Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Windows czy Linux? A może co innego?

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

Windows czy Linux? A może co innego?

Postprzez Gurder » 14 sie 2012, o 21:10

Napisz, czego używasz, jako systemu operacyjnego i dlaczego?
Wiadomo, że Win7 jest w nowych kompach i jak komu wsio rybka, to zostawi.
Mnie dwa lata temu wirus zjadł pół komputera, który stał na Win7. Podziękowałem serdecznie Microsoftowi za współpracę, splunąłem przez lewe ramię i zainstalowałem Ubuntu, który w obecnej wersji jest 12.04.
System, który nie zawodzi, w pełni darmowy i przyjazny. Przede wszystkim intuicyjny. Oczywiście, że dobry dla tych, których nie pasjonuje jakieś programowanie, bo to już wyższa szkoła, ale w pełni przyjazny dla człowieka.

Moje zatem
Linux Ubuntu 12.04
Pozdrawiam i proszę zajmować stanowiska.
Podnieść rękę i nacisnąć guzik ;P
"Niech stanie się tu Sklep" 'Arnold Bros (zał. 1905)'
Avatar użytkownika
Gurder męska
Pan Bogu
 
Posty: 117
Lokalizacja: Bielawa
Reputacja: 159

Reklama

Re: Windows czy Linux? A może co innego?

Postprzez Kinga » 14 sie 2012, o 21:29

Ja jestem wierna mojemu Xpekowi SP3. Linuxa używam tylko na wirtualnej maszynie (Ubuntu dla idiotów, czyli Mint), jak muszę coś konkretnie pod linuxa napisać, albo jak mi nie jest potrzebne bardzo rozbudowane IDE do programowania. Wiem, wiem, że też tam są porządne IDE, ale się przyzwyczaiłam do eclipsa i visual studio.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Windows czy Linux? A może co innego?

Postprzez Rince » 15 sie 2012, o 09:22

W kolejności Windows7 (domowy lapek), Windows7 (lapek w pracy) i Ubuntu 12.04 (stacjonarka w pracy), oprócz tego nie należące do mnie, ale czasem zarządzane Linuksy - najczęściej CentOS, Gentoo, Uniksy - FreeBSD (jak ja nie cierpię tego systemu) i Windows Servery (2003, 2008). Oprócz dwóch ostatnich reszta w trybie tekstowym.
Ogólnie rzecz biorąc kolejne coraz to nowsze wersje Ubuntu są całkiem sympatyczne, chociaż jak mówi mój kolega "to tylko nakładka na Debiana", ale nie mogę się na niego całkowicie przesiąść, bo Wine niektórych rzeczy nie chce mi ładnie emulować, a długo jeszcze wiele programów czy gier nie będzie crossplatformowych... :( ;)
Rince - mag, poliglota, umiejący błagać o litość w kilkunastu językach, dzięki doświadczeniu, zdobywanemu zawsze wbrew woli, doprowadził do perfekcji niezwykle ważną umiejętność - zdolność przeżycia. KTO WCZEŚNIE SIĘ Z ŁÓŻKA ZBIERA, TEN WCZEŚNIE UMIERA...
Avatar użytkownika
Rince męska
Mag II stopnia
 
Posty: 222
Lokalizacja: Świat Dysku
Reputacja: 398

Re: Windows czy Linux? A może co innego?

Postprzez Gurder » 15 sie 2012, o 12:50

Rince napisał(a):Wine niektórych rzeczy nie chce mi ładnie emulować


To prawda. Niestety to jest największy ból Ubuntu.
Ale z kolei, żeby Windows miał takie tylko problemy, byłby najlepszym systemem pod słońcem.
Pozdrawiam serdecznie w piękny wolny dzień :)
"Niech stanie się tu Sklep" 'Arnold Bros (zał. 1905)'
Avatar użytkownika
Gurder męska
Pan Bogu
 
Posty: 117
Lokalizacja: Bielawa
Reputacja: 159

Re: Windows czy Linux? A może co innego?

Postprzez Marw » 18 sie 2012, o 12:41

Heh ja próbowałem ogarnąć linuxa (po formacie z wymianą sprzętu), ale modem odmówił instalacji, nie miałem czasu żeby kombinować, więc do tej pory linux siedzi na mojej liście "spraw do załatwienia"... Na razie morduję się z win7, wkurza mnie fakt iż musiałem porzucić xp'ka ze względu na brak wsparcia w nowszych rzeczach (np. sterowniki, jak można nie wypuszczać sterowników na xp?!). A szkoda działał 1091382razy szybciej, lepiej, stabilniej, ile ja się orobiłem zanim SAPI na w7 uruchomiłem... nadal mam zangielszczenie:D, nei chce mi się zmieniać :lol:
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 532
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 354

Re: Windows czy Linux? A może co innego?

Postprzez Rosette » 18 sie 2012, o 13:07

A ja wiernie, choć przykuta łańcuchem, tkwię przy Viście. Yey... A tkwię, ponieważ jest to oryginalne oprogramowanie naszego laptopa, którego nie da się zmienić, bo jest wciśnięty na stałe. By zainstalować coś, co jest normalne (czyli wszystko poza Vistą), musiałabym najpierw przekonać do tego matkę, która ma na ten temat zdanie iż "ona nie będzie wywalać oryginalnego oprogramowania, skoro już jest", oraz wybulić masę kasy w komisie.
Na szczęście, jak tylko mój komputer zostanie oporządzony, to więcej do czynienia z Vistą mieć nie będę. Brrrr...
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 428
Reputacja: 592

Re: Windows czy Linux? A może co innego?

Postprzez Marw » 18 sie 2012, o 13:50

Kolega miał vistę, dziwił się czemu mu nic nie działa, a u mnie komputer 3x wolniejszy włącza się w 15 sekund (ahhh ta magia xp'ka, zoptymalizować kilka dupereli, autostart wyczyścić i rakieta nie system...łezka się w oku kręci).
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 532
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 354

Re: Windows czy Linux? A może co innego?

Postprzez lomapur » 1 wrz 2012, o 11:35

No u mnie było tego trochę.. Był Mint, był Ubuntu, była Mandriva.. z tych większych dystrybucji miałem chyba wszystkie oprócz OpenSuse.

Teraz jestem wierny Fedorze, a zważywszy na to, że lubię sobie w systemie podłubać, to jest to chyba chwilowo idealne (poza CentOS'em) rozwiązanie. No i ten Red Hat..

A, no i jeszcze jedno.. CUPS.. świetnie się mi na tym obsługuje drukarkę (mam możliwośc ustawienia nawet gęstości tuszu oraz wielkości kropli, czym jakoś nigdy na XP-ku się nie przejmowałem :shock: )

Aaaa, co do tego co Rince powiedział odnośnie gier.. wchodzi Steam na Linuxa, zobaczymy co będzie dalej :D Valve już stwierdziło, że Win 8 to katastrofa. :)
Post bez polskich znaków ? Piszę z Opery Mini ! :)

“There are no faster or firmer friendships than those formed between people who love the same books.”

Irving Stone
Avatar użytkownika
lomapur męska
Mag I stopnia
 
Posty: 127
Lokalizacja: Tam, dokąd nie dociera nawet mrok.
Reputacja: 403


Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Historycy często wskazują, że właśnie w czasach obfitości ludzie myślą o ruszaniu na wojnę. W czasach głodu starają się tylko zdobyć coś do jedzenia. Kiedy mają akurat tyle, by przeżyć, zwykle są uprzejmi. Ale kiedy rozstawi się przed nimi bankiet, nadchodzi pora kłótni o to, gdzie kto siedzi.

Ostatni kontynent, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron