Zakład Statystyk Opiniowanych

Postać nielubiana?

Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Bucq » 1 lip 2008, o 12:06

Ja nie przepadam za Susan. Ma jakos malo poczucia humoru:/
Co to za kreska?
Avatar użytkownika
Bucq
Student Magii
 
Posty: 23
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 0

Reklama

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Wiewiora » 1 lip 2008, o 14:34

Baaardzo niesympatyczny (ito jest delikatnie powiedziane)jest kapral Strappi,jadnak dopiero zaczęłam czytac,moze jeszcze go znienawidzę. :evil:
Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.
Avatar użytkownika
Wiewiora
Mag I stopnia
 
Posty: 193
Lokalizacja: Krakow
Reputacja: 10

Re: Postać nielubiana?

Postprzez szkot » 1 lip 2008, o 19:45

Są szanse. Są duze szanse. Wybacz moj klachtianski ale to straszny skurczybyk jest.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Wiewiora » 2 lip 2008, o 08:43

Skonczylam ,czytalam całą noc.Nienawiść to duze uczucie,za duże na Strappiego,
Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.
Avatar użytkownika
Wiewiora
Mag I stopnia
 
Posty: 193
Lokalizacja: Krakow
Reputacja: 10

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Herbata » 2 lip 2008, o 13:59

Strappi faktyczne bniezbyt sympatyczny typ. Nie trawię jeszcze lorda Rusta. Taki jakiś mdły jest, mało oryginalny i ograniczony.
Co do Tulipana i Szpili- ta dwójka bardzo przypomina mi inny duet (nazwisk w tej chwili nie pamiętam) z "Nigdziebądź" Gaimanna.Może to celowe podobieństwo?
Only in silence the word,
only in dark the light,
only in dying life:
bright the hawk's flight
on the empty sky.


Ursula K. Le Guin
"Czarnoksiężnik z Archipelagu"

Avatar użytkownika
Herbata
zielony bibliotekarz
 
Posty: 128
Lokalizacja: Wielkopolska
Reputacja: 15

Re: Postać nielubiana?

Postprzez szkot » 2 lip 2008, o 15:51

Lord Rust jest po prostu ograniczony - jego umysl nie siegatak szeroko i daleko jak na przyklad Vertinariego. Mysli ze jego kraj jest najwazniejszy, inne sa gorsze i jakiekolwiek Unie sa niepotrzebne, bo przeciez on sobie poradzi bez innych krajow. Kurcze - jakby przypominal mi przywódcę kraju w srodkowej europie. Dziwne
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Herbata » 2 lip 2008, o 22:35

Jeśli chodzi o postać Rusta... W Pratchetta pojawia się wiele osób jego pokroju, ale przeważnie autor nadaje im cechy, które czynią je interesującymi. Lord Rust taki nie jest. Jest nudny i całkiem nieciekawy.Widocznie autor też go nie lubi...
Only in silence the word,
only in dark the light,
only in dying life:
bright the hawk's flight
on the empty sky.


Ursula K. Le Guin
"Czarnoksiężnik z Archipelagu"

Avatar użytkownika
Herbata
zielony bibliotekarz
 
Posty: 128
Lokalizacja: Wielkopolska
Reputacja: 15

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Senthe » 28 lip 2008, o 01:13

Najbardziej, ale to najbardziej znielubianą przeze mnie postacią jest Marchewa.
Nie dociera do mnie. Nie pojmuję jego kryzmy i wdzięku, niewinności, dosłowności oraz racjonalności w zachowaniu. Jest zbyt rozsądny i jednocześnie zbyt głupi, jakby przerysowany. Strasznie irytuje mnie w nim taka dwoistość, coś jak balansowanie na granicy między skrajnym cynizmem i skrajną niewinnością. Przeraża mnie to. Mam co do niego odczucia podobne jak Angua w "Na glinianych nogach".
Jestem prawie pewna.
always look on the bright side of life! :D
***
Będę ubierał się w jasne i wesołe kolory, aby wprawić mych wrogów w konfuzję.
Avatar użytkownika
Senthe
Mag I stopnia
 
Posty: 179
Lokalizacja: Anywhere Out Of The World
Reputacja: 22

Re: Postać nielubiana?

Postprzez ilien » 2 sie 2008, o 10:40

Marchewa chyba miałbyś taki... idealny. Zdaje się, że jest to ukazanie tego, jakim człowiek być nie powinien, a jaki ludziom wydaje się, że powinien być (yyy... chyba da się to zrozumieć...o.O)
Człowiek bez wad. A ten brak wad okazuje się jedną, wielką wadą.


Do mnie z kolei po "Carpe Jugulum" Agnes nie trafiła. Nie widzę jej w Trójce obok Babci i Niani. Magrat pasowała tam o wiele lepiej. A Agnes... jest taka... taka... no... Nie wiem... Mama nieodparte wrażanie, że jest taką młodszą wersją Babci, tylko trochę mniej wredną (w sumie tą wredną też jest), a Babcia jest tylko jedna. Nitt jest chyba jedyną postacią, która nie wzbudziła u mnie żadnych konkretnych odczuć. Ani jej nie lubię, ani nienawidzę. Równie dobrze, mogłaby nawet zniknąć, nie sprawiłoby mi to różnicy.
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
Avatar użytkownika
ilien
Mag II stopnia
 
Posty: 213
Reputacja: 8

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Kasia M. » 2 sie 2008, o 14:54

Lubię Marchewę :D
ilien napisał(a):Człowiek bez wad. A ten brak wad okazuje się jedną, wielką wadą.

ale to jest prawda. mam koleżenkę idealną, wszyscy ją lubią, ona lubi wszystkich, ale przyjaciel wszystkich jest niczyim przyjacielem.. najgorsze jest to, że ona naprawdę jest podziwiana przez większość moich znajomych, a mi po prostu to powoli działa na nerwy. brr. za co się nie weźmie to sukces. sport- sukces, szkoła- sukces, znajomi- sami wspaniali, grzeczna, ułożona.. brr. coś strasznego :D

wybaczcie offtopa :lol:
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Postać nielubiana?

Postprzez szkot » 4 sie 2008, o 16:23

ilien napisał(a):Do mnie z kolei po "Carpe Jugulum" Agnes nie trafiła. Nie widzę jej w Trójce obok Babci i Niani. Magrat pasowała tam o wiele lepiej. A Agnes... jest taka... taka... no... Nie wiem... Mama nieodparte wrażanie, że jest taką młodszą wersją Babci, tylko trochę mniej wredną (w sumie tą wredną też jest), a Babcia jest tylko jedna. Nitt jest chyba jedyną postacią, która nie wzbudziła u mnie żadnych konkretnych odczuć. Ani jej nie lubię, ani nienawidzę. Równie dobrze, mogłaby nawet zniknąć, nie sprawiłoby mi to różnicy.


Po pierwsze Perdita X a nie Agnies :P A po drugie kazdy sabat potrzebuje trzech czarownic dlatego byla potrzebna. Przeciez ona sama ledwo sobie daje rade, nie chce za bardzo do nich nalezec ale Przeznaczenie jest silniejsze.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Postać nielubiana?

Postprzez ilien » 4 sie 2008, o 16:27

Szkocie, owszem, ale sabat "Babcia, Niania i Magrat" podobał mi się o wiele bardziej od tego z Agnes... ekhm... z Perditą X -.^ W tym przypadku robota Przeznaczenia mi się nie podoba.
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
Avatar użytkownika
ilien
Mag II stopnia
 
Posty: 213
Reputacja: 8

Re: Postać nielubiana?

Postprzez szkot » 4 sie 2008, o 20:17

JAk wiemy Bogów nie interesuje jakie my mamy zdanie. Oczywiscie musze przyznac Ci racje ze w pojedynku Agnes aka Peredita kontra Margrat to ta pierwsza wychodzi gorzej ale nawet takiemu mistrzowi jak Terry zdarzaja sie najwyrazniej gorsze dni
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Herbata » 5 sie 2008, o 21:37

Sabat w składzie Babcia, Niania i Margrat faktycznie lepiej sie sprawdzał, ale ja jednak obstaję za Agnes. Może i nie pasuje jak ulał do pozostałych czarownic lecz praktyka czyni mistrza. Chociaż, możliwe, że Agnes o wiele lepiej radziłaby sobie raczej z boku, niezależnie od sabatowych trójek. Moim zdaniem ma wielką karierę przed sobą :P
A poza tym lubię Agnes bo wiąże mnie z nią pokrewieństwo doświadczeń. I chwała Terremu, że obsadza swoje książki wyrzutkami, odstającymi od reszty, nie pasującymi nigdzie i niewygodnymi ogólnie postaciami. 8-)
Only in silence the word,
only in dark the light,
only in dying life:
bright the hawk's flight
on the empty sky.


Ursula K. Le Guin
"Czarnoksiężnik z Archipelagu"

Avatar użytkownika
Herbata
zielony bibliotekarz
 
Posty: 128
Lokalizacja: Wielkopolska
Reputacja: 15

Re: Postać nielubiana?

Postprzez mala » 7 sie 2008, o 22:06

A ja lubię wszystkich, może niektórych trochę mniej..Na przykład Magrat Garlick
Avatar użytkownika
mala
Student Magii
 
Posty: 28
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 5

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych

- Nie o tym mówię, Gytho. Znam się na strachu.
- To prawda - przyznała niania. - Większość osób, które spotykasz, jest przerażona.

Maskarada, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron