Kącik pomocy dla maturzystów oraz przyszłych lic. i mgr

A to z lenistwa... Potrzebuję cytatu na motto...

Jesteś maturzystą i szukasz pomocy w dziedzinie Dyskowych książek? A może piszesz pracę licencjacką bądź magisterską na temat książek Pratchetta? Ten dział jest dla Ciebie.

A to z lenistwa... Potrzebuję cytatu na motto...

Postprzez Aeshtir » 27 maja 2011, o 08:17

Nie, moi drodzy, nie proszę Was o pomoc w napisaniu pracy... na pewno nie maturalnej ;) . Moja prośba do Was wynika z raczej kaprysu, aniżeli rzeczywistego bycia w d... dużym kłopocie.

Sprawa wygląda tak. Napisałem pracę licencjacką (szlag by to trafił... Prawie trzy dychy na karku i jeszcze musi pisać jakieś licencjaty... ;) ) dotyczącą typologii kultur. I potrzebuję (no dobra, nie potrzebuję, chcę) do niej jakiegoś sympatycznego motta. Zgadnijcie, o jakim pisarzu pomyślałem?

Tematyka pracy w największym skrócie wygląda tak:

Badacze kultury posługują się obecnie - dla okreslenia poziomów kulturowych - najpowszechniejszą typologią. Mamy zatem (jest to podział ustalony już w latach trzydziestych ubiegłego wieku) kulturę wysoką, ludową i masową. Gdzieś na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych do łask powróciła jeszcze kultura popularna - coś o krok wyżej od masowej, ale wciąż nie intelektualna elita: Sting, dajmy na to. Jest to jednak niewystarczające pole narzędziowe, nie wyjaśniające kilku istotnych aspektów kultury: kultury ludowej, subkultur, Pratchetta :mrgreen: .

Ja z kolei w swojej pracy wprowadzam trochę inną terminologię, będącą efektem inspiracji szkołą ewolucjonistyczną: kulturę elitarną i egalitarną. Dzięki tym narzędziom jestem w stanie w miarę klarownie wyjaśnić poszczególne zjawiska i odeprzeć wciąż silną krytykę kultury masowej, którą wszyscy nienawidzą, ale której nikt - może poza Eco - nie próbuje zrozumieć.

Czego potrzebuję? Jakiegoś chwytliwego cytatu z Terry'ego - coś o naturze człowieka, kulturze, postrzeganiu rzeczywistości może... wiem, mógłbym przejrzeć zestaw cytatów z forum i odświeżyć parę książek, niestety, brak mi na to czasu.

W zamian za pomoc oferuję cmok dziękczynny w czółko w postaci skromnych punktów reputacji, conajmniej jedno piwo, gdyby wystąpiła okazja spotkać się w realu a dla wytrwałych egzemplarz ukończonego licencjatu w formie cyfrowej.

To jak, Towarzysze? Pomożecie? :D
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Reklama

Re: A to z lenistwa... Potrzebuję cytatu na motto...

Postprzez emerencja » 27 maja 2011, o 08:41

Na razie żaden mi jeszcze nie przyszedł do głowy.. ale spróbuję pomyśleć..

A póki co:
Aeshtir napisał(a): którą wszyscy nienawidzą, ale której nikt - może poza Eco - nie próbuje zrozumieć

Nieprawdą jest jakoby p/w. ... czy możliwe, żebyś nigdy nie czytał Zygmunta Baumana?
emerencja
 

Re: A to z lenistwa... Potrzebuję cytatu na motto...

Postprzez Aeshtir » 28 maja 2011, o 00:58

emerencja napisał(a):Nieprawdą jest jakoby p/w. ... czy możliwe, żebyś nigdy nie czytał Zygmunta Baumana?

No dobra... W pośpiechu wypisany ogólnik - idiotyczny nawet, który cofam. Choć nie kryję, że nie do końca mi ze wszystkimi poglądami tegoż po drodze. Ale dzięki wielkie :D
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Re: A to z lenistwa... Potrzebuję cytatu na motto...

Postprzez Aeshtir » 5 lip 2011, o 22:32

No to po ptokach. W poniedziałek mam obronę, a jakoś nie znalazłem pasującego cytatu. Łezki nie ronię, natomiast mimo żadnych rezultatów winien jestem słowa podziękowania.

Emerencjo, dzięki nie tyle za chęci co za fragment o Baumanie. Dzięki temu postanowiłem usunąć pewien nieobiektywny fragment ze swojej pracy (mimo, że promotorka moja nie protestowała). W dalszym ciągu nie potrafię znaleźć zbyt wielu badaczy kultury masowej, którzy nie przekładaliby własnego gustu nad naukowe badania (Żiżek się nie liczy, nie po drodze mi z tym panem), niemniej jednak moje prywatne panegiryki na cześć włoskiego semiologa również niekoniecznie muszą być aż tak widoczne w tej z założenia beznamiętnej pracy (i tak z założeń tych wyszło tyle, co z dobrej chęci rządu ;) ).

Ad rem. Punkty reputacji już do Ciebie śmigają, o piwie przez savoir vivre nie wspominam (choć nie oznacza to "zapominam" ;) ), natomiast jeśli miałabyś chęć na rzeczoną lekturę - jestem do dyspozycji :D .

Zupełnie szczere dzięki. :D :D :D
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232


Powrót do Kącik pomocy dla maturzystów oraz przyszłych lic. i mgr

- To przecież śmieszne, mój chłopcze! - zaprotestował dziekan. - Idiotyzm nie jest chorobą zakaźną.
Ridcully pyknął z fajki.
- Też tak kiedyś myślałem

Wiedźmikołaj, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników