Witaj!
Swoją drogą wiedziałam, że jestem na forum ludzi uzależnionych od książek, ale nie spodziewałam się, że komuś jeszcze zdarzyło się czytywać bez konkretnego powodu etykiety

. Choć ja od jakiegoś czasu staram się zwalczać nawyk czytania w każdych możliwych warunkach, bo niestety brak podzielnej uwagi powoduje potem konieczność jedzenia przypalonych potraw lub biegu na łeb, na szyję na przystanek i spóźniania się w połowę miejsc.