Jashmin napisał(a):empikowe wydanie Peanatemy Stephensona
Też miałam zamiar. Kiedyś zdecydowałam się raz użyć biblionetki i wywalała mi to na pierwszym miejscu do przeczytania konsekwentnie i uparcie. Przeczytałam tego autora Cryptonomicon i był świetny - czytało się leciuchno, więc polecam, jeśli tylko komuś nie przeszkadza, że w książce nie ma ani jednej postaci kobiecej na pierwszym planie, a jak na drugim jedna jest i przypadkiem nie jest zdzirą ani cukiereczkiem do wzięcia to bohater podejrzewa ją o homoseksualizm. Od tej pory cały czas zastanawiam się czy to aż tak dopracowana książka (bo jest mega cudownie w każdym szczególe dopracowana), że jest to zabieg specjalny - w sumie opisuje kryptografów i to takich że kobiety to gatunek obcy, jakby przybył co najmniej z innej galaktyki - czy ten autor tak ma sam z siebie i wszędzie.
Skończyłam Fionavarski Gobelin (polecam) i nie mam co czytać ;(





