Niekoniecznie o Terrym...

A. Ziemiański, Wasze opinie.

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: A. Ziemiański, Wasze opinie.

Postprzez Rosette » 1 lip 2012, o 16:43

Moim zdaniem zakończenie było dokładnie takie, jakie być powinno. W paru słowach przedstawiło dalsze losy wszystkich bohaterów aż do śmierci, ze wszystkimi konsekwencjami ich postępowań. Było realistyczne i to mi się spodobało :) Żadne lukry, cukry, pudry "i żyli długo i szczęśliwe". A nie rozumiem, dlaczego Achaja nie mogłaby się w nim zakochać? Z natury kobiety często pociągają faceci typu "bad boy" :P
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 428
Reputacja: 592

Reklama

Re: A. Ziemiański, Wasze opinie.

Postprzez Brethil » 1 lip 2012, o 20:10

W kontekście tego, co Achaja przeszła nie wydaje mi się logiczne, żeby w ogóle mogła nawiązać z kimkolwiek normalne uczuciowe relacje.
Ale może ja coś źle pamiętam, książkę czytałam ładnych parę lat temu.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: A. Ziemiański, Wasze opinie.

Postprzez Rosette » 2 lip 2012, o 09:42

No, ta jej relacja z Biafrą też nie była taką tam normalną miłością, aczkolwiek fakt, to może wzbudzać podejrzenia ;)
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 428
Reputacja: 592

Re: A. Ziemiański, Wasze opinie.

Postprzez Azrael » 12 sie 2012, o 14:33

Widzę, że Achaje czytali "wszyscy". Ja mogę polecić "Toy wars", rewelacyjna historia o Dziewczynie zwanej Zabaweczką i grupie najemników oraz miedzy planetarnej aferze pewnego mocarnego konsorcjum. Dodam, że mimo, iż nie lubię s-f i nie sięgam po książki nigdy 2 razy, to jeśli kiedyś na emeryturze (jeśli odżyje ;) ) braknie mi książek do czytania to przeczytam ją zaraz po "Wiedźminie" :)
Jeśli cokolwiek przygnębiało go bardziej niż własny cynizm, to fakt, że często nie był aż tak cyniczny jak prawdziwy świat.

Straż! Straż! - Samuel Vimes
Avatar użytkownika
Azrael męska
Student Magii
 
Posty: 13
Lokalizacja: Mielec / Kraków / Biblioteka
Reputacja: 31

Re: A. Ziemiański, Wasze opinie.

Postprzez Brethil » 12 sie 2012, o 20:00

Tak. Toy Wars to akurat kawałek fajnej literatury. Zwłaszcza, że mam posturę głównej bohaterki, więc tym lepiej mi się to czytało ;)
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: A. Ziemiański, Wasze opinie.

Postprzez Azrael » 13 sie 2012, o 10:38

Toy była filigranowa ciałem, ale wielka duchem. Przecież to nie ważne, że usiłując powalić intruza (który się okazał jej przyszłym pracodawcą) odbiła się po prostu od jego torsu. ;)
Jeśli cokolwiek przygnębiało go bardziej niż własny cynizm, to fakt, że często nie był aż tak cyniczny jak prawdziwy świat.

Straż! Straż! - Samuel Vimes
Avatar użytkownika
Azrael męska
Student Magii
 
Posty: 13
Lokalizacja: Mielec / Kraków / Biblioteka
Reputacja: 31

Re: A. Ziemiański, Wasze opinie.

Postprzez Brethil » 13 sie 2012, o 10:57

To tak mniej więcej jak ja - 1,50 m, krótkowidz, wygląd dziecka, a już na pewno osoby niepełnoletniej ;)

Ostatnio dorwałam Breslau Forever - od tej pory czuję niepokój idąc w pobliżu klasztoru urszulanek albo wytwórni filmów fabularnych.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: A. Ziemiański, Wasze opinie.

Postprzez Elencza » 14 sie 2012, o 22:33

Po przeczytaniu kilku powyższych postów wypożyczyłam dziś "Toy wars". Przeczytałam na razie pierwszy rozdział, ale jak dla mnie totalne nieporozumienie. Nie moja bajka. Jak dotąd nie znalazłam w tej lekturze nic ciekawego ani zabawnego, ewidentnie części rzeczy po prostu nie ogarniam. Zniesmaczyło mnie wieczorne czytanie, odstresuję się przy anime.
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Re: A. Ziemiański, Wasze opinie.

Postprzez Brethil » 14 sie 2012, o 22:37

Na szczęście różnorodność jest fajna. Jeden lubi anime, drugi Ziemiańskiego, trzeci obie te rzeczy.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: A. Ziemiański, Wasze opinie.

Postprzez Azrael » 14 sie 2012, o 22:47

Moim zdaniem na każdą rozrywkę czy to książkę czy film czy anime trzeba mieć swój dzień, a zwłaszcza na coś nowego. Sugeruje spróbować przebić się przez początek, a być może z kolejnym stronicami odnajdziesz to co Cie może zaciekawić tudzież rozbawić.
Jeśli cokolwiek przygnębiało go bardziej niż własny cynizm, to fakt, że często nie był aż tak cyniczny jak prawdziwy świat.

Straż! Straż! - Samuel Vimes
Avatar użytkownika
Azrael męska
Student Magii
 
Posty: 13
Lokalizacja: Mielec / Kraków / Biblioteka
Reputacja: 31

Re: A. Ziemiański, Wasze opinie.

Postprzez Elencza » 15 sie 2012, o 08:03

Ziemiańskiego już czytywałam. Znam Achaję i Zapach szkła. Mimo pewnych "zgrzytów" z przyjemnością je wspominam. Książkę skończę, może się przekonam.

Jeśli interesują Was tego typu rzeczy, poniżej linki do analizy "Achaji (tom I)" na blogu analizatorskim Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona:

http://niezatapialna-armada.blogspot.co ... zka-w.html

http://niezatapialna-armada.blogspot.co ... czyli.html
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Re: A. Ziemiański, Wasze opinie.

Postprzez szpaq » 28 sie 2012, o 21:35

a co sądzicie o najnowszej książce Pana Ziemiańskiego, "Za progiem grobu"?
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: A. Ziemiański, Wasze opinie.

Postprzez Bacha85 » 18 lis 2012, o 00:14

Achaję pochłonęłam z prędkością światła, znaczy się, jak zaczynałam czytać, było już ciemno, a jak skończyłam zrobiło się jasno :). Podobała mi się w niej wartka akcja, ciekawa fabuła, niebanalni bohaterowie. Nie podobał mi się w zasadzie cały trzeci tom. Końcówka, w której wszyscy zachlali i zaćpali, rozumiem, że byli dość sfrustrowani, ale niesmak pozostał.
A tak na marginesie: zauważyłam, że Achaja z ryciny, na rycinę, ma coraz większy biust :). Biorę pod uwagę pierwsze wydanie, bo nie wiem, czy w drugim nie ma nowych obrazków.

Czytałam również ToyWars, i odniosłam wrażeni, ze to taka Achaja w pigułce. Trochę inny świat, ale losy bohaterki, bliźniaczo podobne. Nie zmienia to faktu, że dość szybko ją przeczytałam i dostarczyła mi sporo nieskrępowanej rozrywki ;)

A co powiecie o Pomniku cesarzowej Achai?, bo tak się zastanawia, czy jest warta kupna/przeczytania?
Na krzewie obok, miodowy ptak gniazdo buduje skrzydlaty,
patrząc na niego wspominam, jak zabrałeś mi moje kwiaty" Closterkeller- Cyan

"Så skapte hon mig i ulven grå
Och sade jag skulle åt skogen gå" Garmarna- Vedergällningen
Avatar użytkownika
Bacha85 żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 624
Lokalizacja: Opłotki Gdańska
Reputacja: 891

Re: A. Ziemiański, Wasze opinie.

Postprzez Uuu! » 24 lis 2012, o 15:42

Przeczytałem trzy części Achaji i nie sięgnąłem po inne jego książki. Fakt, że Achaja wciąga i czyta się bardzo szybko. Pomysł dobry, ale można to było zrobić lepiej. Wiele sytuacji naciąganych i zachowań nieprawdopodobnych psychologicznie. Nie podam niestety przykładów (pamięć już nie ta), ale takie miałem odczucia podczas czytania.
Jeden błąd utkwił mi w pamięci; jak Achaja z czarownicą co nie pamiętam imienia wracają od kotołaków i idą przez pustkowia i nie mają co jeść i znajdują gniazdo z jajami, a wkrótce potem spada śnieg.
No, na litość! Przecież nawet w wymyślonym świecie musi istnieć jakaś logika. A właściwie to w fantastyce jest to jeszcze bardziej potrzebne, bo my mamy uwierzyć w ten wymyślony świat.
No i to eskalowanie bólu i cierpienia do rozmiarów niewyobrażalnych. Autor chyba nigdy nawet nie walnął się młotkiem w palec przy wbijaniu gwoździ.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Poprzednia strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Panna Eulalia Butts wraz ze swoją koleżanką, panną Delcross, oparły placówkę edukacyjną na zdumiewającym pomyśle, że skoro dziewczęta i tak nie mają nic do roboty, dopóki ktoś ich nie poślubi, równie dobrze mogą się zająć nauką.

Muzyka duszy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron