- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza.. - "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed. [Chesterton]
"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
A ja ostrzegam, że spłukana po polconie bede, więc czeka mnie siedzenie o suchym pysku, chyba że ktoś się zlituje.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed. [Chesterton]
"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
A nie dałoby się wcześniej? O 22 zaczyna się Maraton Władcy Pierścieni...
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed. [Chesterton]
"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Dokładnie, około 22 bym musiał odpaść z powodu Władcy
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza.. - "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed. [Chesterton]
"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
ech piątek odpadam, mógłbym w czwartek, ale środek tygodnia pewnie nikomu nie pasuje :/
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Ja jestem za. Ale jest lipa podwójna - bo ja nic nie wypiję, przecież nie nocuje we wrocku, no i będę mógł dopiero około 20h się pojawić. Więc długo nie posiedzę. A kto wymyślił wieczór. Nie można około np 14h gdzieś?
"Niech stanie się tu Sklep" 'Arnold Bros (zał. 1905)'
Były to skarpety potworne, tak grube, pełne supełków i nierówne, że musiał kupować buty półtora raza większe od stop. A robił tak, ponieważ Samuel Vimes, który nigdy z religijnym zamiarem nie odwiedził miejsca czci, czcił lady Sybil – i co dzień zdumiewał się faktem, iż ona wydaje się traktować go tak samo.