Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...
przez Iuventas » 28 wrz 2008, o 16:50
do grona moich ukochanych postaci całkiem niedawno dołączył pewien golem. Anghammarad.
Jego oczy, w przeciwieństwie do płomiennego blasku u innych golemów, jarzyły się głęboką rubinową czerwienią. Wyglądał staro. Więcej - budził uczucie starości. Bił od niego chłód Czasu.
No bo jest taki... Trudno powiedzieć, jak to wytłumaczyć, ale naprawdę wspaniała i godna podziwu postać.
psuja.
-

Iuventas
- Mag I stopnia
-
- Posty: 153
- Reputacja:
45
-
przez Jahoo » 28 wrz 2008, o 19:16
To się chyba nazywa autorytet.
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
-

Jahoo
- Mag II stopnia
-
- Posty: 344
- Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
- Reputacja:
0
-
-
przez Lilavati » 17 paź 2008, o 20:07
Mój zachwyt na wyłączność dostał się wspaniałej parze - HEX (to przecież również postać

) i Myślak Stibbons!
WYGIWYGAINGW
-

Lilavati
- Gorzej niż Rincewind
-
- Posty: 3
- Lokalizacja: Świnoujście
- Reputacja:
0
-
-
przez Shell-Cat » 19 paź 2008, o 00:42
Na pierwszym miejscu: zdecydowanie GREEBO

- bo uwielbiam koty a poza tym podobno tylko meteoryt jest w stanie go zatrzymać

Inne postaci...
Na pewno Lord Vetinari z jego ...hmmm... dyplomacją

(ktoś już wspomniał o "nie pozwól mi cię zatrzymywać"

)
A tak naprawdę to galeria postaci jest tak malownicza, że bardzo trudno wybrać

-

Shell-Cat
- Gorzej niż Rincewind
-
- Posty: 1
- Reputacja:
0
-
przez Kagiso » 11 lis 2008, o 20:28
1. Zdecydowanie Vimes. Pewnie dlatego, że po raz pierwszy sięgając po Świat Dysku natknęłam się akurat na niego w "Straży nocnej", pokochałam z marszu i mam do niego już słabość

.
Dalsze miejsca ciężko obsadzić, bo powiedzieć, że na przykład niania Ogg lepsza jest od Nobbiego, albo Śmierć od lorda Vetinariego, to... niemożliwe po prostu. Wszyscy są w pewien sposób niesamowici i nie do podrobienia, więc lubić kogoś bardziej lub mniej niepodobna.
Do tego dochodzą jeszcze osoby może nie pierwszoplanowe, ale bez których Świat Dysku nie miałby takiego kolorytu jak choćby kwestor, którego uwielbiam

.
-

Kagiso
- Student Magii
-
- Posty: 10
- Lokalizacja: Olsztyn
- Reputacja:
0
-
przez Oura » 22 lis 2008, o 23:15
-ŚMIERĆ
-Babcia Weatherwax
..no i oczywiście Sam Vimes którego ubóstwiam

,,– Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE."
-

Oura
- Student Magii
-
- Posty: 18
- Reputacja:
0
-
przez none » 23 lis 2008, o 20:38
osz.... będzie tego dużo, bo tam wszyscy są genialni. Myślę że:
1. Straż miejska w składzie:
Vimes, Marchewa, Angua, Cudo, Detrytus, Nobby, Colon i inni których imion w tej chwili nie pamiętam.
2. Czarownice z Lancre czyli: Babcia Weatherwax, Niania Ogg, Magrat i Agnes
3. Śmierć.
4. Vetinari
5. Lu -tze
6. Moist von Lipwig
7. Rincewind i Dwukwiat.
8. wszyscy inni

And I care because... Wait, I don't care
-

none
- Gorzej niż Rincewind
-
- Posty: 2
- Reputacja:
0
-
przez Senthe » 24 lis 2008, o 11:30
polubiłam ostatnio Moista von Lipwiga jako króla oszustów. śliczna postać. zabrakło mi tylko sprzedaży mostów, Wieży Sztuk czy coś (;
i dzięki niemu wiem już, co zrobić ze swoją panią bard w WFRP. (:
always look on the bright side of life! :D
***
Będę ubierał się w jasne i wesołe kolory, aby wprawić mych wrogów w konfuzję.
-

Senthe
- Mag I stopnia
-
- Posty: 179
- Lokalizacja: Anywhere Out Of The World
- Reputacja:
22
-
przez Angua » 11 gru 2008, o 09:47
Zdecydowanie Bagaż!!! Ale kocham też Marchewę i Anguę

I Vetinariego

"Książkom była przeciwna z powodów moralnych: słyszała że wiele z nich napisali ludzie nieżyjący, rozsądek podpowiadał zatem, że czytanie ich byłoby równie grzeszne jak nekromancja" <Równoumagicznienie>
-

Angua
- Student Magii
-
- Posty: 16
- Lokalizacja: Radom
- Reputacja:
0
-
przez rozzinka » 30 gru 2008, o 14:48
1. Śmierć - za WSZYSTKO (razem ze Śmiercią Szczurów - za PIP)

2. Grebo (w tym jego ludzkie wcielenie

) a bycie uroczym "kiciusiem"
3. Tiffani/Akwila - za patelnie

:D
Oraz Nianie (za piosenkę o jeżu), Babcie (za głowologię), Bagaż (za nóżki), Rincewinda (za godny podziwu instynkt samozachowawczy), Margrat (za to że zagięła w końcu Nianie), Agnes (za śpiew)....

ech to zależy od okazji

przyznam się bez bicia że przeczytałam 20 książek ze Świata Dysku... ale ani jednej bezpośrednio o Straży Miejskiej...
a i zapomniałam o wielbłądzie Tydraniu

za bycie największym matematykiem świata...

"Wampiry powstawały z martwych, z grobów i z krypt, ale nigdy nie zdołały tego dokonać z kota" -- "Wyprawa Czarownic"
I feel
F(reaked out)
I(nsecure)
N(eurotic)
E(motional)

-

rozzinka
- Student Magii
-
- Posty: 21
- Lokalizacja: Laski k. W-wy
- Reputacja:
0
-
przez Marw » 15 paź 2010, o 19:07
Rincewind z jego realistycznym podejściem do sprawy pecha, czyli ktoś komu ciągle się obrywa(zupełnie jak mnie).
Vimes+Vetinari= super dialogi.
Vetinari ma super podejście do ludzi

"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
-

Marw
- Mag III stopnia
-
- Posty: 532
- Lokalizacja: Kraków
- Reputacja:
354
-

przez Homer » 17 lis 2010, o 23:24
1. Śmierć (ZA JEGO GŁOS

)
2. Śmierć Szczurów (PIP)
3. Zimistrz (bardzo sie z nim zżyłam na czas czatania książki ;d)
4. Niania Ogg (wspaniałe poczuciehumoru

)
5. Greebo (przypomina mi Czarnego

)
Sens tu niby ninja
pojawia się i znika jak wątek u Davida Lyncha
-

Homer
- Student Magii
-
- Posty: 55
- Reputacja:
24
-
-
Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych
- Jestem kobietą zamężna - rzekła Magrat, uśmiechając się na widok miny niani. To przyjemne uczucie, choć raz umieścić małą pinezkę na ścieżce beztroskiego marszu niani przez życie.
- Ale czy... Znaczy, czy Verence jest, no wiesz, czy nic mu...
- O tak. Wszystko... jak należy. Ale teraz rozumiem, czego dotyczyły twoje żarty.
- Jak to? Wszystkie?- zdumiała się niania tonem kogoś, kto właśnie odkrył, że z jego ulubionej talii kart usunięto wszystkie asy.
- No, może nie tego z kapłanem, starą kobietą i nosorożcem.
- I mam nadzieję... - odetchnęła niania .- Ja sama zrozumiałam go dopiero po czterdziestce.
Carpe Jugulum, dodał(a) nanny_ogg
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników