Wieża sztuk

Z kiłą jej do twarzy

Twórczość własna naszych forumowiczów

Z kiłą jej do twarzy

Postprzez Anima Vilis » 22 gru 2012, o 15:59

Nie jest to może sztuka wyższa..ba w ogóle nie jest to sztuka ale pomyślałam, że może wam się spodoba.
Robiąc porządki w komputerze natknęłam się na swój pierwszy (i jak do tej pory jedyny) scenariusz przedstawienia. Napisałam go w liceum. Jako klasa biologiczno-chemiczna braliśmy udział w konferencji na temat pandemii w ramach której każda ze szkół miała przygotować przedstawienie/prezentacje wybranej choroby. Moja dowcipna klasa wybrała sobie kiłę, a że akurat mało nie wyleciałam ze szkoły wychowawczyni w ramach zadośćuczynienia kazała mi przygotować scenariusz.
A więc...przed państwem..

KIŁA MOGIŁA
scenariusz i reżyseria: Aleksandra Turek

Akt pierwszy (spotkanie)

Na środek sceny wchodzą dziewczyny (ubrane jak Bogna na zakończenie roku)* w tle leci Barbie girl muzyka cichnie do dziewczyn ,,podjeżdża” ( np. kierownica w ręku) chłopak (typowy dres, włosy na żel, na szyi łańcuchy itp.)

Kasia: (do koleżanek): rany patrzcie jaki piękny!
Ewcia : kto? Ten koleś? (pokazuje na chłopaka)
Kasia: Nie! Oj Ewcia a ty głupia jesteś! O samochodzie mówiłam..
Ewcia: odczep się! Niezły z niego ciachon..co nie Sylwia?
Sylwia: Cicho bądźcie! Podjeżdża tu!
Chłopak (do Ewci ): Yo lala błyszczysz jak szmaragd!
Dziewczyny : Hejka!
Chłopak: Dacie się porwać na balety do Heaven**? pogibać przy dobrym techno i ultrafiolecie?

Dziewczyny między soba:
Sylwia: ej, laski lecimy! Widzicie jaki extra Man! Skóra, fura i komóra!
Kasia: no i kultury w dodatku! A dziś Heaven połowinki, taka szansa się nie powtórzy
Ewcia (do kolesia): spoczko tylko mejk apik poprawimy (wszystkie trzy wyjmują puderniczki lusterko i szybciutko pudrują twarze)
Kasia: ale masz fajny podkładzik, takiej taperki to nawet w castoramie nie ma
Ewcia : to jedziemy

Akt drugi (przed klubem)



Chłopak: zawijacie na chawire? Co tak wczesnie?
Kasia: Starzy kazali mi być przed północą- za kare że rachunek za komcia przefikałam
Sylwia: a ja muszę wracać wcześnie dopóki ocen nie poprawie
Chłopak: no to żegnam
Chłopak(Do Ewci): Ty jak się domyślam zostajesz?
Ewcia: z tobą do rana
Chłopak: masz może szlugi?
Ewcia: nie
Chłopak: to dobrze bo Dam ci popalić..chodźmy do mojej bryki
Ewcia: a po co?

(piosenka Będę brał cię w aucie)

Idą za kotarę


Akt trzeci
(za kotarą)

Chłopak: no to chlupnij Se drina,
Ewcia: Dzięks
Chłopak: pij pij,będziesz łatwiejsza
Ewcia: Hi hi..jak gejsza..ale jesteś napalony
Chłopak: ale fajkę to se i tak jeszcze zajaram.. a ty wyskakuj z ciuszków,bo za kwadrans ustawiłem się z ziomami na browca
Ewcia: A co ty masz takie pryszcze? Z brudu? Mamusia Ci myć nie nauczyła?
Chłopak: oj cicho maleńka..po co się myć skoro można się podrapać?Przejdźmy do rzeczy, jesteś bardziej gadatliwa niż wszystkie twoje koleżanki z klasy
Ewcia: Które?
Chłopak:no przecież mówię, że wszystkie
E: spałeś ze wszystkimi moimi psiapsiułkami?
Ch:jakie tam spałeś, jak bym chciał kimać to by nas to nie było
E:a jak to się stało, że wpadłam ci w oko? Może to taki piękny przypadek?
Ch: żaden przypadek tym bardziej, że ostatnio słabo widzę***..po prostu paru moich ziomków mówiło że jesteś niezła
E: Którzy?
Ch: w zasadzie wszyscy
E:no wiesz, aż mnie zatkało z wrażenia
Ch. apropo zatykania..bierzmy się do rzeczy
E: Masz Gumę?
Ch no jase! Winterfresh czy orbitka?
E: ech..nieważne

<chwila ciszy>

E: to już?
Ch: no pewnie! A co myślałaś? Jak chce się zmordować to idę na siłkę no i mówiłem ci..kumple z browarkiem czekają
E: no spoczko..to się zesemesujemy, A w ogóle to Ewcia jestem
CH: Marcin, miło mi..chcesz pojary? Bo nie zdążyłem dopalić
E: a chętnie..no to Ciał
Ch: no to ciało


Akt czwarty
Trzy przyjaciółki siedzą w poczekalni do szkolnej pielęgniarki


K: a co ci się w ogóle?
E:. Wyskoczyły mi tu****jakieś pryszcze,dziwne,normalnie pryszcze mam na twarzy
K: może się obsunęły czy jak?
S: a do kogo piszesz smska?
E: no pamiętacie tego przystojniaczka z heaven?
S: to cicho z BMką? Jak możemy go nie pamiętać? W końcu zostawiłaś nas i poszłaś z nim na numerek
E: jaki tam numerek, rach ciach i po wszystkim,tyle było z tego ciacha..nie wytrzymam te pryszcze bolą!
S: Może to od żarcia na szkolnej stołówce?
K: no fakt, lepiej tym rzucać niż przeżuwać
E: Może to alergia? Tylko na co?
K: Może na powietrze? Ciągle ktoś je psuje to nic dziwnego że tyle świństw w nim lata
S: No właśnie..to może być niebezpieczne! Wyobraź sobie tylko,że jakiś żul oddycha tym samym co ty..wciągniesz takie zużyte powietrze do płuc i od razu łapiesz zgagę, grzybice, próchnice albo jeszcze co gorszego

Wchodzi Marcin w paskudnej masce (deformacja twarzy-objaw kiły)

Dziewczyny do siebie:
S: ty zoba..to maska czy jego twarz?
K: ten to się dopiero musiał nawdychać!
E: to jakiś koszmar..zupełnie jak kobita od matmy w moich snach
S: ale się gość zaprawił..może mu lifting nie wyszedł?
K: to nie od Liftingu..może jak był na solarce to się przykrywka zacięła?
Ch: siema laseczki
S: AA!! O bożę! Spojrzał na mnie! Czuje ze zaraz mi coś odpadnie
K: Nie zbliżaj się Orku bo cie spryskam tonikiem
E: czy ten monitoring działa? Jesteśmy w niebezpieczeństwie Zombi atakują!
Ch: siemasz Ewcia..jak żyjesz?
E:to my się znamy?
Ch: i to nawet dobrze..nie pamiętasz mnie? To ja Marcin?

E: Jezu..to ty?
(ktoś wychodzi z gabinetu)
Pielęgniarka: Następny!
S: To My..
Ch: Wejdę z wami.. może każą wam zdjąć bluzeczki..
(po krótkich oględzinach pacjentów)
Pielęgniarka: Obawiam się że macie kiłę
Wszyscy aktorzy: Coooo?
Pielęgniarka..kiła to <tu rzeczowym tonem Renata w oparciu o swoja prezentacje podaje dużo ciekawych i ważnych informacji które nie interesują mnie w najmniejszym stopniu więc wyobraźcie sobie że one tu są>

KONIEC

*Moja koleżanka z ławki Bogna miała bardzo specyficzny styl ubierania się. Na zakończenie roku założyła białe kozaki, różowy miniówko-pasek i białą bluzeczkę bez pleców. Pasowało to do jej blond włosów i okularów przeciwsłonecznych oraz długopisu z różowymi piórkami. Była niesamowitą, inteligentną osobą która nauczyła mnie, żeby nigdy nikogo nie oceniać po pozorach.
**Dresiarski klub w Łodzi. Zamknięty po tym tym jak ktoś kogoś zadźgał
*** Jeden z objawów kiły
****Na kroczu


Dodam jeszcze tyko, że przedstawienie wyszło genialnie a aktorzy naprawdę wczuli się w rolę- gdy para głównych bohaterów zniknęła za "kotarą"-prześcieradłem widzowie mogli zobaczyć ich nogi- jak zrzucają buty, "Marcin" spuszcza spodnie na wysokość kolan a "Ewcia" oplata go nogami. Publiczność była zachwycona a mina naszej wychowawczyni zachwyciła mnie :mrgreen:
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Reklama

Re: Z kiłą jej do twarzy

Postprzez 4jola » 22 gru 2012, o 19:32

Animka,z tej strony cię nie znałam!Normalnie Kathryn Bigelow.
Szacun.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Z kiłą jej do twarzy

Postprzez Uuu! » 22 gru 2012, o 21:46

Świetne dialogi. :clap:

Ministerstwo Zdrowia do spółki z Ministerstwem Edukacji powinny wykupić od Ciebie prawa i wstawić to do programu szkolnego.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Z kiłą jej do twarzy

Postprzez Marek_Sobczak » 23 gru 2012, o 09:54

Świetna sprawa. Jestem zdania, że takie pierwsze próby literackie zwykle wychodzą najlepiej. Wiem po sobie.
Pamiętam podobne przedstawienie w swoim liceum, z tym, że tematem były uzależnienia. Ileż przy tym było zabawy. I były chyba też postacie z Gwiezdnych wojen. I rzeźnik... I za cholerę nie pamiętam jak to się wszystko skończyło.
Scenariusz bardzo fajny.
Didaskalia pierwsza klasa :P
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Z kiłą jej do twarzy

Postprzez Brethil » 23 gru 2012, o 11:21

Czytając i podstawiając w wyobraźni twarze pasujących mi do opisu znajomych kwiczałam ze śmiechu :) Gratuluję!
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Z kiłą jej do twarzy

Postprzez Anima Vilis » 23 gru 2012, o 16:47

Dzę-ku-ję. Ja wiem, że w porównaniu z innymi opowiadaniami w tym dziale nie wypadłam najambitniej ale cieszę się, że się śmialiście :mrgreen: kto wie, może kiedyś mój jednoosobowy kabaret jeszcze coś wyprodukuje.
Marku a masz jeszcze Scenariusz swojego przedstawienia?
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Z kiłą jej do twarzy

Postprzez Marek_Sobczak » 23 gru 2012, o 19:02

no właśnie nie mam. ale poszukam na dysku moze znajdę:) jak mi się uda odnaleźć to nie omieszkam wrzucić.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Z kiłą jej do twarzy

Postprzez hary0685 » 23 gru 2012, o 21:15

Anima, bardzo fajne przedstawienie :)

Brethil napisał(a):Czytając i podstawiając w wyobraźni twarze pasujących mi do opisu znajomych kwiczałam ze śmiechu :) Gratuluję!



Miałem tak samo, parę osób w wyobraźni tak samo się zachowuje i wygląda.

Widzę że takie charakterystyczne osoby zdarzają się w każdej przestrzeni i każdym kontinuum(dobrze napisałem?) czasowym.
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: Z kiłą jej do twarzy

Postprzez Rince » 25 gru 2012, o 23:49

Świetne, bardzo odważne, okraszone świetnymi dialogami i humorem. Postacie całkowicie wymyślone czy oparte o prawdziwych znajomych przedstawionych w krzywym zwierciadle, którzy w którejś z równoległych L-przestrzeni mogliby aspirować do bycia prawdziwymi bohaterami? ;)
Rince - mag, poliglota, umiejący błagać o litość w kilkunastu językach, dzięki doświadczeniu, zdobywanemu zawsze wbrew woli, doprowadził do perfekcji niezwykle ważną umiejętność - zdolność przeżycia. KTO WCZEŚNIE SIĘ Z ŁÓŻKA ZBIERA, TEN WCZEŚNIE UMIERA...
Avatar użytkownika
Rince męska
Mag II stopnia
 
Posty: 222
Lokalizacja: Świat Dysku
Reputacja: 398

Re: Z kiłą jej do twarzy

Postprzez Anima Vilis » 2 sty 2013, o 21:41

W Łodzi mamy dresiarzy pod dostatkiem tak więc z wzorem nie było problemu. ;)
Niedoścignionym wzorcem dowcipu (i jedną z osób które potrafią mnie naprawdę zgasić w wielkim stylu) jest dla mnie jeszcze nieznany satyryk zajmujący się zarówno rysunkami jak i tekstami i którego wszystkim bardzo, bardzo gorąco polecam. Właśnie z panem Jarosławem (przeze mnie zwanym tatą) szukamy kogoś kto zrobi mu stronę internetową. Istnieje też prawdopodobieństwo, że narodzi się nowy kabaret. No a przynajmniej stand-up Jarka. A może jeszcze ja jakiś skeczyk machnę? :roll:
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Z kiłą jej do twarzy

Postprzez Motopompa » 2 sty 2013, o 22:40

No co ty, będzie stand-up? Chcę!
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Z kiłą jej do twarzy

Postprzez Anima Vilis » 3 sty 2013, o 00:45

Ja też :D
Wiesz, to niby na razie bardziej marzenia niż plany ale tata ma już sporo materiału- w końcu wypocił te wszystkie felietony. Na pewno są 2/3 gotowe scenki kabaretowe + jeden stand-up. Tyle, że tu trzeba zacząć od podstaw typu strona internetowa, funpage na facebooku itp. a ja nie za bardzo umiem się za to zabrać.
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103


Powrót do Wieża sztuk

- żadnych kontaktów seksualnych.
[...] - To znaczy, że mamy o tym nie rozmawiać? - upewnił się kierownik studiów nieokreślonych.
- Nie, to by był seks oralny - poprawił go Rincewind.
- Seks oralny to słuchanie o nim.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron