Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas

przez Dicey Reilly » 29 gru 2011, o 20:57
Vader: Szszszs-khuuuuu, szszsz-khuuuu...
Kot: ...
Vader: Szszszs-khuuuuu, szszsz-khuuuu...
Kot: ...
Vader: Szszszs-khuuuuu, szszsz-khuuuu...
Kot ziewa i patrzy w lewo.
Imperator z tyłu: I co, mój młody uczniu?
Vader: To jakaś twarda sztuka, mistrzu. Szszsz-khuuu.
*chwila ciszy*
Vader: Jesteś pewny mistrzu, szszsz-khuuuu, że kot księżniczki wyjawi nam lokalizację bazy rebeliantów? Jak na razie moc na niego nie działa...

Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
-

Dicey Reilly
- Kwestor
-
- Posty: 2412
- Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
- Reputacja:
2500
-









przez emerencja » 31 gru 2011, o 04:01
Jasio D. :
- Spała tobą?! No to nie wiem jak jej się udało zasnąć.. Ten smród... Mów co chcesz - jednak to jej uwierzę ...
-
emerencja
-
Powrót do Gry forumowe
— Przyznam uczciwie, że nie mogłem znaleźć żadnego sensu w całym tym interesie. Krzyki, rażenie, wściekanie się bez przerwy… Nie wydaje mi się, żeby komukolwiek sprawiało to satysfakcję. Ale najgorsze… Wiecie, co było najgorsze? Najgorsze było to, że kiedy ktoś przestał razić gromami, ludzie odchodzili i zaczynali czcić kogoś innego. Nie do wiary, prawda? Mówili przy tym: „Życie było o wiele lepsze, kiedy częściej kogoś poraziło” albo „Gdyby bóg częściej raził, ulice byłyby bezpieczniejsze”. Tymczasem naprawdę działo się tyle, że jakiś pechowy pasterz, który przypadkiem w czasie burzy znalazł się w niewłaściwym miejscu, obrywał zabłąkanym piorunem. A potem kapłani mówili: „No tak, wszyscy wiemy, co wyprawiają ci pasterze, prawda, a teraz bogowie się rozgniewali i przydałaby się nam większa świątynia, uprzejmie dziękujemy”.
— Typowe kapłańskie zachowanie — prychnął dziekan.
- Bóg ewolucji
Ostatni kontynent, dodał(a) Rafiks
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników