Pratchettowe dyskusje..

Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Kasia M. » 22 lis 2008, o 20:35

Głody tez są straszne. i te zwierzaki, które sprawiają, że tyję w czasie odchudzania też okropne.
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Reklama

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Oura » 22 lis 2008, o 23:10

Ty też.. nie no.. może wędrują siecią od komputera to komputera i dopadają kolejne ofiary :P
,,– Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE."
Avatar użytkownika
Oura
Student Magii
 
Posty: 18
Reputacja: 0

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Kinga » 4 gru 2008, o 20:59

Może nie w domu, ale też występuje - Odjeżdżacz - zawsze (no może prawie zawsze) gdy wyciągam klucz z zamka po zamknięciu drzwi słyszę jak winda właśnie odjeżdża z mojego piętra, straszne to jest zwłaszcza jak Odjeżdżacz zadziała jeszcze na autobus...
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Anima Vilis » 4 gru 2008, o 21:58

nie martw sie..moglo byc gorzej-mogłas nie miec windy..jak ja

załuwazyłam u siebie ciekawe zjawisko...zegar ktory kupiłam ostatnio na allegro co jakis czas sie zatrzymuje..potem znowu chodzi..znowu sie na troche zatrzymuje..jak by odpoczywał sobie co jakis czas..
wygląda na to że mam czasowstrzymywacza..
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez ilien » 5 gru 2008, o 17:35

Anima Vilis napisał(a):
załuwazyłam u siebie ciekawe zjawisko...zegar ktory kupiłam ostatnio na allegro co jakis czas sie zatrzymuje..potem znowu chodzi..znowu sie na troche zatrzymuje..jak by odpoczywał sobie co jakis czas..
wygląda na to że mam czasowstrzymywacza..

Moja teoria jest taka: kiedy nikt nie patrzy, zegary stają. A robią to zazwyczaj w czasie lekcji (przyłapałam kilka razy skurkowańca na historii i biologii)

Ostatnio dowiedziałam się, że sama jestem DAP'em... Brat oskarżył. mnie o zabieranie sobie skarpetek, mechranie mu włosów w czasie snu, wrzucanie paprochów w klawiaturę (to też podejrzana sprawa, czyż nie?) i wiele innych...

Ależ ja tu dawno nie pisałam.... ;p
(akcję kasztankową przegapiłam, buu...)
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
Avatar użytkownika
ilien
Mag II stopnia
 
Posty: 213
Reputacja: 8

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Kasia M. » 5 gru 2008, o 17:38

nie ma czego żałować Ilien :D

Anima, mogło byc gorzej, mogłaś nie mieć w pooju zegarka.

Ja też jestem DAPem, też psuję ojcu komputer w wolnych chwilach
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez 6JeździecApokalipsy » 6 gru 2008, o 18:07

Eech, mi w czerwcu coś zjadło zegarek, choć nie wiem, czy to się liczy jako DAP...
Ekskrementować to se pani może w teatrze, nie w szkole!
6JeździecApokalipsy
Mag I stopnia
 
Posty: 126
Lokalizacja: Kraków, Krowodrza
Reputacja: 0

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Kasia M. » 7 gru 2008, o 19:25

oj, zegarki też są straszne. jeszcze żaden normalny zegarek na rękę długo u mnie nie wytrzymał. to jest nieuzasadnione i naprawdę tajemnicze
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Kinga » 7 gru 2008, o 20:35

Kasiu może po prostu jesteś DAPem niszczącym zegarki? :D
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Senthe » 8 gru 2008, o 11:18

Tak, przez sen.

A moje zegarki same się niszczą i znajduję je w kawałkach - ot, zagadka. Może to jakaś nowa odmiana DAPa - Niszczyciel Zegarków? A może z nieznanych powodów nie smakują Zegarkowemu Potworowi :)
always look on the bright side of life! :D
***
Będę ubierał się w jasne i wesołe kolory, aby wprawić mych wrogów w konfuzję.
Avatar użytkownika
Senthe
Mag I stopnia
 
Posty: 179
Lokalizacja: Anywhere Out Of The World
Reputacja: 22

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Otto » 27 gru 2008, o 19:24

U mnie w domu głównym problemem jest Potworny Prysznicowy Zalewacz bo ile razy by ktoś nie brał prysznica i jakby nie starał się pilnować żeby nie zachlapać wodą łazienki to po wyjściu i tak się człowiek ślizga i chlupocze jak próbuje się ruszyć w kierunku ręcznika. No i Chorobliwy Światło Ściemniacz , który sprawia ze nawet jak jesteś bardzo szybki to nie jesteś w stanie sprawdzić czy światło wewnątrz lodówki gaśnie po zamknięciu drzwiczek. Ehh, te odwieczne tajemnice ludzkiego bytu.
Avatar użytkownika
Otto
Student Magii
 
Posty: 5
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród
Reputacja: 0

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez szkot » 27 gru 2008, o 22:41

U mnie jest Zostawiacz Włączonego Prysznica. Zawsze nie wiadomo jak, ale jak odkręcam kran w wannie to włącza się prysznic. U mnie rzadziej się zdarza, ale u rodziców to była norma. Mam nadzieje, że nie przzeniosa się do mnie na stałe. No i Zostawiacz Komórki Jak Leżę w Wannie. To nie trzeba chyba tłumaczyć ;)
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez jaro_gryf_666 » 27 gru 2008, o 22:56

U mnie jest Zostawiacz Włączonego Prysznica

O to to...
W poprzednim mieszkaniu była wanna tak skonstruowana, że po odłożeniu prysznica był on skierowany w stronę osoby odkręcającej kurek. Dodatkowo żeby zaczęła lecieć woda, trzeba było porządnie odkręcić kurek, co wiązało się zwykle z nagłym wypływem sporej ilości wody pod dużym ciśnieniem...
No ale szybko okazało się, że Zostawiacz Włączonego Prysznica to nie kto inny, jak ja ;)
//co nie zmienia faktu, że przez blisko rok co najmniej dwa razy w miesiącu dla niektórych moich współlokatorów poranne mycie zębów niespodziewanie zamieniało się w poranny prysznic ;)
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666 męska
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1291
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 660

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Corvvin » 28 gru 2008, o 00:52

No ale szybko okazało się, że Zostawiacz Włączonego Prysznica to nie kto inny, jak ja ;)

Jaro! Jesteś antropomorficzną personifikacją!
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez tter282 » 31 gru 2008, o 10:12

Eeee tam, DAP-y o których wspominacie to sama przyjemność w porównaniu z moim stworem. To jest Troll Diengojad. Bastia najgorszej prowenencji i najcięższego wagomiaru, jeśli kategoryzować szkodami jakie wyrządza skur... jeden. Jestem święcie przekonany, że z ostatniej wypłaty została choć połowa po opłaceniu rachunków, napełnieniu lodówki do granic wytrzymałości itd, a tu okazuje się, że stan konta jest dramatyczny. Po wnikliwym przeanalizowaniu wpadłem na trop Trolla Diengojada. I jak ja mam się go pozbyć?

Drugi DAP ma swą fizyczną postać i mieszka w moim garażu. To WRK, czyli Wielkie Ropożerne Kurwiszcze. Najzupełniej nie wiedzieć czemu, już zgoła następnego dnia po zatankowaniu jego gigantycznego zbiornika na wyświetlaczu pojawia się napis "You have only 100 km range"... Tak sobie myślę, że to kumpel Trolla Diengojada.
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

-Czy mogę zatem zaproponować, aby po kolacji wsiadł pan na nocny statek? To "Czarnooka Susan", szybka jak jej imienniczka, zgodnie z popularną legendą.

Niuch, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron