Gry tematyczne

Na tropie

Jeśli nawet bawić się chcesz po pratchettowsku

Re: Na tropie

Postprzez wiedzma » 28 lut 2012, o 06:30

Przypominam, że kategoria to miejsce

Obrazek

//Edit 2 marca, około 12
już bardziej nie podpowiem bo się nie da :(

Poddajecie się?
"Chleb krasnoludów był doprawdy cudowny: nikt nie cierpiał głodu, jeśli miał choć trochę chleba krasnoludów do uniknięcia"
Terry Pratchett "Wyprawa czarownic"

Chwalę się nieśmiało Kuchenne Czary
A tu orzę i rozstawiam po kontach
Avatar użytkownika
wiedzma żeńska
Student Magii
 
Posty: 34
Reputacja: 60

Reklama

Re: Na tropie

Postprzez Kinga » 2 mar 2012, o 12:09

Odpowiedz, i zadaj inną zagadkę, podejrzewam, że już nikt nie odpowie.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Na tropie

Postprzez wiedzma » 2 mar 2012, o 12:15

To miała być VIA CLOACA ze Zbrojnych :(

Źródło:
– VIA CLOACA – odczytał. – Hm… zaraz, chwileczkę… Via to dawne słowo, oznaczające drogę lub ulicę. Cloaca znaczy… – Wytrzeszczył oczy w ciemności. – To kanał ściekowy – oświadczył.
– Co to jest?
– Tak jakby… czekaj, gdzie trolle wyrzucają swoje… nieczystości?
– Na ulica – wyjaśnił Detrytus. – Higienicznie.
– To jest… podziemna ulica dla… no, dla odchodów. Nie wiedziałem, że jest taka w Ankh-Morpork.
– Może Ankh-Morpork nie wie, że jest taka w Ankh-Morpork.
– Słusznie. Masz rację. Ten kanał jest stary. Dotarliśmy do samych trzewi ziemi.
– W Ankh-Morpork nawet gówno ma swoją ulicę – stwierdził Detrytus z podziwem i zachwytem w głosie. – to rzeczywiście kraina wielkie możliwości.
"Chleb krasnoludów był doprawdy cudowny: nikt nie cierpiał głodu, jeśli miał choć trochę chleba krasnoludów do uniknięcia"
Terry Pratchett "Wyprawa czarownic"

Chwalę się nieśmiało Kuchenne Czary
A tu orzę i rozstawiam po kontach
Avatar użytkownika
wiedzma żeńska
Student Magii
 
Posty: 34
Reputacja: 60

Re: Na tropie

Postprzez Kinga » 2 mar 2012, o 12:17

A co z nową zagadką?
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Na tropie

Postprzez wiedzma » 2 mar 2012, o 12:20

Nowa zagadka:

Kategoria Osoba

Obrazek

Obrazek
"Chleb krasnoludów był doprawdy cudowny: nikt nie cierpiał głodu, jeśli miał choć trochę chleba krasnoludów do uniknięcia"
Terry Pratchett "Wyprawa czarownic"

Chwalę się nieśmiało Kuchenne Czary
A tu orzę i rozstawiam po kontach
Avatar użytkownika
wiedzma żeńska
Student Magii
 
Posty: 34
Reputacja: 60

Re: Na tropie

Postprzez Dżon » 2 mar 2012, o 12:48

MAgrat?
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Na tropie

Postprzez wiedzma » 2 mar 2012, o 12:49

pudło?

A skąd skojarzenie, że to Magrat?
"Chleb krasnoludów był doprawdy cudowny: nikt nie cierpiał głodu, jeśli miał choć trochę chleba krasnoludów do uniknięcia"
Terry Pratchett "Wyprawa czarownic"

Chwalę się nieśmiało Kuchenne Czary
A tu orzę i rozstawiam po kontach
Avatar użytkownika
wiedzma żeńska
Student Magii
 
