Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.
przez emerencja » 11 maja 2011, o 20:49
1. Henryk Szeryng
2. IV-ta Brahmsa (bez cześći III bo mnie wkurza) i koncert skrzypcowy D-dur Prokofiewa
3. Organny
1. kopać czy podlewać?
2. Jaki kwiatek najbardziej?
3. czosnek czy poziomki?
-
emerencja
-
przez szpaq » 12 maja 2011, o 15:41
1. las bukowy na wiosnę (takie małe zboczenie prawie-że-zawodowe

)
2. pod warunkiem że osobiście mógłbym je przywieźć z Meksyku.
3. bo lubię podróżować.
1. woodland czy desert storm?
2. na wspak czy od przodu?
3. jaki odgłos wydaje nóż kiedy się wbija w stół?
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.
M. Twain
-

szpaq
- M.A.S.H.
-
- Posty: 2427
- Lokalizacja: Festung Breslau
- Reputacja:
1701
-






przez Saymon » 12 maja 2011, o 16:20
1.Woodland.
2.Od przodu
3.Ding! <wibracje>

1.Co było drugie - jajko czy kura?
2.Nosisz buty w domu?
3.Czy chciałbyś żeby Europa miała inną nazwę? Jaką?
-

Saymon
- Mag I stopnia
-
- Posty: 108
- Reputacja:
20
-
przez szpaq » 12 maja 2011, o 20:56
Anima Vilis napisał(a):1. A podrapać za uszkiem nie można?
ciężka sprawa bo prawie ich nie ma.
Anima Vilis napisał(a):2. jak cappuccino
błękitne.
Anima Vilis napisał(a):3. Brzdąc?
chrząszcz.
1. rozentuzjazmowany
2. mazury
3.a gdzież tam, wombaty są spoko.
1. jak układasz książki na pułkach?
2. chcesz zobaczyć krzyż południa?
3. piszesz listy?
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.
M. Twain
-

szpaq
- M.A.S.H.
-
- Posty: 2427
- Lokalizacja: Festung Breslau
- Reputacja:
1701
-






Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw
Każda knajpa w multiversum dysponuje podobnym zestawem: półkami lepkich butelek o dziwacznych kształtach, zawierających nie tylko płyny o egzotycznych nazwach, często zielone albo niebieskie, ale też rozmaite przedmioty, do przechowywania których zwykłe butelki by się nie zniżyły. Na przykład całe owoce, gałązki, a w ekstremalnych przypadkach nawet nieduże utopione jaszczurki. Nikt nie wie, dlaczego barmani trzymają je w takich ilościach, zwłaszcza że wszystkie te napoje smakują jak melasa rozpuszczona w terpentynie. Istnieje hipoteza, że marzą o dniu, kiedy ktoś wejdzie z ulicy, zamówi Brzoskwiniowy Kordiał z Aromatem Mięty i w ciągu jednej nocy lokal stanie się miejscem, gdzie Wypada Bywać.
Mort, dodał(a) Marw
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników