Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Piekło Pocztowe

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Kasia M. » 12 wrz 2008, o 12:49

Książkę mam, ale <znowu wstyd się przynać> jeszcze nie zaczęłam. plakat wisi na szafie, nad klatką szczura i przesyła mi dobrą energię, kiedy siedze przy biurku w oczekiwaniu na kwietniowe testy ;D
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Reklama

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Mauer » 13 wrz 2008, o 13:09

Ksążke właśnie przytaszczyłem do domu, ah, śmierdzi nowością.

plakat - trochę mnie rozczarował.
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 921
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 53

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Vixcen » 16 wrz 2008, o 21:35

Ahh... Piekło pocztowe jest moją 4 książką. Zakupioną. Skusił mnie plakat, ale i również rozczarował. Spodziewałam się jednak czegoś lepszego i bardziej pomysłowego. Książka czeka w kolejce do czytania :]
Avatar użytkownika
Vixcen
Student Magii
 
Posty: 7
Reputacja: 0

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez mala » 17 wrz 2008, o 15:12

Widziałam ten plakat, i szczerze mówiąc, nie zachwycił mnie..Jakiś taki nudny i mało pomysłowy. Poczekam aż będzie książka w bibliotece.
Avatar użytkownika
mala
Student Magii
 
Posty: 28
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 5

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Iuventas » 17 wrz 2008, o 16:25

"Piekło" zakupione i przeczytane.
nie rozczarowało.
zdecydowanie lepsze od "Regimentu", ale też o innym charakterze :3 chociaż osobiście wolałabym coś w stylu "Straży".
dużo Patrycjusza, Moist charakterny gość. połączenie tej dwójki daje całkiem ciekawe rzeczy.
choćby fragment z miotłą, jeden z moich prywatnie ulubionych :3
psuja.
Avatar użytkownika
Iuventas żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 153
Reputacja: 45

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Technites » 20 wrz 2008, o 18:55

Nie dostałem wersji z plakatem :cry:

Książka dla mnie ma jedną irytującą wadę.


Kończy się....za szybko się kończy....i co ja biedne technitesiątko mam robić? :cry:
Rola Słuchaczy nigdy nie została właściwie doceniona...
Avatar użytkownika
Technites
Student Magii
 
Posty: 49
Reputacja: 10

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Iuventas » 21 wrz 2008, o 09:40

Czekać na tłumaczenie "Making Money" i "Raising Taxes"?
psuja.
Avatar użytkownika
Iuventas żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 153
Reputacja: 45

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Technites » 21 wrz 2008, o 12:17

Iuventas napisał(a):Czekać na tłumaczenie "Making Money" i "Raising Taxes"?



Toć czekam... czekam z utęsknieniem ;)
Rola Słuchaczy nigdy nie została właściwie doceniona...
Avatar użytkownika
Technites
Student Magii
 
Posty: 49
Reputacja: 10

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Corvvin » 24 wrz 2008, o 12:46

Książka dla mnie zaskoczeniem jak najbardziej na plus po dość słabej straży nocnej i moim zdaniem kiepskim "Potwornym Regimencie".
Choć spodobała mi się może dlatego też, że w dużej mierze bo pisana jest o informatykach ;) Sam Moist przypomina mi "najsłynniejszego hakera" Kevina Mitnicka... Który wbrew obiegowej opinii w swoich działaniach opierał się głównie na umiejętnościach interpersonalnych, a nie wiedzy informatycznej.
Rozbiła mnie zwłaszcza uwaga o chłopakach, którym jak dać coś do ręki urządzenie/program/algorytm to oni po pierwsze usiłują go zepsuć - to jest strasznie prawdziwe :mrgreen: Sam mam ten odruch ;)
Idea Igorów pracujących w dziuplach rozłożyła mnie na łopatki:)

Offtopic co do zarzutów różnej maści.
Stronę robię de facto w 95% sam, głównie dla mojej przyjemności, a nie żadnego innego zysku. Kiedy mam natchnienie i wolny czas. Jak wspominałem ostatnio mam trochę problemów ze zdrowiem. Gdy z powodu leków przesypia się ciągle ponad 3/4 doby, ciężko ten czas i natchnienie znaleźć. Cała zabawa odłożona jest na jakąś bliżej nieokreśloną przyszłość - mam nadzieję bliższą, niż dalszą. Pomijam iż sabotaż w postaci kasowania postów z forum uważam raczej za żałosny, ale spuszczę na to zasłonę milczenia.
Optymistyczne jest to, że wcześniej zdążyłem napisać 90% nowego kodu strony, więc raczej coś z tych zapowiadanych kiedyś zmian nastąpi.
pozdrawiam
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Corvvin » 26 wrz 2008, o 11:27

Nikt się nie kwapi to podyskutuję sam ze sobą :P

Zastanawia mnie nielogiczność pierwszego argumentu za wprowadzeniem znaczków pocztowych... Tak z pamięci przywołując fragment przed ich wprowadzeniem system wyglądał tak: listonosz dostarczając przesyłkę ewentualnie odbierał kolejną i pobierał za nią opłatę jednego pensa, szedł na pocztę przybijał stempel - list wędrował do sortowni/późniejszego wysłania. Moist oburza się, że taki stempel jest łatwo podrobić choćby ziemniakiem... No ale przecież przy takiej bezpośrednim kontakcie nadawca-listonosz nie bardzo jest miejsce na fałszerstwo.. Chyba że zakładamy nieuczciwość pracowników poczty ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Technites » 26 wrz 2008, o 11:39

Corvvin napisał(a):Nikt się nie kwapi to podyskutuję sam ze sobą :P

Zastanawia mnie nielogiczność pierwszego argumentu za wprowadzeniem znaczków pocztowych... Tak z pamięci przywołując fragment przed ich wprowadzeniem system wyglądał tak: listonosz dostarczając przesyłkę ewentualnie odbierał kolejną i pobierał za nią opłatę jednego pensa, szedł na pocztę przybijał stempel - list wędrował do sortowni/późniejszego wysłania. Moist oburza się, że taki stempel jest łatwo podrobić choćby ziemniakiem... No ale przecież przy takiej bezpośrednim kontakcie nadawca-listonosz nie bardzo jest miejsce na fałszerstwo.. Chyba że zakładamy nieuczciwość pracowników poczty ;)


Nadal mówimy o poczcie w Ankh-Morkpork? Uczciwość mieszkańców tego miasta jest przecież przysłowiowa ;)
Myślę, że Moistowi chodziło właśnie o jego pracowników :lol:
Rola Słuchaczy nigdy nie została właściwie doceniona...
Avatar użytkownika
Technites
Student Magii
 
Posty: 49
Reputacja: 10

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Corvvin » 26 wrz 2008, o 11:53

Ja bym raczej każdemu pracownikowi dał stempel z własnym numerem, potem przy sortowaniu sprawdzał ilość listów poszczególnych listonoszy, a potem bym ich rozliczał. Ale ja mam bardziej wredny umysł ;) Choć przyznaję, że później z innych względów pomysł ze znaczkami okazał się lepszy ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Technites » 26 wrz 2008, o 11:57

Corvvin napisał(a):Ja bym raczej każdemu pracownikowi dał stempel z własnym numerem, potem przy sortowaniu sprawdzał ilość listów poszczególnych listonoszy, a potem bym ich rozliczał. Ale ja mam bardziej wredny umysł ;) Choć przyznaję, że później z innych względów pomysł ze znaczkami okazał się lepszy ;)


Myślę, że Moist kombinował wedle swojego rozeznania. No i pamiętajmy, że jako dobrze wykształcony oszust, znał większość praktykowanych sztuczek :)
Rola Słuchaczy nigdy nie została właściwie doceniona...
Avatar użytkownika
Technites
Student Magii
 
Posty: 49
Reputacja: 10

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Jahoo » 28 wrz 2008, o 19:26

A czemu w rzeczywistości są znaczki?
Myślę, że Pratchettowi chodziło o to, żeby pojawiły się znaczki, tak dobrze nam wszystkim znane, a nieważna jest logika tego pomysłu.
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
Avatar użytkownika
Jahoo
Mag II stopnia
 
Posty: 344
Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
Reputacja: 0

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Technites » 29 wrz 2008, o 18:58

Dochodzi jeszcze sprawa kontroli - listy ostepmlowane numerowanymi pieczęciami musiałyby być oddzielnie liczone i segregowane ze podziałem na listonoszy. Dzięki znaczkom - ten problem nie istnieje :clap:
Rola Słuchaczy nigdy nie została właściwie doceniona...
Avatar użytkownika
Technites
Student Magii
 
Posty: 49
Reputacja: 10

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Igor zastanowił się chwilę. Doświadczenie mówiło mu, że według podstawowej definicji "niepowołane ręce" oznaczały właśnie "rząd".

Świat finansjery, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron