Niekoniecznie o Terrym...

Zmierzch

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Zmierzch

Postprzez ratharienn » 17 kwi 2011, o 21:32

Arisa napisał(a):Czegoś, co stoi, "sparkląc" się w słońcu (efekt brokatu) z rozgryzioną wiewiórką w zębach wrzeszcząc "Bello! Jestem potworem!" z dramatycznym gestem rozłożonych ramion, jednak mówiąc nieco niewyraźnie - z powodu w/w wiewiórki.

:lol: :lol:
Niedawno w ręce wpadły mi "Pamiętniki wampirów", podobno fundament pod "Zmierzch". Mniejsza z tym, bo rozważania i tak byłyby bez sensu, dokładnie tak samo jak sam pomysł przeczytania tego.
Tu chcę odnieść się do wiewiórki w zębach - w "Pamiętnikach..." w jej roli wystąpiła turkawka, a scena z nią była opisana dokładnie tak, jak przedstawiłaś powyżej, choć bez mienienia się w słońcu, bo takie idiotyzmy to tylko w "Zmierzchu".
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Reklama

Re: Zmierzch

Postprzez Dżon » 18 kwi 2011, o 10:07

To jest to, co Ania Ryż pisała? Przeczytałem trzy podstawowe i im dalej w las tym nudniej.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Zmierzch

Postprzez ratharienn » 18 kwi 2011, o 11:04

Nie, "Pamiętniki..." napisała jakieś milion lat temu L.J. Smith. Anne Rice też czytałam, całkiem w porządku jak dla mnie, byle nie za dużo naraz.
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: Zmierzch

Postprzez Dżon » 18 kwi 2011, o 19:08

Wywiad był, owszem, dobry. Ale reszta przegadana.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Zmierzch

Postprzez Klara » 5 maja 2011, o 15:06

Przeczytałam całość. Autorka ma słaby zasób słownictwa, bo epitety określające przecudowność i wspaniałość boskiego Edwarda ciągle się powtarzały. Najciekawsze są tylko pierwszy i czwarty tom (i tylko ze względu na rozwój fabuły). :?
Cała saga wystawia świadectwo inteligencji autorce, która nawet nie wie że w styczniu zazwyczaj temperatura waha się w granicach 0 stopni więc nie je się posiłków na tarasie, a przez chmury przechodzą promienie słońca, więc Edward powinien się błyszczeć nawet w deszczowy poranek, a robiąc długie i wysokie skoki z rozpędu powinien zostawiać 10 metrowe kratery, nie mówiąc już, o tym, że jego kości muszą być z tytanu, albo czegoś wytrzymalszego, żeby nie połamać się przy lądowaniu.
Wszystko to nie przeszkadzałoby mi gdyby Meyer od razu napisała, że to jakaś magia, a nie próbowała mi na przykład wmówić, że to że posiadasz jeden więcej lub mniej chromosomów czyni z ciebie wilkołaka lub wampira. :roll:
Avatar użytkownika
Klara
Mag I stopnia
 
Posty: 133
Lokalizacja: Gdzieś tam
Reputacja: 45

Re: Zmierzch

Postprzez azza » 22 maja 2011, o 20:35

Czytałam całość w ramach zakładładu z koleżanką. Ubytki intelektualne niestety chyba pozostały do dziś :P W ogole jakoś strasznie nekrofilią mi ta cała seria trąci. A co do takich pseudobiologicznych teorii pani Meyer to zastanawiam się co się dzieje z wypitą krwią u wampirow, skoro Meyer sama napisała że nie mają one żadnych procesow metabolicznych (nie wspominając o braku oddechu i krążenia). Jakieś teorie? :D
Avatar użytkownika
azza
Student Magii
 
Posty: 15
Reputacja: 33

Re: Zmierzch

Postprzez reeven » 22 maja 2011, o 21:43

Może jak w filmie o duszku Casprze...wszystko przez nie przelatuje :P.A jedzenie to zwykła czynność ,przyzwyczajenie ;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Zmierzch

Postprzez ratharienn » 23 maja 2011, o 09:38

Klara napisał(a):nie mówiąc już, o tym, że jego kości muszą być z tytanu, albo czegoś wytrzymalszego, żeby nie połamać się przy lądowaniu.

Masz rację we wszystkich opisanych przez siebie aspektach, ale akurat co do wytrzymałości jego ciała wyjaśnienie było podane i to prawie drukowanymi literami, na każdej kolejnej stronie, błogosławiącej opisem marmurowe ciało naszego bohatera. :P
azza napisał(a):zastanawiam się co się dzieje z wypitą krwią u wampirow,

O, to jest ciekawe. Nie przypominam sobie, by w jakiejkolwiek wampirowej historii było coś na ten temat poza tym, że po 24 h w jakiś cudowny sposób opuszcza organizm...
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: Zmierzch

Postprzez Dżon » 23 maja 2011, o 17:02

To są jakby nie patrzeć demony, istoty mistyczne. Krew po prostu jest wypijana - można na to spojrzeć jako rodzaj krwawej ofiary - w takim razie też staje się chyba eteryczna. Z drugiej strony wampiry "ryżowe" (a to chyba jakieś ich pogrobowce są przecież - jak większość wizerunków wampira w popkulturze obecnie) musiały pić krew, żeby nie wyschnąć - więc ich ciało w jakiś sposób musiało ją chyba wchłaniać omijając system trawienny.

Takie rozważania w sumie są czysto teoretyczne, bo kto by o tym pisał :P, ale tak by chyba wynikało z logicznej anal-izy wyobrażeń wampira.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Zmierzch

Postprzez ahcinga » 27 maja 2011, o 08:14

Trochę z innej strony
Mój kontakt z tą serią zaczął się od filmu. O ile pierwszy nie pozostawił (wtedy) ani pozytywnych ani negatywnych odczuć, to drugi był koszmarkiem i wg mnie zasługuje na Złotą Malinę. Pewnie w ogóle nie zaczepiłabym książki gdyby nie wpadł mi w ręce audiobook. Idąc do pracy 40-50 min lubię czegoś słuchać, więc spróbowałam.
Dereszowska mnie zachwyciła, sam głos lektorki i sposób interpretacji wyjątkowo przypadł mi do gustu. Mimo że treść książki nie powala na kolana, jest przewidywalna, ale przyjemność słuchania Ani - bezcenna.
Niektóre głosy tak mają… :P
Avatar użytkownika
ahcinga żeńska
Student Magii
 
Posty: 26
Lokalizacja: Lublin
Reputacja: 30

Re: Zmierzch

Postprzez emerencja » 27 maja 2011, o 08:45

( 8-) ;) )
emerencja
 

Re: Zmierzch

Postprzez Malcadicta » 7 gru 2011, o 19:23

Pierwsza część ma jak dla mnie wybitnie rozwiniętą fabułę. Edzio mówi Belli że nie moze się z nią spotykać. Idzie sobie a Bella rozpacza. W następnym rozadziale znów przychodzi żeby jej to dobitnie powtórzyć. Sytuacja powtarza się aż do połowy gdzie robią małą przerwę na to żeby pojechać na polenę i całować błyśzcząc w słońcu. A potem mniej więcej to samo. Jak już się Bella przyzwyczai to Edzio odchodzi a ona przżywa półroczny rozpad duszy bo jej chłopak ją zostawił ( tak. I niech każda nastolatka przeżywa tak kazde rozstanie).

Jedna dobra wiadomość. Jak maz chromosom mniej czy więcej to już nie cierpisz na nieuleczalną chorobę. Jesteś wilkołakiem/wampirem! No dobra może to trochę podobne...
The world is a tragedy to those who feel, but a comedy to those who think.

- Horace Walpole
Avatar użytkownika
Malcadicta żeńska
Student Magii
 
Posty: 30
Lokalizacja: Myślenice
Reputacja: 81

Re: Zmierzch

Postprzez qfas » 7 gru 2011, o 21:15

Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458

Re: Zmierzch

Postprzez Sushi » 11 lut 2012, o 00:31

A co o "Zmierzchu" sądzi Robert Downey Jr?

http://kwejk.pl/obrazek/906138
Refleks szachisty. Zapędy archeologiczne.
Avatar użytkownika
Sushi żeńska
Złodziejka zapalniczek
 
Posty: 414
Lokalizacja: Southampton UK
Reputacja: 391

Re: Zmierzch

Postprzez Dżon » 11 lut 2012, o 14:21

Kto to jest?
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

"Uwaga: mogą się trafic czubki."

Nauka Świata Dysku II. Glob, dodał(a) Eoren

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników