Sto... albo tyle ile chcesz, bo kto by chciał żyć tu sto lat. I żeby Ci się frędzle nie mechłaciły a kluski nie uciekały.
I toast:






















Johnny i zmarli, dodał(a) Lipschen
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników