Napisz parę słów o sobie i o tym jak tu trafiłeś/aś
przez rzekotka » 29 lip 2011, o 19:45
Witam wszystkich. Na forum trafiłam dzięki koleżance. Pratchetta bardzo lubię. Nazywam się Karolina. Hoduje gupiki

. Interesuje się żabami i innymi płazami, gadami itd.
Hyla arborea
Kulturalny człowiek zawsze ma jakieś okrycie wierzchnie, żeby zaspokoić obsługę szatni.
Rafał Kosik
-

rzekotka
- Gorzej niż Rincewind
-
- Posty: 2
- Reputacja:
16
-
przez tygrysex » 29 lip 2011, o 20:44
Ho! Ho! Ho! (ogladam wlasnie enty raz Hogfathera

)
"A czym byliby ludzie bez miłości?
GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć..."
-

tygrysex
- Mag I stopnia
-
- Posty: 107
- Lokalizacja: Ankh Morpork
- Reputacja:
115
-
przez tygrysex » 29 lip 2011, o 20:48
Tylko ja widze Marka post dwa razy? Czy sherry ktore wypil Albert przeszlo na mnie?
Ogolnie mam czasami wrazenie, ze forum tutaj plata figle... ale wkoncu to forum Prachettowe

EDIT: i znikl, a byl zaraz pod postem Corvus26...
"A czym byliby ludzie bez miłości?
GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć..."
-

tygrysex
- Mag I stopnia
-
- Posty: 107
- Lokalizacja: Ankh Morpork
- Reputacja:
115
-
przez wiedzmikołajka » 30 lip 2011, o 09:00
Jednak jesteś Karo

cześć
Don't worry. Someday you'll find that person who is perfect for you. They can't hide forever. We have satellites.
Night Vale
-

wiedzmikołajka
- Mag I stopnia
-
- Posty: 141
- Lokalizacja: Polska
- Reputacja:
189
-
Powrót do Forum powitalne
— Przyznam uczciwie, że nie mogłem znaleźć żadnego sensu w całym tym interesie. Krzyki, rażenie, wściekanie się bez przerwy… Nie wydaje mi się, żeby komukolwiek sprawiało to satysfakcję. Ale najgorsze… Wiecie, co było najgorsze? Najgorsze było to, że kiedy ktoś przestał razić gromami, ludzie odchodzili i zaczynali czcić kogoś innego. Nie do wiary, prawda? Mówili przy tym: „Życie było o wiele lepsze, kiedy częściej kogoś poraziło” albo „Gdyby bóg częściej raził, ulice byłyby bezpieczniejsze”. Tymczasem naprawdę działo się tyle, że jakiś pechowy pasterz, który przypadkiem w czasie burzy znalazł się w niewłaściwym miejscu, obrywał zabłąkanym piorunem. A potem kapłani mówili: „No tak, wszyscy wiemy, co wyprawiają ci pasterze, prawda, a teraz bogowie się rozgniewali i przydałaby się nam większa świątynia, uprzejmie dziękujemy”.
— Typowe kapłańskie zachowanie — prychnął dziekan.
- Bóg ewolucji
Ostatni kontynent, dodał(a) Rafiks
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników