Załatany Bęben

Grill na końcu świata

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Kinga » 6 sie 2011, o 09:03

Ekhm, ekhm, ekhm, jak jeszcze koszulki forumowe wiązały się ze zlotem, tak dywagacje o rangach już nie. A jak ktoś już wspomniał, ja jestem gorsza od puszystych poduszeczek.

Grace, jeżeli nie uda mi się wcześniej doturlać do Krakowa, to byłabym Ci niezmiernie wdzięczna za przywiezienie, ale jeżeli to byłby problem, to nie ma sprawy, odbiorę kiedy indziej :)
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Reklama

Re: Grill na końcu świata

Postprzez szpaq » 6 sie 2011, o 20:45

przepraszam Ciociu ;)
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Grill na końcu świata

Postprzez ratharienn » 7 sie 2011, o 15:38

grace napisał(a):A ja mam takie zapytanie, moooże się przygotujemy z czymś bardziej klimatycznym niż zwykle? Jakieś piosenki Pratchettowe i podobne, może jakieś konkursy czy coś?

Mam pomysł, ale muszę go bardziej ogarnąć i wtedy pewnie poproszę o pomoc. ;)

Koszulki to genialny pomysł - będziemy mogli się w nich obnosić i budzić powszechne zainteresowanie. Czy mogłyby być czarne, na przykład? Czy zostajemy przy pomyśle koloru na każdy dzień tygodnia? ;)

I, Szpaq - przy jakiej ulicy mieszkasz? Jeśli ta informacja gdzieś tu jest, a ja po prostu nie czytam zbyt dokładnie, to wybaczcie. Bo jak mamy tam się umawiać, potrzebuję czasu, by owóż miejsce zlokalizować.
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Kinga » 7 sie 2011, o 16:38

Nie no czarne by chyba były najlepsze, z napisem "forum.pratchett.pl" i Errolem na plecach i z nickiem na przodzie, ale to takie moje niekoniecznie akceptowalne przemyślenia ;P
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Grill na końcu świata

Postprzez szpaq » 7 sie 2011, o 17:42

tu zgadzam się z Kingą, czasem jeszcze fajnie wygląda jakiś "dynks" na rękawie czy na dole gdzieś z przodu.

@Rath (i cała reszta), ulica się zowie Kamieńskiego dojazd tanwajem (przystanek Kamieńskiego) 1,7,15, autobusem (przystanek Mochnackiego) 130,144, pośpiesznym autobusem (przystanek Kamieńskiego) K.
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Kinga » 8 sie 2011, o 14:54

No to ja jeszcze pytanie praktyczne zadam, czy oprócz naszych ulubionych dwóch forumowych wegetarianek, ktoś jeszcze czegoś nie je?

Bo zastanawiam się czy nie będzie najprościej zrobić ściepy narodowej na jedzenie, a tylko picie mniej lub bardziej procentowe każdy we własnym zakresie. Bo tak to bym na przykład zaprawiła mięso na grilla rano, albo nawet w piątek wieczorem, i wtedy będzie lepsze. No i przy ściepie będzie wszystko, a nie będzie dużo powtarzania ;P Oprócz mięsa (właściwie, najlepszy jest karczek), proponuję też ziemniaki z grilla, patisony (produkcja własna) z grilla, kiełbaski z grilla, ewentualnie kiełbaski można równocześnie zamiast na grillu, zrobić na ognisku :)

Więc jeżeli ktoś ma jakieś życzenia, zastrzeżenia, propozycje, to chętnie posłucham :)

Generalnie, to co pewne, to to, że zrobię sałatkę grecką, którą uwielbiam (z fetą, mocarella nie wchodzi w grę, bo jej nie lubię).

No i uaktualniając:

Na pewno:
- Anima
- Motopompa
- Rath
- Szpaq
- Tter
- Ammir
- Reeven
- Żaba
- Grace
- Marcel
- Dżon

Być może:
- Niania
- Jadzia
- Carol
- Mogget
- Corv

Bardzo bardzo być może:
- Inkwizycja
- Tygrysex
- Eoren

I znowu pytanie, czy wszyscy na odpowiednich listach, i czy kogoś nie pominęłam? (Mam nadzieję, że wszystkie listy w końcu połączą się w jedną, z tytułem: Na pewno :mrgreen: ;P)

A, i jak ktoś nie ma mojego numeru z osób które przyjeżdżają na zlot, to pisać mi PW, i 3 razy sprawdzać, czy dobrze zapisany, nie Szpaqu?
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Grill na końcu świata

Postprzez szpaq » 8 sie 2011, o 16:51

oj tam oj tam, cyferki mi się pozajączkowały.

co do ściepy jak najbardziej, tylko jak to ma wyglądać założysz na konsumpcje czy mamy przelać? i po ile?

reszta osób które zabiera Tter zapraszam do tematu o wrocławskim piwie. :mrgreen:
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Dżon » 8 sie 2011, o 17:15

Ja gieneralnie potwierdzam i będę, i podpisuję się i w ogóle. A co do ściepy, to myślę, że każdy może coś przynieść po prostu, albo wyskoczy się na miejscu do sklepu.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Kinga » 8 sie 2011, o 17:17

Jak się więcej osób wypowie codo ściepy narodowej, to wtedy pomyślę, czy lepiej przelew przed, czy podzielimy po zakupach i wtedy mi oddacie, obie opcje wchodzą w grę.

Na miejscu nie da rady ze sklepem, jak przyjedziecie będzie większość zamknięte, albo strasznie drogo (są tylko te dwie opcje...), a tak będę trochę wcześniej robiła zakupy na targowisku i w "zaprzyjaźnionym" mięsnym, więc taniej wyjdzie :)

No i wiezienie jedzenia w pociągach/autach nie jest najlepszym pomysłem, zwłaszcza że raczej blisko nie macie...
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Grill na końcu świata

Postprzez reeven » 8 sie 2011, o 17:41

Chyba lepiej na końcu,bo będziesz już wiedzieć ile wydałaś...na dobrą sprawę chyba dużo nie trzeba...ja mało jem na przykład ;).
Pytanie do tter282 : Ile trzeba będzie się do paliwa dołożyć? Tak wcześniej by było fajnie wiedzieć bo muszę sobie poukładać wydatki.

A dojazd pociągiem to masakra jak patrzyłam... :?
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Grill na końcu świata

Postprzez szpaq » 8 sie 2011, o 18:06

Dżonie a przywiózłbyś Specjala? a najlepiej w liczbie mnogiej i to bardzo mnogiej ;)
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Dżon » 8 sie 2011, o 18:18

Jeśli będę jechał z domu to jak najbardziej ;)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Grill na końcu świata

Postprzez reeven » 8 sie 2011, o 18:54

szpaq napisał(a):Dżonie a przywiózłbyś Specjala
We Wrocku nie sprzedają??u nas w Głogowie widziałam,więc nie możliwe :P
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Grill na końcu świata

Postprzez szpaq » 8 sie 2011, o 18:59

jeszcze nie widziałem na oczy, w Poznaniu i owszem się zdarzyło ale nie w Breslau.
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Motopompa » 8 sie 2011, o 18:59

Skoro doprawisz z rana, to ja jestem za ściepą na żarcie :)
Pomorski Specjal, mhm :)
Kingo, do spania co sobie mamy przywieźć? Karimatę+kocyk?
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

-Idź, poviedz dzieciom nocy, by svą cudną muzykę tvorzyły gdzie indziej, dobrze? Mam migrenę.

Piąty elefant, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron