Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...
przez Kasia M. » 23 sie 2008, o 13:23
MORT. po pierwsze okładka. to była jedna z pierwszych książek z Dysku, jakie znalazłam i okładka zrobiła na mnie ogromne wrażenie

. po drugie, Mort jest mniej więcej moim rówieśnikiem. po trzecie chyba pierwsze spotkanie z dyskowym Śmiercią. po czwarte wspaniała książka, klimat, itepe itede

ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
-

Kasia M.
- Ysabell
-
- Posty: 1222
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp
- Reputacja:
101
-
-
przez kasztan » 1 wrz 2008, o 14:18
Mi te jest trudno wybrac najlepszą jego książkę. ale powiem tylko tyle że lubię książki o Samie Vimesie

Jutro będę miał kablówkę i już mnie tu nie będzie
Koniec z ciągnięciem offtopa. nieważne jak bardzo by mnie to kusiło
-
kasztan
- Mag I stopnia
-
- Posty: 109
- Reputacja:
0
-
przez Aeshtir » 1 wrz 2008, o 18:08
mala napisał(a):No zgadzam sie. Jest taka ideologiczna..
Ideologiczna? W jakim sensie? Osobiście cenię Pratchetta za to, że nie wysuwa w swoich książkach żadnej ideologii. Jest głęboko humanistyczna, zgadzam się, ale nie nazwałbym tego w ten sposób. Traktuje o religii w taki sam sposób, jak "Bogowie, Honor, Ankh-Morpork" o wojnie i dyplomacji (nawiasem mówiąc - to jest mój numer dwa), ale niczego nie narzuca, ani nie krytykuje... bezpośrednio. Może się mylę...
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
-

Aeshtir
- Mag II stopnia
-
- Posty: 235
- Lokalizacja: Szczecin
- Reputacja:
232
-
-
przez mala » 2 wrz 2008, o 14:00
Aeshtir napisał(a):mala napisał(a):No zgadzam sie. Jest taka ideologiczna..
Ideologiczna? W jakim sensie? Osobiście cenię Pratchetta za to, że nie wysuwa w swoich książkach żadnej ideologii. Jest głęboko humanistyczna, zgadzam się, ale nie nazwałbym tego w ten sposób. Traktuje o religii w taki sam sposób, jak "Bogowie, Honor, Ankh-Morpork" o wojnie i dyplomacji (nawiasem mówiąc - to jest mój numer dwa), ale niczego nie narzuca, ani nie krytykuje... bezpośrednio. Może się mylę...
Nie chodzi o to ze narzuca lub krytykuje tylko o to, ze np. bogowie istnieją jeśli ktos w nie wierzy. To jego pogląd w tej książce i wielu ludzi moze sie z tym nie zgadzać. No, ale może faktycznie użyłam trochę nieprecyzyjnego słowa. W moim odczuciu bardzo sie różni od innych książek...
-

mala
- Student Magii
-
- Posty: 28
- Lokalizacja: Warszawa
- Reputacja:
5
-
przez Aeshtir » 3 wrz 2008, o 14:36
mala napisał(a):Nie chodzi o to ze narzuca lub krytykuje tylko o to, ze np. bogowie istnieją jeśli ktos w nie wierzy. To jego pogląd w tej książce i wielu ludzi moze sie z tym nie zgadzać. No, ale może faktycznie użyłam trochę nieprecyzyjnego słowa. W moim odczuciu bardzo sie różni od innych książek...
A tak. Z tym się zgadzam. Teoria Pratchetta jest świetna i, moim zdaniem, całkiem mająca sens. Choć raczej nie mam możliwości sprawdzenia tego

. A może właśnie dlatego, że się tak różni ją lubię? Hmmm... Chociaż scena, gdzie Brutha macha Omem przed nosem kucharza i omowe "Psssst!" po tekście (cytuję z pamięci) "I wtedy właśnie Wielki Bóg Om przemówił do Bruthy, którego wybrał" rzuciły mnie na kolana

.
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
-

Aeshtir
- Mag II stopnia
-
- Posty: 235
- Lokalizacja: Szczecin
- Reputacja:
232
-
-
przez Kasia M. » 8 wrz 2008, o 13:19
do grupy moich ulubionych książek dołączyła "wyprawa czarownic". wychodzi na to, że mimo to, że uważam się za młodą cynistkę u Pratchett'a najbardziej ujmują mnie wzruszające kawałki
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
-

Kasia M.
- Ysabell
-
- Posty: 1222
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp
- Reputacja:
101
-
-
przez Technites » 8 wrz 2008, o 22:27
Jak do tej pory z uporem maniaka wracam do Wyprawy Czarownic i Potwornego Regimentu.
Od czasu do czasu na nowo odczytuję ukryte wątki w Nauce Świata Dysku I.
Ale tak serio serio, to bez Pratchetta nie zasnę

Rola Słuchaczy nigdy nie została właściwie doceniona...
-

Technites
- Student Magii
-
- Posty: 49
- Reputacja:
10
-
przez 6JeździecApokalipsy » 6 gru 2008, o 18:18
Ja lubię...Eee...
1.Kolor Magii
2.Blask fantastyczny
3.Ciekawe czasy
4.Pomniejsze bóstwa
5.Morta
6.Carpe Jugulum
7.Równoumagicznienie
A dodam, że wielu jego książek jeszcze nie czytałem.
Ekskrementować to se pani może w teatrze, nie w szkole!
-
6JeździecApokalipsy
- Mag I stopnia
-
- Posty: 126
- Lokalizacja: Kraków, Krowodrza
- Reputacja:
0
-
Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych
Jednego woda nie mogła robić: lać się strumieniami z ozdobnych gargulców ustawionych na obwodzie dachu. To dlatego, że po pierwszych kroplach deszczu gargulce uciekły i schowały się na strychu. Utrzymywały przy tym, że brzydota nie oznacza jeszcze głupoty.
Równoumagicznienie, dodał(a) Kinga
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników