Załatany Bęben

Na piwo póki ciepło! <Łódź>

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Na piwo póki ciepło! <Łódź>

Postprzez Kinga » 7 sty 2012, o 14:22

Niestety okazuje się, że Skodolot jedzie do domu 13... z moim bratem... niestety on więcej kasy wkłada w to auto i ma pierwszeństwo... Po za tym po zlocie jadę do domu, a nie do Wroca, więc tym bardziej mi się nie opłaca brać ludzi do Skodolota.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Reklama

Re: Na piwo póki ciepło! <Łódź>

Postprzez szpaq » 7 sty 2012, o 19:28

szkoda... kto wie co by się po drodze działo :mrgreen:
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Na piwo póki ciepło! <Łódź>

Postprzez Kinga » 7 sty 2012, o 20:21

Wiesz Grzesiu, jak będziemy jechali pociągiem, to znowu będę Cię mogła jako poduszki używać i będę miała rączki wolne przez cały czas :mrgreen:
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Na piwo póki ciepło! <Łódź>

Postprzez szpaq » 7 sty 2012, o 22:44

ano chyba że ;)

//Edit 10 sty 2012, o 10:17
<<edyty nie ma tak więc do scalenia>>

w kwestii formalnej: u kogo znajdzie się kawałek podłogi do (opcjonalnego) spania?

//Edit by Kinga:
No to scalone
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Na piwo póki ciepło! <Łódź>

Postprzez Kinga » 10 sty 2012, o 10:19

Dołączam się do pytania Szpaqa, kto mnie przechowa? W nocy i w niedzielę, bo niestety pociąg do domu późno...
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Na piwo póki ciepło! <Łódź>

Postprzez szpaq » 10 sty 2012, o 10:21

to nie wracamy razem?! :cry:
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Na piwo póki ciepło! <Łódź>

Postprzez Kinga » 10 sty 2012, o 10:26

Nie wracamy, troszkę mi się nie opłaca wracać do Wro, a potem zaraz jechać do domu, ale może zrobię tak, żeby Ci nie było smutno tylko żebyś odetchnął z ulgą, że wracasz sam? Co Ty na to Grzesiek?
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Na piwo póki ciepło! <Łódź>

Postprzez szpaq » 10 sty 2012, o 10:50

o bosz Grzesiek, dawno nikt tak do mnie nie mówił. jestem zdziwiony, i chyba się wzruszę. ale Ty serio serio, czy sobie ze mnie jaja robisz? ;)

//Edit by Kinga:
Chyba nam się offtop robi... Koniec tego dobrego. Oczywiście, że jaja... teraz już tylko o zlocie.


oki offtopa ciach ;)
Ostatnio edytowano 10 sty 2012, o 12:55 przez szpaq, łącznie edytowano 2 razy
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Na piwo póki ciepło! <Łódź>

Postprzez Arvika » 10 sty 2012, o 12:06

Nadal jeszcze mam kanapę w dużym pokoju. I czas w niedzielę do rozsądnego popołudnia, względnie być może do wieczora - może ktoś przyjdzie na kawę/piwo ale to jakby chyba w niczym nie przeszkadza, prawda?
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Na piwo póki ciepło! <Łódź>

Postprzez Kinga » 10 sty 2012, o 12:10

Jeżeli Tobie nie przeszkadza to mi tym bardziej :) A pociąg mam zależy jak na to patrzeć albo jeszcze w nierozsądne popołudnie, albo wczesny wieczór to znaczy 18:27 z Kaliskiej.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Na piwo póki ciepło! <Łódź>

Postprzez Motopompa » 10 sty 2012, o 21:19

W kwestii przekimania, to ja niestety odpadam, z powodów technicznych. Niestety, moja... mój... To coś co stało u mnie w pokoju, ten składany materac; otóż on w poniedziałek wyjechał do Warszawy. Zdziwił mnie niepomiernie, bo nawet tego ze mną nie konsultował. No, ale ponoć ma tam ważne sprawy do załatwienia. Także u mnie, z miejsc, w których się nie rozpycham podczas snu, została tylko podłoga. I wanna.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Na piwo póki ciepło! <Łódź>

Postprzez Kinga » 10 sty 2012, o 21:27

Pompa, tylko podłoga u Ciebie jest wygodniejsza od tego materaca... Podejrzewam, że nawet wanna byłaby wygodniejsza... Na samą myśl o tym materacu mnie wszytko boli.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Na piwo póki ciepło! <Łódź>

Postprzez Arvika » 10 sty 2012, o 21:31

Fthagn! Coś nie do końca określonego rodzaju, na czym rozpycha się Motopompa, a kiedy akurat nie, to Kingę od tego wszystko boli, na samą myśl. A ja mam tylko starą kanapę. Bida w domu normalnie. Muszę coś wymyślić. Wypchać ją chomikami, żeby była masującą starą kanapą, albo co.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Na piwo póki ciepło! <Łódź>

Postprzez Motopompa » 10 sty 2012, o 21:43

Kinga napisał(a):Na samą myśl o tym materacu mnie wszytko boli.


Pudło. Na materacu spała Grace z Dżonem :P
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Na piwo póki ciepło! <Łódź>

Postprzez Kinga » 10 sty 2012, o 21:47

Twoja kanapa jet cudowna Arvika. Znaczy na tyle cudowna, że nie bolało mnie wszystko bardziej niż zwykle, a to już dużo :) nie rób z nią nic :)

A co do sprzętów spaniowych u Krystiana, to ona ma swoje łóżko na którym się rozpycha, prawie wygodne i to na czym siedzieliśmy przy stoliku, a z czego wszyscy zjeżdżali i się rozkłada, ale nie należy przesadzać z nazywaniem tego czymś na czym da się spać...

A po Dżonowym koncercie to gdzie spałam?

(Co nie zmienia faktu, że jestem niezmiernie wdzięczna Motopompie za udostępnienie tego ostatnio.)
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

- Naprawdę jesteś bezczelnym kłamcą?
- Nie.
- W takim razie dlaczego napadasz na podróżnych?
- Niestety, zostałem obrabowany przez bandytów.
- Ale tutaj piszesz - wtrącił Ridcully - że jesteś świetnym szermierzem.
- Mieli przewagę liczebną.
- Ilu ich było?
- Trzy miliony.

Panowie i Damy, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron