Niekoniecznie o Terrym...

Co teraz czytacie?

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez nanny_ogg » 1 maja 2011, o 19:11

Mosey napisał(a): jest w tym jakaś magia, której nie do końca rozumiem


Zgadza się Mosey, ja też tak uważam. Czytałam prawie wszystko co napisał p.Kapuściński i wiem,że magia jego pisania polega na tym,że czytasz prozę a masz wrażenie,że to poezja. Kapuściński potrafił tak opisać zapachy,że prawie się je czuje dookoła, smaki, kolory ożywają i zdają się otaczać cię i czarować. Zwykłych ludzi umiał przedstawić tak,że gdy o nich czytasz, wydaje ci się,że umiałbyś ich z miejsca rozpoznać. Przedstawianą rzeczywistość ubierał w przepiękne opisy, które dotykają duszy...
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Reklama

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Mosey » 5 maja 2011, o 22:04

Z Kapuścińskim (i z Herodotem) z głębokim żalem musiałem się pożegnać - to wszystko, co tak nie pozwalało mi się oderwać od książki zarazem okazało się największą wadą; sprawiło, iż w zasadzie 3 dni i było już po wszystkim (a pamiętajmy, że w międzyczasie musiałem trochę statystykę powtórzyć, a to nie przelewki - kto miał ten wie, a kto nie miał niech się cieszy). A z czytaniem po raz drugi wolę poczekać - niech dojrzewa.

A tymczasem, nie zważając na próbujący mnie pozbawić resztki włosów wiatr, udałem się na ekspedycję do biblioteki - i trzymając się postanowienia, że na jakiś czas dam sobie odetchnąć od fantastyki, wypożyczyłem książkę Ciszewskiego "Mróz". Jak głosi tylna strona okładki - "trzymający w napięciu policyjny thriller w meteorologiczną katastrofą w tle". Nie będę tu mówił, że polecam czy wręcz odwrotnie, bo za wcześnie jeszcze na tego typu oceny - ale nie ukrywam, że po pierwszych kilkudziesięciu stronach mam dosyć pozytywną opinię. Skończę, to napiszę coś więcej.
Avatar użytkownika
Mosey męska
Student Magii
 
Posty: 99
Lokalizacja: Sosnowiec
Reputacja: 73

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Aiyanna » 6 maja 2011, o 14:28

Skończyłam "Niewidzialną smycz" Zolnay'a! Pisanie opowieści o psie jest pretekstem do uporządkowania wspomnień o nim. Strasznie lubię takie historie - nie słodkie, przeurocze " jaki ten piesek jest słodziutki, kochany, grzeczny, puci puci po prostu". Niesamowita jest ta więź z psem, kiedy uświadamiamy sobie, że już nie możemy bez siebie żyć, nawet ze wszystkimi wadami i problemami. Ma trochę chaotyczny zapis, nie ma chronologii ale to nawet lepiej. Ten, kto ma psa zdaje sobie sprawę, że z nimi nie da się mieć uporządkowanego życia :lol:
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Nobby Nobs » 6 maja 2011, o 17:21

Kontynuuję trylogię husycką - teraz Lux perpetua
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez szpaq » 7 maja 2011, o 19:43

Nobby Nobs napisał(a):Kontynuuję trylogię husycką - teraz Lux perpetua

miodna literatura ;)

"Czarny Dom" S. King i P. Straub ciekawie się zapowiada ta kontynuacja "Talizmanu".
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez tamarynda » 10 maja 2011, o 19:38

Od jakiegoś tygodnia zaczytuję się opowiadaniami Marka Hłasko. Opowiadanie pt. "Namiętności" jest genialne. Smutny jest co prawda, ale prawdziwy. I tak to jakoś trafia mi do serca ostatnio.
tamarynda żeńska
Student Magii
 
Posty: 44
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 30

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Mosey » 10 maja 2011, o 20:05

Nie zważając na czyhającą statystykę, referat z zarządzania produkcją i usługami, kolokwium z niemieckiego (czas przeszły) a także zadane przez promotorkę artykuły do czytania zagłębiałem się przez ostatni weekend w lekturę wspomnianego już "Mrozu" Ciszewskiego. I szczerze mówiąc nie żałuję - książka od pierwszej strony, praktycznie do samego końca trzyma w cholernym napięciu, które zdaje się wytwarzać grawitację ciała niebieskiego wielkości gazowego olbrzyma (Jowisz czy inny Yavin IV). I zrobienie jakiejkolwiek przerwy wymaga od czytelnika ogromnych nakładów siły woli (na którą rzut i tak jest bardzo trudny, przez co otrzymujemy modyfikator -20 - grywał ktoś w Warhammera czy inne "erpegie" to wie o czym mówię).

Ale w zasadzie, jak to śpiewała pewna Wykrokowa grupa: "O co tyle hałasu?"

Akcja dzieje się w niedalekiej przyszłości (dokładniej w grudniu tego roku) w Warszawie i okolicach. Główny bohater, nadkomisarz Tyszkiewicz, wraz z podległym mu zespołem, dostaje trochę nietypowe śledztwo - ktoś zabił meteorologa w jego własnym mieszkaniu. Jedyny ślad, jaki pozostał to ukryty pendrive na którym znajduje się pewien raport odnośnie warunków pogodowych na najbliższe dni - a nadejście chwilowego co prawda zlodowacenia nie należy do tych optymistycznych. Wszystko to doprawione zostało zamachem stanu, jakiego stara się dokonać pewna tajemnicza organizacja działająca na terenie Polski...

Jeżeli kogoś powyższe słowa nie zachęciły to niech się nie zraża - moje umiejętności opowiadania filmów, książek czy gier są na tak żenującym poziomie, że staram się ograniczać to do niezbędnego minimum i wykręcać się przy każdej nadarzającej się okazji. Nie lubię nikomu obrzydzać kontaktu a danym dziełem moim brakiem elokwencji.

Do mnie osobiście Ciszewski przemówił - spotkałem się z porównywaniem go do Toma Clancy'ego. W zasadzie mój kontakt z Clancym ograniczałsię tylko do gier HAWX czy Splinter Cell (no i jeszcze kilka dobrych ekranizacji), jednak pozwoliło mi to wyrobić pewien obraz, w który Ciszewski się idealnie wpasowuje.

Innymi słowy - jeżeli ktoś lubi takie klimaty to gorąco polecam, Jeżeli nie... to też polecam, ja w zasadzie nigdy nie uważałem się za fana takich książek i długo się uważać nie będę. A mimo to zaraz po skończeniu poleciałem zaraz do biblioteki po kolejną jego pozycję. Uznałem, że opowiadania Canavana mogą sobie spokojnie poczekać na swoją kolej. Mały odpoczynek od fantastyki dobrze mi zrobi.
Avatar użytkownika
Mosey męska
Student Magii
 
Posty: 99
Lokalizacja: Sosnowiec
Reputacja: 73

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Aeshtir » 10 maja 2011, o 20:24

Jachim Topol "Strefa cyrkowa". Mocna rzecz, jeśli się już przebrnie przez ten irytujący, quasiproustowski sposób prowadzenia narracji...
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Nobby Nobs » 14 maja 2011, o 19:05

Wzięłam się po raz kolejny za Bogowie, honor AM :)
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Aeshtir » 15 maja 2011, o 12:04

Dla rozrywki intelektualnej postanowiłem rzucić okiem na biografię Darwina, autorstwa White'a i Gribbina - pięknie napisana rzecz o niesamowitym człowieku - szczerze polecam.
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Dżon » 15 maja 2011, o 15:28

Z biografii, to ja polecam Grodziskiego książkę Franciszek Józef I. Bardzo fajnie napisane. I też postać niebanalna. :)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Motopompa » 16 maja 2011, o 10:53

Podczas mojej ostatniej wizyty w bibliotece nawinęła mi się "Córka Łupieżcy" autorstwa Dukaja. No, skoro już się nawinęła, to zabrałem ze sobą. Teraz jestem w połowie.
Chociaż nie przepadam za SF, to kiedy jakoś przyzwyczaiłem się do "nakorteksowej symulacji prekoncepcyjnej", "czasu chtonicznego" i innych równie łatwych do rozszyfrowania zwrotów, świat Dukaja wciągnął mnie na dobre. Opisy Miasta są wręcz magiczne, czuć tę atmosferę tajemniczości. A najciekawsze dopiero przede mną :)
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Seh » 17 maja 2011, o 07:07

Dukaj trochę jednak przesadza ze stylem? Nie uważacie? W "Lodzie" jakby się trochę popisywał, czytając "Lód" miałem wrażenie że krzyczy na mnie "Patrz marny śmiertelniku, jak ja potrafię!"

Obecnie czytam, słucham i oglądam Game of Thrones:)
Seh
Student Magii
 
Posty: 12
Reputacja: 3

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez emerencja » 17 maja 2011, o 10:20

Tim Roth "Lekcja anatomii" i Pilch "Miasto utrapienia". Roth dużo lepszy. Ale od Pilcha to i Masłowska lepsza ;)
emerencja
 

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez nanny_ogg » 17 maja 2011, o 12:05

emerencja napisał(a):Tim Roth

Chyba Phil Roth (Tim to aktor Emmo) :D
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

- Nie możesz jej tego dać! To niebezpieczne!
TO MIECZ, zauważył Wiedźmikołaj. ONE NIE MAJĄ BYĆ BEZPIECZNE.
- Przeciez to dziecko!
ZABWKA JEST KSZTAŁCĄCA.
- A jeśli się skaleczy?
BĘDZIE TO WAŻNA LEKCJA.

Wiedźmikołaj, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron