Niekoniecznie o Terrym...

George R.R. Martin

... i niekoniecznie o fantasy...

George R.R. Martin

Postprzez szkot » 23 gru 2011, o 12:23

Co sądzicie o sadze Ognia i Lodu? Ja przeczytałem "Grę o Tron" i poszło szybko. Teraz męczę "Starcie Króli" i nie umiem się przekonać do tego. Podobno to najnudniejsza część i dalej będzie tylko lepiej. Tylko muszę to przejść.

Czytaliście? Czytacie? Zamierzacie czytać?
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Reklama

Re: George R.R. Martin

Postprzez Arvika » 23 gru 2011, o 17:23

Oprócz tego, że przyjaciel ma o tym notkę to owszem czytałam, ale zatkałam się na Uczcie dla wron. Te dwa pierwsze tomy to jeszcze jak Cię mogę, ale potem sprawa zaczyna się tak niemożebnie ciągnąć i grzęznąć, że nie wiem, czy mam ochotę czytać Taniec ze smokami, bo przecież właśnie te cholerne wrony i smoki, to części, których miało nie być i są dzierganiem połączeń między właściwymi częściami. No ale to moje osobiste zdanie, może rzeczywiście dla innych to Starcie jest najgorsze.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: George R.R. Martin

Postprzez Nobby Nobs » 23 gru 2011, o 21:11

Mnie Starcie... się podobało. Dopiero Uczta dla wron* jest dość uciążliwa - w zasadzie nie występują moi ulubieni bohaterowie (poza dwoma), a za to jest mnóstwo rozdziałów Cersei, której osobiście nie cierpię. Nie ma też tyle ciekawej, nie mówiąc już o pełnej napięcia, akcji, co w poprzednich częściach.
Ogólnie cykl jest wart przeczytania**, bardzo wciągający. Ciekawy jest sposób narracji - każdy rozdział oczami innego bohatera. ;)

*mówię o tomie I, bo II jeszcze nie zaczęłam, choć grzeje już półeczkę
**co prawda jeszcze nie przeczytałam do końca, ale wiecie...
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: George R.R. Martin

Postprzez Vesper » 10 sty 2012, o 19:48

"Gra o Tron" jest ok, ja też utknęłam w "Starciu Króli" (coś ok 300 str.) i jakoś nie mogę ruszyć dalej. Czy dalej to się też tak wlecze? Przydała by się odrobina akcji...
Nil Mortifi Sine Lucre
Avatar użytkownika
Vesper żeńska
Student Magii
 
Posty: 25
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 39

Re: George R.R. Martin

Postprzez Nobby Nobs » 10 sty 2012, o 19:56

Obraziłam się na ten cykl. Drań, wylądował...
...o tak, na najniższej półce, obok trzech małpek. <grzmot> <błyskawica>
Błahahahahaha! Jam niedobra.
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: George R.R. Martin

Postprzez 4jola » 10 sty 2012, o 20:24

Serial jest świetny. Dziwne,skoro tak piszecie o książkach,które jak wiedzą wszystkie kozy,są lepsze od filmów. To ja chyba zostanę przy oglądactwie. Nie chcę się zrazić.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: George R.R. Martin

Postprzez ratharienn » 10 sty 2012, o 21:58

Właśnie czekam na książkę. Od trzech miesięcy. I serio mam nadzieję, że jest dobra jak diabli, bo inaczej bardzo się zdenerwuję.
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: George R.R. Martin

Postprzez szkot » 10 sty 2012, o 23:54

4jola napisał(a):Serial jest świetny. Dziwne,skoro tak piszecie o książkach,które jak wiedzą wszystkie kozy,są lepsze od filmów. To ja chyba zostanę przy oglądactwie. Nie chcę się zrazić.


"Grę o Tron" pochłonąłem szybko i mi się podobało. A "starcie królów" męczę i męczę. Jestem ciekawy jak je zekranizują.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: George R.R. Martin

Postprzez Olala » 13 sty 2012, o 23:51

Ja uwielbiam, styl, wyobraźnię, świat... ale Taniec ze smokami to największa porażka literacka, jaką dawno czytałam. To jest tak: masz sławę i pieniądze, nagrody i uznanie, wydałeś porządną ilość bardzo poczytnych książek, nawet ekranizacja jest! Więc pozwalasz czytelnikom czekać wieki na kolejny, rzekomo napisany już, tom, a gdy wreszcie wychodzi, okazuje się być beznadziejny. Nie polecam.
Olala żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 231
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 374

Re: George R.R. Martin

Postprzez Tigi » 14 sty 2012, o 17:57

myślę, że problem z książką może być taki, że ma sporo kawałków polityczno-opisowych itp. nie jest taka "lekka łatwa i przyjemna" jak inne fantasy.

ja uwielbiam. wszystkie części. Taniec ze Smokami męczę, ale głównie dlatego, że nie mam czasu, a uparłam się przeczytać w oryginale (a oprócz tego po angielsku mam też stertę lektur do magisterki, więc dla odpoczynku zwyczajnie wolę poczytać w narodowym języku;-)). oceniam bardzo wysoko - i w sumie moja sympatia wobec bohaterów dryfuje w każdej części do coraz to nowych osób. myślę, że Martin zrobił kawał dobrej roboty naświetlając akcję z różnych perspektyw i dzięki temu dodając bohaterom różnych odcieni.
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 789
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1513

Re: George R.R. Martin

Postprzez Vesper » 14 sty 2012, o 22:03

A propos postaci to które lubicie najbardziej, a które "mniej"?
Nil Mortifi Sine Lucre
Avatar użytkownika
Vesper żeńska
Student Magii
 
Posty: 25
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 39

Re: George R.R. Martin

Postprzez ratharienn » 18 lut 2012, o 22:06

Vesper napisał(a):A propos postaci to które lubicie najbardziej, a które "mniej"?

Przeczytałam dopiero "Grę o tron" i unikałam tego tematu w obawie o spoilery, których doświadczyłam ostatnio będąc w bibliotece i szukając na obwolucie kolejnych części tytułów w kolejności, ale na szczęście tutaj takich nie ma.
Jako, że za mną dopiero pierwszy tom, wymienię tylko bohaterów opisywanych tam.
Do ulubionych należy Tyrion - bez dwóch zdań. Świetne poczucie humoru, postawa Nie Mam Niczego Do Stracenia, sposób, w jaki radzi sobie z byciem karłem. Następnie Jon (jak czytacie jego imię? W serialu czytali "Dżon", ale mnie bardziej pasuje "J"). Jakoś tak mnie urzekł, na początku było mi go szkoda. Uwielbiam motyw Muru i wszystkich opowieści związanych z nim i tym, co jest za nim. I Arya - za bycie bardzo upartą i pewną siebie, całkowite przeciwieństwo swojej napuszonej siostry. I Danaerys - jak dla mnie najlepsza postać kobieca póki co.
Nie znoszę Cersei i Joffrey'a, chyba nie muszę pisać, za co. Irytuje mnie też głupiutka Sansa, ale podobno będzie z nią lepiej.
Ciężko jest napisać więcej, żeby nie popsuć nikomu przyjemności czytania i nie zabrać zaskoczenia. Sama czytałam książkę po obejrzeniu serialu, więc wiedziałam, co będzie dalej i czasem, kiedy miało wydarzyć się coś nieprzyjemnego, robiłam sobie przerwę w czytaniu.
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: George R.R. Martin

Postprzez Raven » 5 mar 2012, o 15:36

Też uważam Starcie Królów za najtrudniejsze, dużo imion i rodów się przewija w tym samym czasie.Najważniejsze to przebrnąć :)Czekam teraz aż mój drogi współlokator przeczyta II cz. Tańca ze smokami to mi wtedy pożyczy.
Uwielbiam Tyriona, nawet bez nosa. Mistrz ciętej riposty z Królewskiej Przystani.
Nie uważacie,że autor uwielbia jeść?Te barwne opisy uczt, dziwne potrawy zawsze dokładnie nazwane aż czasem człowiek głodnieje od samego czytania ;)
Słuchaj uważnie co ci radzą a potem i tak rób jak chcesz
Avatar użytkownika
Raven żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 605
Lokalizacja: okolice Bolesławca/Wrocław
Reputacja: 1265

Re: George R.R. Martin

Postprzez ratharienn » 19 mar 2012, o 22:42

Raven napisał(a):Najważniejsze to przebrnąć

W razie, gdyby ktoś się zagubił w rodach, herbach i tym, który wilkor jest czyj, w niektórych tomach zamieszczone są sprytne dodatki, w których po kolei wszystko jest ładnie opisane (nawet którzy lordowie chorążowie popierają Lannisterów, którzy Starków itd.). ;) Mnie zdarza się gubić nie w nazwiskach, ale w miejscach - przeważnie czytam i jeśli nie pamiętam, to sprawdzam na mapce gdzie kto obecnie siedzi.
Brnęłam dotychczas tylko przez rozdziały Davosa. To bardzo ciekawa postać, ale jakoś lepiej mi się czyta o wszystkim innym, poza dziejami króla Stannisa. Nie podoba mi się jego błazen*.
Raven napisał(a):Nie uważacie,że autor uwielbia jeść?Te barwne opisy uczt, dziwne potrawy zawsze dokładnie nazwane aż czasem człowiek głodnieje od samego czytania

Wczoraj miałam podobne przemyślenie. Ale zaraz skojarzyły mi się powieści Christiana Jacq, które z namaszczeniem czytywałam, będąc w gimnazjum. Potrafił na całą stronę opisywać potrawy, które jeden z bohaterów spożywał akuratnie na śniadanie. Dbałość o szczegóły, być może?
Z drugiej strony Martin wygląda, jakby lubił sobie podjeść, więc nie wiadomo... ;)

Przede mną "Uczta dla wron".

*Oczywiście to nie jest jedyny powód. ;)
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: George R.R. Martin

Postprzez Brethil » 19 mar 2012, o 22:47

Ja jak na razie mam za sobą tylko "Grę o tron", resztę odłożyłam ze względu na inne pilnie zobowiązania, ale na pewno sięgnę, bo dzieje Westeros wciągnęły mnie niesamowicie. Oczywiście uwielbiam postać Aryi i Tyriona, podobnym sentymentem darzę też Littlefingera. Okropnie denerwują mnie Sana i Cersei, chwilami nie rozumiem postępowania reszty Starków, a Jon... cóż Jona również lubię i życzę mu jak najlepiej.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Następna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

- Według standardów ludzi ogarniętych obsesją, którzy rzadko wychodzą na świeże powietrze? - spytał Moist. - Powiedziałbym, że całkiem normalny.
- Ale zachowywał się, jakby nigdy dotąd nie widział kobiety!
- Nie jest przyzwyczajony do rzeczy, które nie mają instrukcji obsługi.

Świat finansjery, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron