Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.
przez kami-san » 23 cze 2008, o 19:10
Napiszę jutro co i jak, miałam dzisiaj ostatni egzamin i jutro są wyniki a za tydzień w pon mam poprawę, więc jeśli obleję to badziewie to w ogóle nie będę mogła niestety przyjechać

:(
-
kami-san
- Student Magii
-
- Posty: 27
- Reputacja:
0
-
przez Wiewiora » 23 cze 2008, o 20:19
Dzięki za słowa zachęty i otuchy.Nianiu a czy pamiętasz jak Głód byl Miejscowym Nieurodzajem, Wojna była

Bójką aZaraza zaledwie Pryszczem?

Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.
-

Wiewiora
- Mag I stopnia
-
- Posty: 193
- Lokalizacja: Krakow
- Reputacja:
10
-
przez szkot » 23 cze 2008, o 21:22
Ja niestety nie dam rady. W sobote mam - Szkot i Ostatnia bitwa z promotorem o prace mgr. Nie wiem ile mi zajmie dogadanie sie z nim. No i jeszcze milion wpisow. A ze akcja dzieje sie w Katowicach to bedzie ciezko. Jest to wprawdzie 1.5 h ale musialbym wracac kolo 21 a na miejscu bylbym przy dobrych wiatrach 18-19. Licze ze zrobicie jeszcze jedno spotkanie to was nawiedze.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
-

szkot
- Lu-Tze
-
- Posty: 883
- Lokalizacja: Bytom
- Reputacja:
64
-
przez niania ogg » 25 cze 2008, o 14:05
tak, Wiewióreczko droga....wspominam te czasy z łezką w oku i Jeźdźców Apokalipsy wtedy było pięciu...

jak rozumiem o 17 spotkamy się pod ratuszem, tak ?
-
niania ogg
- Student Magii
-
- Posty: 42
- Lokalizacja: Tychy
- Reputacja:
10
-
przez Mauer » 25 cze 2008, o 14:39
może ktoś podsumuje co wymyśliliście?

bo dużo tego, a oczy już nie te same

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez kami-san » 25 cze 2008, o 16:29
Jednak odpadam, niestety:( mam nadzieję jednak, że następnym razem nic nie stanie mi na drodze.
-
kami-san
- Student Magii
-
- Posty: 27
- Reputacja:
0
-
przez Mauer » 25 cze 2008, o 17:30
fajno, do której godziny bedzie trwać ta 'bardziej oficjalna część'?

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez Mauer » 4 lip 2008, o 21:56
kiedy następne? pod koniec wakacji?

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez Madlenita » 27 sie 2008, o 15:49
A ja właśnie od spotkania się nie odzywam, bo nie mam już internetu w domu... Co za pech. Wiadomo coś o kolejnym zjeździe?
-
Madlenita
- Student Magii
-
- Posty: 79
- Reputacja:
0
-
przez Madlenita » 12 wrz 2008, o 12:46
Raczej wszyscy zajęci-nowy rok szkolny się zaczął... Semestr też się zbliża...
Ja na razie się pocieszam wizją Pocztwowego piekła, bo do mojej księgarni jeszzce nie dotarł....
-
Madlenita
- Student Magii
-
- Posty: 79
- Reputacja:
0
-
przez Mauer » 13 wrz 2008, o 13:10
do mnie dziś doszedł i odrazu telefon - mam go

co do spotkania, może jednak około krakowska ekipa znów się spotka ?

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw
Inni wrócili tej nocy do domu.
– Może jej się w głowie przewrócić od tego awansu – stwierdziła babcia
Weatherwax, kiedy razem z nianią szły wolno wśród zapachu pól.
– Jest królową. To rzeczywiście wysokie stanowisko – zauważyła niania
Ogg. – Prawie tak wysokie jak czarownica.
– No tak… właściwie… ale to nie powód, żeby zadzierać nosa. Owszem,
mamy pewne przewagi, lecz jesteśmy skromne i nie wysuwamy się na czoło.
Nikt nie mógłby mi zarzucić, że przez całe życie nie byłam doskonale skromna.
– Zawsze mówiłam, że jesteś wręcz nieśmiała – zgodziła się niania. –
Wszystkim powtarzam, że jeśli chodzi o pokorę, nie znajdzie się osoby bardziej
pokornej niż Esme Weatherwax.
– Nigdy się nie wtrącam i pilnuję własnego nosa…
– Czasami w ogóle trudno cię zauważyć.
– Ja teraz mówię, Gytho.
– Przepraszam
Panowie i Damy, dodał(a) reeven
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników