Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.
przez szpaq » 7 maja 2011, o 21:24
1. okulary.
2. no ba! nawet po pijaku sobie radze

to jest gorsze niż z zamkniętymi oczami.
3. nie
1. góra czy dół?
2. rano czy wieczór?
3. telefon z klawiaturą czy "dotykowy"?
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.
M. Twain
-

szpaq
- M.A.S.H.
-
- Posty: 2427
- Lokalizacja: Festung Breslau
- Reputacja:
1701
-






przez wiedzmikołajka » 8 maja 2011, o 13:06
1.Na lewo.na prawo, potem znowu w lewo, prosto ,i już
2.Są na prywatce
3.Siebie
1.Ile mam lat?
2.Gdzie jest moja krówka?
3.Co masz pod łóżkiem
Don't worry. Someday you'll find that person who is perfect for you. They can't hide forever. We have satellites.
Night Vale
-

wiedzmikołajka
- Mag I stopnia
-
- Posty: 141
- Lokalizacja: Polska
- Reputacja:
189
-
przez argonus » 8 maja 2011, o 14:24
1. Tak wiele, ale to moje własne, prywatne problemy i nie ze wszystkimi mam ochotę się rozstać.
2. Dziękuję, wezmę komórkę.
3. Za samym sobą.
1. Piwo czy wino?
2. Ile wiosen już za tobą?
3. Knurd czy kac?
"Życie jest zmianą. Jeśli przestaniesz się zmieniać, przestaniesz żyć."
-
argonus
- Student Magii
-
- Posty: 7
- Reputacja:
0
-
przez szpaq » 8 maja 2011, o 20:12
1. dobre tanie wino

2. coś koło 23
3. wole chyba swojskiego kaca ;D
1. migdały czy pistacje?
2. jabłka słodkie czy kwaśne?
3. budyń czy kisiel?
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.
M. Twain
-

szpaq
- M.A.S.H.
-
- Posty: 2427
- Lokalizacja: Festung Breslau
- Reputacja:
1701
-






przez tamarynda » 8 maja 2011, o 22:27
1. miłość to nie wszystko, niestety
2. szczerość
3. zdecydowanie szacunek
1. wino czy whisky?
2. morze czy góry?
3. Rzecz, którą chcesz w życiu bardzo zrobić. Nie chodzi mi o cel życia tylko takie coś szalono-dziwacznego o czym zawsze myślałaś/myślałeś.
-
tamarynda
- Student Magii
-
- Posty: 44
- Lokalizacja: Szczecin
- Reputacja:
30
-
Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw
– On iftniał – wyjaśnił Igor. – A potem, kiedy już zaiftniał, to nigdy go nie było. Tak mi mówił dziadek, a budował zegar tymi rękami!
Jeremy spojrzał w dół. Dopiero teraz, kiedy się lepiej przyjrzał, zauważył wyraźne blizny wokół nadgarstków Igora.
– W nafej rodzinie naprawdę wierzymy w dziedziczenie – powiedział Igor, dostrzegając jego spojrzenie.
Złodziej Czasu, dodał(a) Kinga
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników