Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.
Najstarsza gałka oczna cała poznaczona czerwonymi żyłkami i raczej nieco już wyblakła dostojnie wtoczyła się na podwyzszenie i z godnością ceremonialnie łypnęła. Licznie zgromadzone gałki odłypnęły porozumiewawczo i obrady mogły sie wreszcie rozpocząć. Lecz wtedy właśnie Gil zrozumiał sens życia i
...ale niestety byly one falszywe. Gil usiadl ciezko na podlodze i, jak zawsze, kiedy byl sfrustrowany zagral na nosie ktory, jak zapewne pamietacie, byl sporych rozmiarow. Mialo to katastrofalne skutki gdyz...
Ekskrementować to se pani może w teatrze, nie w szkole!
Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
teatralną torebkę wyszywaną cekinami i zapinaną na zatrzask. Mimo to pierogi i cała reszta zniknęłły w nim po wieczne czasy. Nakarmiony Gil zmienił się nie do poznania- rozrosła mu sie klata piersiowa, urosły tricepsy oraz ee wszystko inne. Zmieniwszy kolor na zielonkawy, wziął z rąk matki elastyczny trykot i ruszył zdecydowanym krokiem ku jakiejś przebieralni