jakoś dziwnie mało intensywnie ją próbuje przekonać, że jednak nie będą się spotykać. Byłoby łatwiej, jakby jej powiedział "Hej, nie lubię cię, nie łaź za mną" zamiast "To jest dla ciebie zbyt niebezpieczne", ale to moja prywatna opinia. I nie potrafię zrozumieć która nastolatka zachowywałaby się jak Bella po stracie chłopaka. Jestem bliska jej wiekowi i nie potrafię znaleźć ani jednej osoby w moim otozeniu, która wpadłaby w półroczną depresję bo "jej chłopak wyjechał". Dalsze tomy zaś sprawiają wrażenie, że autorka postanowiła nie wybierać między pomysłami i zrealizować wszytskie.

Ami - miałaś takie rozterki w gimnazjum? Ciągle jeszcze do niego uczęszczam a takich u siebe nie odnotowałam. Z drugiej strony jesetm jedyną, tfu jedną z dwóch z osób ajkie znam i czytają Pratchetta, więc chyba nie jestem miernikiem.
The world is a tragedy to those who feel, but a comedy to those who think.

- Horace Walpole
Avatar użytkownika
Malcadicta żeńska
Student Magii
 
Posty: 30
Lokalizacja: Myślenice
Reputacja: 81

Re: Zmierzch

Postprzez Zygmunt » 8 lut 2019, o 15:54

Moje córki pochłonęły w 2 tygodnie całą serię ( 15 i 17 lat).
Może literatura dla nastolatek,ale przyjemnie się im czytało.
Historia jak historia.
Obejrzeliśmy razem również filmy i całkiem ok .
Zygmunt
Student Magii
 
Posty: 21
Reputacja: 57

Re: Zmierzch

Postprzez Żółwiowa » 23 kwi 2020, o 12:34

Miałam niechlubną okazję przeczytać i mogę potwierdzić, że wciąga, ale to jedna z tych historii, co na długo w głowie nie zostają :lol:
Żółwiowa
Student Magii
 
Posty: 13
Reputacja: 0

Poprzednia strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Sacharissa wyglądała na nieco rozczarowaną. Przez bardzo długi czas była przyzwoitą młodą kobietą. U pewnych ludzi oznacza to, że wiele spiętrzonej niegodziwości tylko czeka, by wybuchnąć.

Prawda, dodał(a) Aiyanna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników