Niekoniecznie o Terrym...

Co teraz czytacie?

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez ratharienn » 8 lip 2011, o 12:45

Aiyanna napisał(a):W chwili obecnej na tapecie mam "Dysk" Pratchetta. Niech mi proszę ktoś powie, czy warto to dalej czytać bo mi nie podchodzi i zupełnie nie wiem dlaczego...

Mnie "Dysk" bardzo się podobał - nie mogłam się oderwać, także polecam nie przerywanie czytania. Książka jest może nieco inna i całkiem dziwna, ale na swój sposób ciekawa. ;)
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Reklama

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Aeshtir » 8 lip 2011, o 15:31

nanny_ogg napisał(a):dla mnie ta książka była nuuudna jak flaki z olejem

Coś w tym jest, choć to chyba celowy zabieg Flauberta. Choć zgadzam się z Tobą, Nianiu, w kwestii Hemingwaya (tylko Amerykanie mogą czcić kogoś takiego, cóż zresztą powiedzieć o narodzie, dla którego klasyką jest bezdennie tępy "Buszujący w zbożu"*), to jednak broniłbym "Pani Bovary" za wartości metodologiczne, których dostarczyła nam tytułowa bohaterka (podobnie jak Dulska w naszym rodzimym poletku).

A skoro już tu jestem, to polecam "Kiedy Słońce było Bogiem" Kosidowskiego - jak ten człowiek pięknie potrafił opowiadać...

* - W d... mam interpretatorów Sullivana, którzy twierdzą, że jego powieścina skrywa w sobie niezmierzone głębie. O "Transformersach" Baya też tak mówiono. A to zwykła szmira jest i tyle. Aha, gust Mansona też mam w d...
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Dżon » 8 lip 2011, o 16:56

Aeshtir napisał(a):Coś w tym jest, choć to chyba celowy zabieg Flauberta.

"O, napiszę sobie książkę, której nikt nie da rady zmęczyć" :P O to chodziło? :D

A ja sobie wydrukowałem Eddę Poetycką. I stwierdziłem, że za mało mitów kojarzę, żeby wszystko skumać.
Swoją drogą potworny fatalizm cały czas się przebija. Co mniej więcej drugie zdanie w każdej pieśni powtarza się motyw, że losu nie da się zmienić. I nawet bogowie nie dadzą rady. :P
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez nanny_ogg » 8 lip 2011, o 19:43

jest bezdennie tępy "Buszujący w zbożu"*
- a tej książki będę bronić ja- nie uważam 'Buszującego w zbożu' za złą, choć nie biję przed nią pokłonów. Tak się składa,że polubiłam Holdena, można zobaczyć w tej postaci po prostu niezbyt mądrego niedorostka. Każdy (oprócz małolatów) kiedyś miał lat szesnaście, w tym wieku bardzo mocno odczuwa się wszystko co w nas i dookoła. Ma się wiele fałszywych wyobrażeń i niestety jest się często niezrozumianym przez dorosłych, którzy zapomnieli jak to jest.Szuka sie wtedy po omacku kogoś, kto zrozumie, szybko się obraża i jest się skończonym egoistą. Ta książka po prostu pokazuje takiego chłopca i jego przeżycia na przestrzeni kilkudziesięciu godzin. Może dlatego,że sama jako nastolatka miałam takie problemy i je pamiętam, rozumiałam Holdena. Nigdy nie ziewałam nad Buszującym, bardzo podobały mi się niektóre fragmenty (historia wiersza na rękawicy do baseballa Holdenowego brata). Dla mnie ta książka ma za mało walorów do bycia traktowaną na równi z wielkimi dziełami,ale nie jest też książką bezdennie głupią... Takie jest moje zdanie...
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez reeven » 8 lip 2011, o 20:33

Dżon napisał(a):"O, napiszę sobie książkę, której nikt nie da rady zmęczyć" :P O to chodziło? :D

A ja sobie wydrukowałem Eddę Poetycką. I stwierdziłem, że za mało mitów kojarzę, żeby wszystko skumać.
Swoją drogą potworny fatalizm cały czas się przebija. Co mniej więcej drugie zdanie w każdej pieśni powtarza się motyw, że losu nie da się zmienić. I nawet bogowie nie dadzą rady. :P
W końcu wszystko kręci się w okół przeznaczenia...człowiek boi się nieznanego, stąd ten fatalizm i strach.Ale Edda to w gruncie rzeczy poetyckie przedstawienie wierzeń i mitów (nie dokońca wierne) i była spisana już długo po Wikingach i jest też trochę naznaczona wierzeniami chrześcijańskimi.Też kiedyś chciałam przeczytać, ale jak próbowałam nie wszystko łapałam ;).
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Dżon » 8 lip 2011, o 20:43

Zdaje się, że chrześcijańskie wpływy to ma głównie Wieszczba Wölwy.

A co do fatalizmu, to akurat chyba dość wiernie oddany, sądząc po takich naprzykład Nornach (wam też zawsze kojarzą się z nornicami? :D) :P
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Mosey » 8 lip 2011, o 22:04

reeven napisał(a):Mosey'u drogi jak tak sobie czytam twoje posty pomyślałam,że umiał byś napisać świetną bajkę(baśń ).Ja chcę Moseyową bajkę.Może być nawet na motywach Arturiańskich :).Czarujący sposób pisania masz ;)

ps.Niania podpisuje się pod pomysłem bajki :)


Cholera (że pozwolę sobie tak szpetnie zakląć pod nosem), toć napięty terminarz niezwykle ostatnio mi się robi. Głównie przez konkurs literacki ogłoszony przez Bastion Polskich Fanów SW, gdzie planuję wziąć udział opowiadaniem właśnie - a dosyć obszerny wstęp napisałem już ponad rok temu dokładnie na taką okazję. A że nadarzyła się dopiero teraz to trzeba to wykorzystać. Tylko jak do tej pory to nie miałem nawet na tyle weny i wewnętrznej siły, żeby nawet zobaczyć czy coś, co rok temu wydawało mi się być znośne (nawet bardzo - pozwolę sobie na taki akt nieskromności), wciąż pretenduje do takiego miana.

Także kiedy się z tym uporam - albo kulturalnie rzecz ujmując "oleję sprawę", spróbuję wymyślić coś, żeby zadowolić tłum forumowiczów domagający się chleba i igrzysk ;)
Ostatnio edytowano 8 lip 2011, o 22:22 przez Mosey, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Mosey męska
Student Magii
 
Posty: 99
Lokalizacja: Sosnowiec
Reputacja: 73

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Aeshtir » 8 lip 2011, o 22:21

Dżon napisał(a):"O, napiszę sobie książkę, której nikt nie da rady zmęczyć" O to chodziło?

Nie. To był Joyce :lol: .

nanny_ogg napisał(a):Dla mnie ta książka ma za mało walorów do bycia traktowaną na równi z wielkimi dziełami,ale nie jest też książką bezdennie głupią... Takie jest moje zdanie...

OK, zbyt mocno to ująłem. Bezdennie głupi to jest Guy N. Smith ze swoimi krabami. Nie zmienia to jednak faktu, że nie jestem w stanie zrozumieć zachwytu nad tą książką, podobnie jak nie jestem w stanie zrozumieć ujmowania w jednym zdaniu wyrażeń "Lady Gaga" i "fenomen"*.

* - za wyjątkiem "ch**a tam fenomen" ;) .
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez reeven » 9 lip 2011, o 12:14

Aeshtir napisał(a):Nie. To był Joyce .
hehe też czytając zdane Dżona pomyślałam o Joyce i jego Ulissesie ;)

A co do Buszującego...to jedna z moich ulubionych książek.Lubię Holdena ,choć jest trochę hipokrytą,ale zauważa też wiele rzeczy których inni nie widzą,zachwyca się pięknem niezauważalnym dla każdego.Ucieka od własnych uczuć...może tym jest ta cała jego wyprawa?Gdyby istniał to chciała bym go znać ;).Jednak widzę niedociągnięcia w tej książce i zgodzę się,że trochę za wysoko ją się umieszcza.Jest po prostu dobra książką.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Olala » 9 lip 2011, o 13:22

Nie będę bronić "Buszującego w zbożu", bo zgadzam się z niektórymi opiniami, jakie tu padły, że to prosta, głupia książka. Holden mnie nie przekonał w żaden sposób. Tymczasem sobie tylko dostępnymi metodami zdobyłam "Bibliotekę XXI wieku" Lema, "Trismus" Grochowiaka, "Urząd" Brezy i "Słówka" Boya za 20 złotych łącznie, dumna jestem ogromnie i chłonę. W przerwach jest czas na wiersze Zbigniewa Jerzyny (polecam, cudowne są), Jacka Kerouaca "W drodze" (od pierwszej strony czuć, dlaczego to książka-biblia dla beat generation) i "Nieznośną lekkość bytu" Kundery. Dokulturalniam się i odkrywam z niejakim zaskoczeniem, że niektóre książki warte swoich opinii i miejsca na wyższych półkach - zaskakujące, bo ich sąsiedzi z tego zacnego górnopółkowego grona często okazywali się rozczarowaniem.
Olala żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 231
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 374

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez ratharienn » 10 lip 2011, o 21:49

reeven napisał(a):A co do Buszującego...to jedna z moich ulubionych książek.Lubię Holdena ,choć jest trochę hipokrytą,ale zauważa też wiele rzeczy których inni nie widzą,zachwyca się pięknem niezauważalnym dla każdego.

Uważam podobnie i, choć mistrzostwem świata w swej dziedzinie nie jest, czytałam ją kilka razy i zawsze będę dobrze wspominać. Takie książki też są potrzebne, z pewnością wielu wiele im zawdzięcza.:)

Zaczęłam dziś "Potworny Regiment".
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez tter282 » 14 lip 2011, o 08:25

Sięgnąłem po klasykę klasyk, czyli "Wielkiego Gatsbyego". Dlaczego to cholerstwo zawsze mnie tak wzrusza?
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Aeshtir » 14 lip 2011, o 10:15

tter282 napisał(a):Sięgnąłem po klasykę klasyk,

Ja też, ja też. Po "Cyberiadę" Lema. Kto nie turla (trurla? ;) ) się przy tem ze śmiechu i nie spędza godzin nad mądrością polskiego Mistrza, niech pierwszy rzuci robotem :D .
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Motopompa » 14 lip 2011, o 10:21

Skończyłem "Dywan". Od jakiegoś czasu miałem ochotę na taką pospolitą przygodowo-fantastykę. Ratowanie świata, klątwy, wędrówki przez pół książki, wiecie o co chodzi. "Dywan" łączy w sobie taką właśnie fantastykę z niepowtarzalnym stylem Sir Terryego. Jak najbardziej na plus :)
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez reeven » 15 lip 2011, o 20:56

Aeshtir napisał(a):Ja też, ja też. Po "Cyberiadę" Lema. Kto nie turla (trurla? ) się przy tem ze śmiechu i nie spędza godzin nad mądrością polskiego Mistrza, niech pierwszy rzuci robotem .
Ja nie przepadam z s-f więc nie ruszyła bym nawet :P.Każdy lubi inne książki :P

Zaczęłam czytać "Samozwaniec" Komudy- o dimitriadzie.Jestem dopiero na początku,ale zapowiada się zacnie ;),z dozą humoru.Niestety "Regulamin tłoczni win" nie dałam na razie rady skończyć.Irving jest widać bardziej odpychający...ale jeszcze do niej wrócę.Nie odpuszczę.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Wielu najgorszych czynów na świecie dokonują ludzie, którzy wierzą, szczerze wierzą, że robią to, co najlepsze; zwłaszcza kiedy w sprawę wmieszany jest jakiś bóg.

Niuch, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników