Tak mi przyszło do głowy teraz pod wpływem rozmowy z Malinką, że u Pratchetta właściwie brak dzieci jako bohaterów drugo-, trzecio-, czwarto-planowych. Dzieci się gdzieś tam rodzą "prostym" ludziom - np. w Lancre - niania Ogg ma zajęcie przy porodach ale potem w zasadzie jest dziura i poszczególni bohaterowie wkraczają na scenę albo jako nastolatki albo osoby dorosłe od "zawsze". Może coś mi umknęło i o jakiejś postaci zapomniałem (to mnie poprawcie) ale zapytam tak - czy Terry ma własne dzieci? Bo może jest tak, że powodem unikania opisywania wczesnego dzieciństwa jest no... brak doświadczenia w tym temacie?
Właśnie na stronie głównej przeczytałem, że Terry ma jednak córkę - doświadczenie zatem ma - no ale pytanie moje (o brak opisów wczesnego dzieciństwa i bohaterów posiadających dzieci) nadal aktualne - jak wam się wydaje?


