Kącik pomocy dla maturzystów oraz przyszłych lic. i mgr

Motywy szekspirowskie w twórczości Terry’ego Pratchetta.

Jesteś maturzystą i szukasz pomocy w dziedzinie Dyskowych książek? A może piszesz pracę licencjacką bądź magisterską na temat książek Pratchetta? Ten dział jest dla Ciebie.

Motywy szekspirowskie w twórczości Terry’ego Pratchetta.

Postprzez tommi » 19 wrz 2011, o 10:32

Motywy szekspirowskie w twórczości Terry’ego Pratchetta. Omów zagadnienie odwołując się do wybranych utworów.

A więc i przyszedł czas na mnie by was prosić o pomoc :mrgreen:

Wiecie może gdzie znajdę jakieś motywy szekspirowskie po za serią o wiedźmach ? Jak tak to proszę tytuły :)
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Reklama

Re: Motywy szekspirowskie w twórczości Terry’ego Pratchetta.

Postprzez Esme Ogg » 20 wrz 2011, o 13:28

Jeszcze "Niewidoczni Akademicy". Tam pojawia się odniesienie do "Romea i Julii" - śliczna, choć niezbyt rozgarnięta Juliet i jej ukochany Trev muszą spotykać się w tajemnicy, bo ich rodziny miałyby coś przeciwko i generalnie ze sobą wojują :P
Poza tym to nie wiem, czy szekspirowskie odniesienia jeszcze gdzieś się pojawiły poza wiedźmami...
Esme Ogg
Student Magii
 
Posty: 8
Reputacja: 9

Re: Motywy szekspirowskie w twórczości Terry’ego Pratchetta.

Postprzez tommi » 20 wrz 2011, o 19:44

No wiem ,że właśnie tego nie będzie za dużo po za wiedźmami tylko tak pytam by czegoś nie przeoczyć :)
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Re: Motywy szekspirowskie w twórczości Terry’ego Pratchetta.

Postprzez Utis » 20 wrz 2011, o 21:40

Tommi, koniecznie rzuć okiem do "Nauki Świata Dysku II". Całkiem poważna część tej książki jest obfita w bezpośrednie odniesienia do "Snu nocy letniej". Jak porządnie przemaglujesz to i wiedźmy to materiału będziesz miał aż nadto. Najlepiej by było, gdybyś wykoncypował sobie jakiś fajny pomysł na prezentację, chyba najlepiej jakąś tezę do obronienia.
Avatar użytkownika
Utis
Mag II stopnia
 
Posty: 248
Lokalizacja: Biłgoraj
Reputacja: 166

Re: Motywy szekspirowskie w twórczości Terry’ego Pratchetta.

Postprzez zakwas » 29 lut 2012, o 13:43

Nie jestem pewien czy nie było też czegoś w Muzyce Duszy. Trochę dawno już to czytałem i pamięć zawodzi co do takich szczegółów... ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
zakwas
Student Magii
 
Posty: 7
Lokalizacja: Zgierz
Reputacja: 0

Re: Motywy szekspirowskie w twórczości Terry’ego Pratchetta.

Postprzez ymek » 1 mar 2012, o 23:36

Ja znalazłem motywy tylko w Trzech Wiedźmach, Panowie i Damy, Nauka II, Niewidzialni Akademicy. Szekspira nie znam za dobrze, właśnie się dokrztałcam :), wiec nawet jeśli są jakieś motywy to ich w książkach nie wyłapuje. Jakby sie uprzeć(bardzo) to może w Wolnych Ciut Ludziach przez Królową Elfów.

Materiału powinno Ci wystarczyc z samych Trzech Wiedźm, jak się śmiała moja siostra z tej książki można by na ten temat napisać spokojnie prace magisterska :)
ymek
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 1
Reputacja: 0

Re: Motywy szekspirowskie w twórczości Terry’ego Pratchetta.

Postprzez Kinga » 2 mar 2012, o 07:57

ymek, fajnie by było jakbyś skorzystał z forum powitalnego, na górze.


No i tak btw. dokształcam, a nie "dokrztałcam"...
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Motywy szekspirowskie w twórczości Terry’ego Pratchetta.

Postprzez Dżon » 2 mar 2012, o 09:33

Może chodziło o to, że tylko krztynę się dokształca :)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Motywy szekspirowskie w twórczości Terry’ego Pratchetta.

Postprzez wiedzma » 2 mar 2012, o 19:03

Fajnie jest pokazany motyw "sztuki wewnątrz sztuki" w "Panowie i damy", który pojawia się też w "Śnie nocy letniej".
"Chleb krasnoludów był doprawdy cudowny: nikt nie cierpiał głodu, jeśli miał choć trochę chleba krasnoludów do uniknięcia"
Terry Pratchett "Wyprawa czarownic"

Chwalę się nieśmiało Kuchenne Czary
A tu orzę i rozstawiam po kontach
Avatar użytkownika
wiedzma żeńska
Student Magii
 
Posty: 34
Reputacja: 60

Re: Motywy szekspirowskie w twórczości Terry’ego Pratchetta.

Postprzez tommi » 28 mar 2012, o 16:14

wiem wszystko to już ładnie wyłapałem jest jeszcze makbet z szekspira i król Henryk IV:) i król lir ale i tak dzięki za pomoc
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Re: Motywy szekspirowskie w twórczości Terry’ego Pratchetta.

Postprzez sky » 14 sie 2013, o 23:29

Jakby ktoś chciał skorzystać to wrzucam tu swoją bibliografie, którą wykorzystywałem przy swojej maturze :)Może komuś się przyda.

Temat: „Motywy szekspirowskie w wybranych dziełach Terry'ego Pratchetta. Omów zagadnienie w odwołaniu do tekstów”

I. Literatura podmiotu:
-Terry Pratchett, „Panowie i damy“, seria: „Świat Dysku“, przełożył Piotr W. Cholewa
-Terry Pratchett, „Trzy wiedźmy“, seria: „Świat Dysku“, przełożył Piotr W. Cholewa
-Terry Pratchett, Ian Stewart, Jack Cohen, „Nauka Świata Dysku II. Glob“, przełożył Piotr W. Cholewa,
-Wiliam Shakespeare „Hamlet, książę Danii“, przełożył Stanisław Barańczak,
-Wiliam Shakespeare, „Jak wam się podoba“, przełożył Stanisław Barańczak,
-Wiliam Shakespeare, „Makbet“, przełożył Stanisław Barańczak,
-Wiliam Shakespeare, „Sen nocy letniej”, przełożył Stanisław Barańczak.
II. Literatura przedmiotu:
-Stanisław Barańczak, „Appendix”, W: “Biografioły”,
-Bartosz Foremniak, „Terry Pratchett – biografia”, Dostępne online: http://www.pratchett.pl/4,terry-pratche ... rafia.html, [19.03.2013]
-Jan Kott, „Hamlet połowy wieku”, „Makbet albo Zarażeni śmiercią”, „Tytania i głowa osła”, W: „Szekspir współczesny”,
-Jan Kott, „Płeć Rozalindy”, „Ślepy Kupid i Złoty osioł”, „Bottom albo Spodek”, W: „Szekspir współczesny 2”,
-Jan Tomkowski , „Literatura powszechna”: str. 78-85,88-89,
-„Twierdzenie o nieskończonej liczbie małp”, Dostępne online: http://pl.wikipedia.org/wiki/Twierdzenie_o_nieskończonej_liczbie_małp, [19.03.2013]

To jeszcze mój bardzo szczegółowy plan wypowiedzi ;)
Plan ramowy wypowiedzi:
1)Terry Pratchett- przedstawienie.
2)William Shakespeare.
3)Dlaczego W. Shakespeare?
4)Dyskowe twarze Shakespeare’a.
5)Shakespeare’rowskie nawiązania u Pratchetta.
6)Motyw teatru:
- metafora życia,
- potęga słów.
7)Motywy fantastyczne :
-wiedźmy,
-duch,
-elfy.
8)Motyw Zbrodni i szaleństwa:
-zbrodnia,
-krew na rękach,
-sztylet,
-las.
9) Podsumowanie.
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Motywy szekspirowskie w twórczości Terry’ego Pratchetta.

Postprzez sky » 10 wrz 2013, o 23:31

Trzeba jakoś zacząć ;) sam nie wiem czemu wrzucam tu moją pracę z matury ustnej z języka polskiego. Praca jest trochę kiepska, trochę łopatologiczna( przeznaczona dla osób, które Pratchetta nie czytają lub znają go bardzo słabo) i w pewnych miejscach jest taka pompatyczna, ale to może moje wrażenie. Ogólnie rzecz ujmując, jest to praca maturalna i zawiera wszystkie elementy, które powinna mieć, więc jest pod tym względem ok. Nie da jej się powiedzieć w 15 minut, trochę ją musiałem skrócić, a i tak chyba wyszedłem ponad czas ;) Daję ją tu, bo może komuś pomoże, a nóż widelec. Zakończenie jest takie a nie inne, bo i tak nie miałbym czasu więcej powiedzieć :D Za błędy wszelkiego rodzaju przepraszam, siostra robiła co mogła, ale ja to ja ;)


„Cały Dysk Teatrem jest jedynie, A mężczyźni wszyscy i kobiety to zaledwie aktorzy”

Sir Terry Pratchett angielski pisarz fantasy i twórca serii książek „Świat Dysku”. Jest znanym na cały świat autorem, jego książki przetłumaczono na 33 języki i sprzedano 50 mln egzemplarzy. W 1998 r. został odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego za „zasługi dla literatury”. „Świat Dysku” jak i inne książki Pratchetta słyną z genialnego humoru oraz z tego, że często są parodią obrazu naszego świata.
W. Shakespeare'a nie trzeba nikomu przedstawiać. Należy wspomnieć jego zasługi dla literatury i teatru. Zmiany jakie wprowadził do teatru elżbietańskiego były rewolucyjne. Całkowicie zmieniły jego formę, która praktycznie od czasów antyku nie uległa zmianom. Shakespeare‘owski teatr to teatr, w którym zaniechano zasady trzech jedności i jakości estetyki, wprowadzono sceny zbiorowe i zniesiono decorum. Do sztuk wprowadzono motywy folklorystyczne i fantastyczne, zmieniono sposób kreacji bohatera, który sam decydował o swoim losie, wyzwolił się od przeznaczenia. Przedstawienia teatralne odbywały się w budynkach, a nie jak w czasach średniowiecznych na dziedzińcach, placach. Świat teatralny zmienił się za czasów i dzięki Shakespeare’owi.

Cześć ci Shakespearze!
Shakespeare stał się sławny na przestrzeni wieków. Wpisał się zarówno w kanon kultury jak i popkultury. Jego popularność, jak również w pewnym stopniu tajemnicza otoczka wokół jego postaci historycznej, spowodowała, że Pratchett wziął go na swój satyryczny warsztat. I stała się rzecz dziwna. W odróżnieniu od swoich poprzednich książek Pratchett nie parodiuje całkowicie Shakespeara i jego spuścizny. On oddaje mu w dużej mierze cześć. Docenia to co potrafił zrobić ze słowem, co umiał przekazać, jego moc oddziaływania na ludzi. Pratchett zdecydował się wykorzystać zarówno wątki z biografii, jak i dzieł Shakespeare’a i trochę w nich namieszać. Jedną z największych zagadek literatury jest to, kim był tak naprawdę Shakespeare. W pratchettowskim Świacie Dysku Shakespeare istnieje w sposób szczególny. Pojawia się w trzech postaciach. Dwie podstawowe twarze Shakespeara przedstawiają krasnolud i człowiek. Hvel-krasnolud jest dramaturgiem, a Vitoller-człowiek jest aktorem. Vitoller jest typowym aktorem, grywającym na mało znanych scenach, chce wystawiać prawdziwe sztuki, ale przy tym zarobić na życie, Pratchett ukazuje w nim Williama na jego pierwszym etapie życia, kiedy był wędrownym aktorem, jeszcze więcej grającym niż piszącym. Hvela natomiast możemy utożsamić z prawdziwym twórcą i marzycielem jakim był Szekspi pisarz. Postać ta u Pratchett ukazana jest tak, aby czytelnik zrozumiał trud, jaki włożył Shakespeare, a może i sam Pratchett, w napisanie swoich dzieł. Tytuły dzieł Hvela są łudząco podobne do tytuł dramatów Shakespeare. Nawiązania są jasno czytelne.
U Hvela mamy „Mag swego rodzaju. Albo jak sobie chcecie”, U Szekspira „Jak wam się podoba”.
„Poskromienie elficy” to „Poskromienie złośnicy”.
„To, co się wydarzyło w czasie nocy Letniej”-nawiązuje do „Snu nocy letniej”.
Trzecim pratchettoskim Shakespeare jest sam Shakespeare. Przy przedstawieniu go w „Nauce Świata Dysku 2” Pratchett zadaje pytanie czy ktoś taki jak Shakespeare musiał się narodzić. Przecież jego dzieła według „Teorii o nieskończonej liczbie małp”, mogła napisać małpa( bądź orangutan) jak by miała wystarczająco dużo czasu, poprzez naciskanie przypadkowych klawiszy na maszynie do pisania. Jak się okazało, osobnik zwany Williamem Shakespearem musiał się narodzić i zacząć tworzyć. Jak to stwierdza jeden z magów Świata Dysku, Rincewind: „To człowiek, który może powiedzieć publiczności, wyraźnie powiedzieć, że patrzą na paru aktorów na malutkiej scenie, a potem sprawić, że zobaczą ogromną bitwę. Zobaczą na własne oczy.”
Pratchett wielokrotnie stosuje bezpośrednio wątki ze sztuk Shakespeare’a. Chociażby sztuka, którą dla lorda Felmeta wystawiają aktorzy przypomina „pułapkę na myszy“ z Hamleta i pełni w powieści podobną rolę. Z kolei tak samo jak w „Śnie nocy letnie”, w „Panach i Damach” zostaje wystawiona sztuka na cześć królewskiej pary przez prostych rzemieślników. Ślub Verenca i Magrat, bohaterów m.i. „Panów i Dam“ odbywa się w czasie letniego przesilenia. Tak jak ślub Tezeusza i Hipolity. Sama Królowa Elfów jest nazywana tak jak Tytania - „królową wróżek”. Pratchett czerpie garściami od Shakespeare'a. Parodiuje wielu jego bohaterów takich jak: Lady Makbet, Makbet, Duch Hamleta czy Tytania. Powieścią, gdzie niemalże na każdej stronie możemy dostrzec nawiązania do dramatów Anglika, są „Trzy wiedźmy”.

Teatr i kilka innych słów, słów, słów.
Jednym z najbardziej znanych shakespeare’owskich motywów jest motyw teatru, zarówno jako miejsca wystawiania sztuk, jak I metafora życia. Jeden z bohaterów „Jak wam się podoba“, Jakub, wypowiada bodaj najsłynniejszy cytat Shakespeara na temat teatru.
„Cały świat jest sceną, a ludzie na nim to tylko aktorzy.
Każdy z nich wchodzi na scenę i znika,
W siedmioaktowym dramacie żywota.”

Pratchett parafrazuje ten cytat na modłę Świata Dysku, gdy wypowiada ją Hvel:
„Cały Dysk Teatrem jest jedynie,(...) A mężczyźni wszyscy i kobiety to zaledwie aktorzy.”
Nawiązaniem do wypowiedzi Jakuba jest także tytuł jednego z rozdziałów „Nauki Świata Dysku 2”- „Cała Kula jest teatrem”. Pratchett nie tylko nawiązuje do sztuk Shakespeare’a, ale także do jego biografii, wyżej już wspomniany Hvel z Vitollerem zakładają pierwszy stacjonarny teatr Dysku, o nazwie bardzo podobnej do nam znanego teatru, jest to The Disk, którego nazwa nawiązuję do The Globe, w którym dramaturg wystawiał swoje sztuki. Teatr u Shakespeare’a stał się życiem, zauważa to nie tylko Jakub, ale i Makbet :
„Życie jest jedynie
Przelotnym cieniem; żałosnym aktorem,
Co przez godzinę puszy się i miota
Na scenie, po czym znika.”

Motyw życia jako teatru był szeroko eksploatowany przez Stratfordczyka, Pratchett w swych powieściach akceptuje go i wykorzystuje w podobny sposób. Teatr to zwierciadło życia, ukazujące wszystko takim jakie naprawdę jest. Zauważa to Hamlet, który wykorzystuje teatr do ukazania prawdy o zbrodni swego wuja:
„Wszelka przesada kłócić się z celem teatru: a celem tym było I jest- tak u początku teatru, jak I dzisiaj- przedstawić zwierciadło naturze, uświadomić cnocie I hańbie ich własne rysy, substancji epoki nadawać formę, która ją ustali.”
Spostrzeżenia Pratchetta w tej kwestii jak zwykle odnoszą się do ludzi, Rincewid wypowiada słowa, które obnażają ludzką chęć do niewidzenia tego jakim życie naprawdę jest:
„W teatrze widziałem mnóstwo ludzi, którzy chcieli uwierzyć, że świat jest inny niż rzeczywistość, jaką widzą wokół siebie.”
Moc teatru w pokazywaniu rzeczywistości może być zwodnicza. Jego własna magia może być wykorzystana do pokazania prawdy, tak jak to było w „Hamlecie”, ale też ukazania własnej wersji prawdy, jak to próbowali zrobić Felmetowie. Babcia Weatherwax, jedna z wiedźm, bohaterek zarówno „Trzech wiedźm“, jak I „Panów i Dam“, spostrzegła w czasie spektaklu, że „ To Sztuka będąca Zwierciadłem Życia. I dlatego wszystko jest na odwrót.” Nie wszystko co pokazuję teatr jest takie samo jak w otaczającym świecie. Czasem trzeba pokazać coś odwrotnie niż w rzeczywistości, aby spostrzeżono prawdę.
Magia teatru i jego moc doprowadzają z czasem, że pewne jego elementy stają się lepsze niż realność. „Korona w teatrze wygląda lepiej niż ta rzeczywista.”
Teatr ma wielką moc, ale to nie budynek czy sztuka ukazuję nam jego potęgę, ale aktorzy, którzy przekazują tę magię widzowi. Wypowiadają słowa, które są prawdziwą potęgą teatru. To dzięki nim on istnieje, Hamlet wie o tym, o specjalnej roli aktora w społeczeństwie:
„Traktujmy ich jak należy, bo aktorzy to krótka, ale pełna treści kronika naszych czasów. I lepiej jest mieć złośliwy napis na nagrobku, niż za życia narazić się na ich nie przychylną opinię.”
U Pratchetta także mają moc, która zadziwiała Babcię Weatherwax:
„Babcia odwróciła się powoli, by spojrzeć na publiczność. Jak w oczarowaniu wpatrywali się w aktorów. Słowa opływały ich w nieruchomym powietrzu.” Aktorzy są ludźmi, których się słucha, to co powiedzą staje się ważne, to co mówią zaczyna kreować rzeczywistość. Dzięki nim dostrzegamy wartość słowa.
Słynna odpowiedź Hamleta na zapytanie Poloniusza, co czyta, „Słowa, słowa, słowa“ jest sama w sobie kwintesencją ich potęgi. Dzięki nim przekazujemy informację o wszystkim, opowiadamy historie. Bo kim tak naprawdę jesteśmy? Zdaniem Pratchetta „Jesteśmy, Pan narrans, małpą opowiadającą historie.” Dostrzega on również moc słów teatru, które w tak przedziwny sposób działają na widzów. „Teatr zmieniał świat, wypowiadał zdania, które były czymś innym, niż były. (…)(Aktorzy) Zmieniali świat, ponieważ po zmianie brzmiał lepiej.”
Słowa potrafią zmieniać świat, potrafią zmienić historie, potrafią zmienić prawdę. Jak mówi Błazen-Verence, bohater „Trzech wiedźm“:„Przeszłość jest przecież tym, co ludzie pamiętają, a wspomnienia to tylko słowa.” Widzi on, że rzeczywistość jest podatna na ich działanie:
„-Starucha.- Błazen wzruszył ramionami- Złe oko. Głupia babsko. Księżna uniosła brew. - Nie jesteś zupełnym idiotą- orzekła.- Mówisz o plotce.”.
Słowa to straszliwa broń, której działania bywają zdradliwe, jak to było w przypadku sztuki napisanej dla lorda Felmeta. To właśnie Błazen jest prawdziwym mistrzem słów I ukazuje nam ich straszliwe oblicze.
„W... w Gildii nauczyli nas, że słowa mogą być silniejsze nawet od magii.
-Klaun!- stwierdził książę.- Słowa to tylko słowa. Krótkie sylaby. Kamienie i kije mogą mi połamać kości...- zamilkł na moment rozkoszując się tą myślą-.. ale słowa na pewno mnie nie zranią.
-Panie, istnieją słowa, które potrafią. Kłamca! Uzurpator! Morderca!”

Pratchett umiłował się w potędze słowa, do tego stopnia, że to one spajają świat Dysku. To jego pojęcie „narrativum“, pierwiastka narracji, mocy opowieści czyli słów, jest tym, co tworzy rzeczywistość tego świata. A jak wiadomo „To magia spaja świat Dysku.” Słowa to najważniejsza część zaklęć. To one pobudzają wyobraźnie i sprawiają, że wierzymy w magię. „Zaklęcia to opowieść o tym, co dana osoba chce, by się zdarzyło; magia jest tym, co zmienia tę opowieść w rzeczywistość.”

Wyobraźnia czyli kilka słów o wiedźmach, elfach i podobnych fanaberiach
Jednym z ważniejszych motywów u Shakespeare’a jest motyw potęgi wyobraźni, który dotyczy również wszystkich motywów fantastycznych w jego dramatach. Siły magiczne, zaklęcia, eliksiry i inne magiczne istoty/rzeczy są tylko po to, aby dzięki nim mogła się uwolnić prawdziwa, ludzka natura bohaterów. Najbardziej charakterystycznym motywem fantastycznym, który wykorzystuje Pratchett jest motyw wiedźm. To one podbijają serca szekspirowkich widzów w „Makbecie“. To do trzech wiedźm należy kilka kluczowych scen. Dlaczego trzech? Bo jak mówi Pratchett dwie to za mało, cztery to za dużo. I o ile u Szekspira są one postaciami drugoplanowymi, to Pratchett czyni je głównymi bohaterkami m.i. w „Trzech wiedźmach” oraz „Panach i Damach”.
Makbetowskie wiedźmy to trzy staruchy, które prowokują Makbeta do jego działań, ale same nie robią nic w tym kierunku.. Nie są siłą sprawczą przyszłych wydarzeń, po prostu są w odpowiednim miejscu i czasie. Czarownice Pratchetta są inne, zaczynając od wyglądu, przez zachowanie aż po swoją funkcję w powieści. Już od początku historii czynnie działają, po to aby uchronić małego Tomjona, królewskiego potomka i tym samym aby uratować królestwo. To co łączy czarownice z „Makbeta” i „Trzech wiedźm” to fakt, że są to siostry przeznaczenia. Tytuł powieści Pratchetta przetłumaczony dosłownie z angielskiego „Wyrd Sister“ oznacza bowiem „siostry przeznaczenia“. To samo określenie jest użyte w oryginalnym tekście „Makbeta” względem wiedźm. I o ile w sztuce wiedźmy są tylko narzędziem przeznaczenia, to u Pratchetta aktywnie w nim uczestniczą. Co więcej, one z nim walczą i na nie wpływają, dając ludziom możliwość wyboru.
Sabat w Lancre działa dla samej idei spotkania. Czarowinice nie jednoczą się by wyrządzać krzywdę ludziom. Obie grupy wiedźm łączy humor, który jest charakterystyczny zarówno dla Pratchetta i Shakespeare’a.
W Makbecie: „Pierwsza wiedźma: Rozpętam cyklony.
Druga wiedźma: Miło z twojej strony.”

Humor u Pratchetta to przede wszystkim parodia.
„Kiedy zejdziem się z powrotem?”
„-Rychłoż się zejdziem znów?
Zapadło milczenie. Aż w końcu ktoś inny odpowiedział tonem o wiele bardziej zwyczajnym:
-Myślę, że dam radę w przyszły wtorek.”
„Ha, czuję, że mnie kciuki swędzą:
Coś złego drogi do nas szuka”

„-Coś się zbliża- oznajmiła.
-Zgadujesz to po świerzbieniu palca?- zapytała podniecona Magrat. Wszystkiego o magii nauczyła się z książek.
-Świerzbieniu uszu- odparła Babcia.”


Kolejna postać fantasytczna, Duch Verenca – króla, jest wzorowany oczywiście na duchu Hamleta - króla, ale w jego zachowaniu można zobaczyć także Banqua. Jako duch jest stroskanym ojcem, pragnącym żeby jego syn powrócił na tron oraz pragnie zemsty na swym mordercy. Podobnie jak Banquo dostrzegał pragnienia swego kuzyna, jego szaloną i mroczną część. Wie, do czego jego pragnienia mogą doprowadzić, ale wierzy, że tak się nie stanie
Innym wątkiem fantastycznym, którym Pratchett wykorzystuje obficie, jest motyw ingerencji elfów w świat ludzi. Tak samo jak w „Śnie nocy letniej” Shakespeare’a, tak i w Pratchettowskich w „Panach i Damach” elf mieszają w ludzkim życiu. W odróżnieniu od dramatu Shakespeare’a, u Pratchetta elfy postanowiły przejąć władzę w Lancre. Zarówno u Pratchetta, jak i u Shakespeare’a elfy wywodzą się z folkloru angielskiego. Są one złośliwe, zabawiają się losem ludzkim, nie przejmują się krzywdami jakie wyrządzają ludziom, liczy się tylko ich zabawa. Elfy są przeciwieństwem pratchettowych czarownic. Mimo że obie strony posługują się magią, wiedźmy zawsze robią to po to, aby pomagać ludziom. Więcej, aby chronić ich przed elfami.
„ Powstrzymywały elfy na każdym kroku, sprawiały, że świat stał się dla nich za gorący. Walczyła z nimi żelazem. Nic elfickiego nie zniesie żelaza. Ono je oślepia albo coś w tym stylu. Oślepia ja całe.”
Nieodparty czar elfów działający na bezbronnych ludzi, nie działa na powieściowe wiedźmy. Czarownice toczą wojnę z Szlachetnimi dlatego, że nie są takimi, za jakich się ich uważa. „No wiesz- powiedziała.- Piękny Lud. Szlachetni. Gwieździści. Promieniści, Wiesz przecież.” Tak ludzi zapamiętali elfy, ale tak naprawdę to tylko czar. „One mogą wyglądać dokładnie tak, jak chciałbyś je widzieć. To się nazywa urok.” Elfy Królowej są jak zgraja Puków, którzy czekają tylko na jej rozkaz by zacząć siać chaos i móc zabijać. Najlepszym opisem elfów zarówno Pratchetta jak i Shakespeara znajduje się w „Panach i Damach”:
„Elfy są prawdziwe. Budzą zadziwienie.
Elfy są cudowne. Sprawiają cuda.
Elfy są fantastyczne. Tworzą fantazje.
Elfy są urocze. Rzucają uroki.
Elfy są czarowne. Splatają czary.
Ich uroda powala. Strzałą.
(…) Nikt nigdy nie powiedział, że elfy są miłe. Elfy są złe.”

Puk, elfy towarzyszące Tytani, gdy ta spółkowała z Podszewką, Królowa Elfów, elfy atakujące zamek Lancre. Zawsze tak naprawdę są złośliwymi istotami, które cieszą się z nieszczęścia innych. Historia odbywająca się podczas przesilenia letniego kończy się w Lancre podobnie jak u Shakespeare’a, interwencją Króla elfów.
„-Ale dlaczego miałbym ją powstrzymać? - No, w końcu jesteś przecież jej mężem, I nie możesz z nią wytrzymać. To coś, co można by określić małżeństwem otwartym.”
Ten opis z powieści Pratchetta można spokojnie odnieść do małżeństwa Oberona i Tytan.
Problem elfów w świecie Kuli rozwiązali magowie przy pomocy Shakespeare’a i Babci Waetherwax. Dzięki potędze słów i teatru, elfy zostały zapamiętane jako zabawny ludek. „Rincewind wie o tym, dlatego zachęca Shakespeara, żeby uczynił elfy rzeczywistymi. Ponieważ kiedy ktoś już raz zostanie nazwany Gorczyczką, nie ma dla niego ratunku.” Elfy stają się tylko mitem, nieszkodliwymi uroczymi istotkami , które zostaną tak zapamiętane dzięki Shakespeare’owi,. Jedynym prawdziwym elfem, w starym znaczeniu, którego ludzie zapamiętają będzie Puk.

Zbrodnia to niesłychana
Kolejnymi motywami zaczerpniętymi od Shakespeare’a są zbrodnia i szaleństwo, przez nią wywołane. Najczęściej zwiazane są one z motywem władzy.
Zbrodnia dokonana przez Makbeta nie różni się niczym od zbrodni popełnionej przez Lorda Felmeta. Obaj dokonują jej po to, aby zdobyć władzę I robią to za namową swych żon. I tu podobieństwa nieco się rozchodzą. Makbet jest zdrowy na umyśle w czasie gdy zabija króla. Lady Makbet, która namawia męża do tego czynu jest wzorową żoną, wie co jest najlepsze dla męża, zna jego pragnienia, prawdopodobnie już kiedyś rozmawiali na podobne tematy, we wróżbach wiedźm widzi szansę na spełnienie marzeń męża. Państwo Makbet całkowicie różnią się od państwa Felmet. Lord Felmet od początku powieści jest chory psychicznie. Zbrodnia, której dokonał tylko pogłębia chorobę, czyniąc go jeszcze bardziej niebezpiecznym dla samego siebie i otoczenia. Jest jak Lady Makbet w ostatnim akcie sztuki, szalony przez zbrodnie i dręczony prawdą. Lady Felmet dąży tylko do tego, by zdobyć władzę, nie obchodzi jej ani jej mąż, ani jej poddani. Jest kobietą bez wyobraźni, władczą i despotyczną. To ona jest od początku Makbetem z końca tragedii, nie ma żadnych wyrzutów sumienia, zrobi wszystko, aby zachować władzę.
Motywowi zbrodni także u Pratchetta towarzyszy motyw krwi, który tutaj został przedstawiony humorystycznie. Lord Felmet tak samo jak Makbet i Lady Makbet widzi krew na swoich dłoniach. Jest ona oczywiście tylko wytworem ich sumienia. On w odróżnieniu od nich stosuje bardziej drastyczne metody usunięcia niej. Dostrzec można u niego zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. „Starał się zmyć krew z dłoni. Gdyby ją zmył, powtarzał sobie, tamto by się nie wydarzyło. Szorował i szorował ręce. Szorował, aż zaczynał krzyczeć.” Lord Felmet próbuję za wszelką cenę pozbyć się jej z rąk, z czasem zaczyna używać papieru ściernego i drucianej gąbki. Jego działania doprowadzają do tego, że na jego dłoniach pojawia się coraz więcej krwi, co pogłębia jego szaleństwo. Swój ratunek widzi w pokonaniu wiedźm, posądza je o to, że wiedzą co tak naprawdę wydarzyło się tamtej nocy.
Tak samo jak Makbet, książę Felmet ma obsesje na punkcie sztyletu, narzędzia, którym dokonał swej straszliwej . „-Jeśli to sztylet, co przed sobą widzę...- wymamrotał. -Ehem.. Nie, panie. To tylko moja chusteczka.” Nie tylko ta obsesja łączy obu władców. Jest nią też wątek lasu. Tylko o ile Makbet dopiero po usłyszeniu wróżby o Lesie Birnamskim i zobaczeniu armii kroczącej w osłonie gałęzi z tegoż lasu, zaczyna się go bać, o tyle Pratchett swojego bohatera od początku czyni dendrofobem. „Felmet spoglądał ponuro na ociekający las. Było go strasznie dużo.” A tak naprawdę lasu powinna obawiać się Lady Felmet. Królestwo Lancre samo postanowiło zadbać o swoj los i znaleźć króla, który je pokocha. Lady Felmet symbolizowała wszystko z czym, ten świadomy byt walczył. Po obaleniu tyrani, na polecnie Babci Weatherwax, księżna została uwięziona w wieży. Podczas ucieczki, pobudzone Królestwo pochłania znienawidzoną władczynie, karząc ją za wszystkie krzywdy wyrządzone ludziom i Lancre.

To już koniec, nie ma już nic.
Pratchett ukazując Shakespeare’a w swych książkach, ukazuje, że mimo upływu wieków, sztuki dramaturga nadal są aktualne.
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Motywy szekspirowskie w twórczości Terry’ego Pratchetta.

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 11 wrz 2013, o 06:16

Poniewaz zaczynam od konca;-) to tylko drobnapoprawka:" Pratchett nawiazujac...pokazuje, ze..."
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Motywy szekspirowskie w twórczości Terry’ego Pratchetta.

Postprzez sky » 11 wrz 2013, o 10:24

Dzięki Cudo :) szkoda, że już nie mogę tego poprawiać
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Motywy szekspirowskie w twórczości Terry’ego Pratchetta.

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 11 wrz 2013, o 17:56

ale to dla potomnych ;) i innych epigonów:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439


Powrót do Kącik pomocy dla maturzystów oraz przyszłych lic. i mgr

Moje ciało jest tchórzliwe, ale ja się nie boje.

Nacja, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron