Jeśli nawet bawić się chcesz po pratchettowsku
przez emerencja » 19 maja 2011, o 10:37
Gdzie jest moja krówka?
Czy to moja krówka?
nie odpowiada na telefony, nie oddzwania...
To Mój Małż Obrażony
To nie moja krówka...
-
emerencja
-
przez Dicey Reilly » 19 maja 2011, o 18:50
Gdzie jest moja krówka?
Czy to moja krówka?
Mówi: Barca, Barca, Barca, Barca, Barca!
Druga mówi: Real, Real, Real, Real, Real!
To moi znajomi z roku.
To nie moja krówka!

Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
-

Dicey Reilly
- Kwestor
-
- Posty: 2412
- Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
- Reputacja:
2500
-









przez emerencja » 21 maja 2011, o 12:07
Gdzie jest moja krówka?
Czy to moja krówka ?
leje fontanny łez i mówi "ale ja lubię płakać!"
To moja córcia
To moja najukochańsza krówka!
-
emerencja
-
Powrót do Gry tematyczne
Żaden z przeciwników się nie poruszył, tylko Jefferson spytał:
– Znasz zasady markiza Fantailera, opracowane dla właściwego prowadzenia starć na pięści?
Pierwszy oficer uśmiechnął się groźnie.
– Pewno.
Vimes nie widział, to znaczy – nie zdążył zobaczyć własnymi oczami, co się stało, zresztą pewnie nikt nie byłby w stanie. Jednak zgodzono się później, że Jefferson zakręcił się i jednym ciosem powalił marynarza na ziemię. Odgłos uderzającego o piasek ciężkiego
ciała był jedynym dźwiękiem zakłócającym ciszę.
Po sekundzie Jethro, który masował sobie dłoń, by przywrócić obieg krwi, spojrzał na leżącego olbrzyma.
– A ja nie – powiedział.
Niuch, dodał(a) Marek_Sobczak
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników