Załatany Bęben

Markowe pożegnanie w Łodzi

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Biała » 6 gru 2012, o 20:12

ja też! ja też!;D
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Reklama

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Marek_Sobczak » 6 gru 2012, o 20:18

To jedziemy razem Biała :) z tego co widziałem to najwygodniej byłoby porannym autobusem bo z pociągami o dziwo wychodzi dłużej:)
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Biała » 6 gru 2012, o 20:28

;D nie ma żadnego problemu - spać rozumiem będziemy w drodze do Wrocka?;p zdaje sie że ktoś tam ma obiecany przeze mnie obiad..;p
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Marek_Sobczak » 6 gru 2012, o 20:33

Jeśli masz zamiar gotować to uszczęśliwisz sporo osób. Plany jeszcze nie do końca zgrane. Musimy obadać ciapągi. Jeśli już będą wszystkie deklaracje to ustalimy dokładny plan działania :)
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Biała » 6 gru 2012, o 20:43

;D nie moge sie doczekac:) w ogole to neisprawiedliwe! dopiero sie poznalismy a Ty sobie jedziesz;p
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Anima Vilis » 6 gru 2012, o 21:48

Kinga napisał(a):Łódź Żabieniec 15:42, dobrze pamiętam, że to niedaleko od Ciebie Anima?

Źle pamiętasz. Ja mieszkam przy Łódź Chojny- Żabieniec jest dokładnie po drugiej stronie mojego świata- już lepiej na kaliskiej.
Ja też chętnie coś ugotuję, a jeśli czas pozwoli to może nawet upiekę (z lepszym skutkiem niż wczoraj) :mrgreen:
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez hary0685 » 6 gru 2012, o 21:56

Biała napisał(a):;D nie ma żadnego problemu - spać rozumiem będziemy w drodze do Wrocka?;p zdaje sie że ktoś tam ma obiecany przeze mnie obiad..;p


Ciekawe kto??
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Motopompa » 6 gru 2012, o 22:53

Kocham was, ludzie :D

Jak coś to ja też mogę kogoś przekimać, czemu nie. Ilość miejsc do spania jest zależna od waszych wymagań :P
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Brethil » 6 gru 2012, o 22:55

Na Łodź się nie wyrobię z powrotem, na Wrocław bardzo może. Szkoda, że nie zostaniesz w Festung do poniedziałku, bo chętnie bym Cię wreszcie poznała.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Anima Vilis » 6 gru 2012, o 23:22

Dysponuję jedną dwuosobową całkiem wygodną kanapą, drugą dwuosobową najniewygodniejszą kanapą świata na której nie położyła bym nawet wroga, dwoma jednoosobowymi materacami, jednym dwuosobowym dmuchanym materacem,hamakiem (dla wagi poniżej 80kg inaczej grozi głośnym <łubudu>) i karimatami. Gdyby u mnie zostały jakieś wolne materace/karimaty a ktoś wolał by spać u Pompy to zawsze mogę je użyczyć chociaż nadal bardzo serdecznie się polecam.
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Kinga » 6 gru 2012, o 23:45

To w takim razie na Kaliskiej o 15:31 :)

Chętnie przekimam u Ciebie Anima :)
A Twoja kanapa nie może być gorsza od tej u Pompy, na starym mieszkaniu... Na samą myśl mnie plecy bolą...
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez hary0685 » 6 gru 2012, o 23:53

Hehe, to postanowione.

Kinga, kiedy wyruszasz o tej 11 z groszami, bo się pogubiłem.
W piątek czy w sobotę?
Ja tam mogę spróbować przekimać u Kogokolwiek, kto by mnie przyjął :) i na czymkolwiek :)
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Kinga » 7 gru 2012, o 00:02

w sobotę
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez hary0685 » 7 gru 2012, o 00:05

No to oki. :)
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Biała » 7 gru 2012, o 22:44

mi to osobiście obojętne jak i gdzie byle by był dostęp do ewentualnej bieżącej wody:) takze jaby miał ktoś ochotę mnie przygarnąć (zapewne w zestawie z Markiem bo on będzie moją mapą i przewodnikiem;p) to super;)
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

Glenda lubiła swoją pracę. Nie robiła kariery - ta jest dla ludzi, którzy nie potrafią utrzymać się w pracy.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron