Witam!
Jest to pierwszy założony przeze mnie wątek na tym forum:).
Mam pisać pracę magisterską z translatoryki i pomyślałam, że wezmę się za którąś z książek Terry'ego. Mój pomysł jest jednak niedopracowany. Myślałam już o czymś w stylu: porównanie neologizmów z oryginale i w polskim tłumaczeniu, np. nazwiska? - ale część nazwisk w tłumaczeniu jest zostawiona tak jak w oryginale; żargony, slangi, może nazwy własne? Nie mam pojęcia. Poza tym chciałabym pisać o jednej części z cyklu o straży. Myślałam nad "Łupsem!".
Nie wiem. Co o tym myślicie? Czy to dobry pomysł?
Pozdrawiam:)
Silva1908