Posty: 34
Reputacja: 60

Re: Na tropie

Postprzez Dżon » 2 mar 2012, o 12:51

Garlic
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Na tropie

Postprzez wiedzma » 2 mar 2012, o 18:09

Aż tak dosłownie mój mózg nie kojarzy, a jak w to wpasowałeś głowę baranią?
"Chleb krasnoludów był doprawdy cudowny: nikt nie cierpiał głodu, jeśli miał choć trochę chleba krasnoludów do uniknięcia"
Terry Pratchett "Wyprawa czarownic"

Chwalę się nieśmiało Kuchenne Czary
A tu orzę i rozstawiam po kontach
Avatar użytkownika
wiedzma żeńska
Student Magii
 
Posty: 34
Reputacja: 60

Re: Na tropie

Postprzez Marek_Sobczak » 2 mar 2012, o 19:28

Nie pytaj bo jeszcze znajdzie powiązanie :P
A co do zagadki chodzi o Fegli?
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Na tropie

Postprzez Brethil » 3 mar 2012, o 00:13

Ok, dla mnie to Adora.
Czosnek - bo dla niektórych ten zapach jest równie niemiły co dym papierosowy, a głowa barania, bo pamiętam scenę rozmowy z Moistem z której wynikało, że im więcej z danego zwierzęcia spożyjemy tym mniej zwierząt będzie musiało zginąć, żeby wykarmić tą samą liczbę osób.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Na tropie

Postprzez wiedzma » 3 mar 2012, o 07:04

To nie Feegle ani Adora, choć z tą Adorą do bliżej.

Kolejna podpowiedź:
CZOSNEK
"Chleb krasnoludów był doprawdy cudowny: nikt nie cierpiał głodu, jeśli miał choć trochę chleba krasnoludów do uniknięcia"
Terry Pratchett "Wyprawa czarownic"

Chwalę się nieśmiało Kuchenne Czary
A tu orzę i rozstawiam po kontach
Avatar użytkownika
wiedzma żeńska
Student Magii
 
Posty: 34
Reputacja: 60

Re: Na tropie

Postprzez Brethil » 3 mar 2012, o 08:59

Czosnek już jest, więc to nie jest kolejna podpowiedź.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Na tropie

Postprzez wiedzma » 3 mar 2012, o 10:49

No właśnie jest, w samym sposobie przedstawienia CZOSNKU ;)

Znaczy nie chodzi o czosnek jako przyprawę a słowo.
"Chleb krasnoludów był doprawdy cudowny: nikt nie cierpiał głodu, jeśli miał choć trochę chleba krasnoludów do uniknięcia"
Terry Pratchett "Wyprawa czarownic"

Chwalę się nieśmiało Kuchenne Czary
A tu orzę i rozstawiam po kontach
Avatar użytkownika
wiedzma żeńska
Student Magii
 
Posty: 34
Reputacja: 60

Re: Na tropie

Postprzez Kinga » 3 mar 2012, o 11:47

Śmierć?
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry tematyczne

Południe w Ankh-Morpork zwykle trwa dłuższą chwilę, gdyż godzina dwunasta ustalana jest przez ogólny konsensus. Zwykle pierwszym dzwonem, który ją wybijał, był ten należący do Gildii Nauczycieli, w odpowiedzi na powszechne modły jej członków. Następnie zegar wodny w świątyni Pomniejszych Bóstw uruchamiał wielki gong z brązu. Czarny dzwon w świątyni Losu uderzał tylko raz, nieoczekiwanie, ale wtedy dźwięczał już srebrny, napędzany pedałami carillon w Gildii Błaznów, a gongi, dzwony i kuranty wszystkich gildii i świątyń kołysały się mocno i trudno było je odróżnić – z wyjątkiem pozbawionego serca, oktironowego dzwonu zwanego Starym Tomem na wieży zegarowej Niewidocznego Uniwersytetu, którego dwanaście odmierzonych ciszy na moment przytłumiło ogólny hałas. W końcu, o kilka uderzeń za resztą, odzywał się dzwon Gildii Skrytobójców, który zawsze był ostatni.
Ozdobny słoneczny zegar obok patrycjusza brzęknął dwa razy i przewrócił się.

Zbrojni, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron