Wieża sztuk

Mędrcy - jako pewna ciekawostka...

Twórczość własna naszych forumowiczów

Mędrcy - jako pewna ciekawostka...

Postprzez Aeshtir » 4 maja 2011, o 22:34

Ha! Odnalazłem tekst napisany, żeby nie skłamać, jakieś siedem lat temu. W ramach ciekawostki, siedzimy teraz bowiem ze znajomym przy kolejnym piwie :P i rozmawiamy o tekstach, które budzą sentyment. To właśnie toto. Pod Waszą krytykę oddając:



Mędrcy

Część Pierwsza

I oto zabrzmiała trąba miedziana, a jej głos donośny po wszystkich kontynentach sie rozniósł.
Zebrali się tedy wszyscy świata Mędrcy i księgi pożółkłe wertować poczęli, a zdziwienie ich było wielkie.
Nigdzie bowiem, gdzie Słowo zapisane było, o trąbie miedzianej zapisków nie znaleźli.
Ślady jednak wszelkie na rychły świata koniec wskazywały.
Wzruszywszy na tak niepoetycki sygnał ramionami poczęli owi Mędrcy tłumy ludu szarością pokrytego nawoływać, by za grzechy przepraszali, a nieczystością swą Stwórcy gorszyć nie raczyli.
I ruszył tłum przyszłości niepewny przed oblicze Boga, a liczba ich piasku ziarnka na świecie całym przekraczała.

Część Druga

A dotarłszy ku bramom Niebios wielkie zdziwienie w Piśmie uczonych było.
Oto bowiem zastali oni bramę otwartą, a żaden Piotr Święty ni Archaniołowie miecze płonące dzierżący ich nie oczekiwali.
Miast tego ujrzeli Wszechmogącego, który na tronie bez zdobień siedząc wpatrywał się w ludu miriady nadciągające.
A lico Jego zroszone było tysiącem łez gorących, a uśmiech Jego ni radości, ni grozy nie okazywał.
I przyjął Stwórca do Siebie garstkę spośród przybyłych, a żaden z przyjętych w Niego nie wierzył.
Natenczas jeden z Mędrców w sztuce dyplomacji uczony, wystąpił przed tłuszczę i zgiąwszy się przed Bogiem w te słowa uderzać począł.
„Jakże to ma być, że tylko garstka w Niebiosa wzięta została. Spójrz na ten oto tłum ludzi gorliwych, a w Ciebie wierzących, w duchu pokornych.”
Natenczas Bóg smutno sie uśmiechając wręczył mężowi uczonemu ołtarz złoty, klejnotami szczodrze wysadzany i rzekł „Idź z ludem swym i weź te ołtarze.”
„zaprawdę, powiadam Tobie: do nich sie módlcie, albowiem w nich wiara wasza, nie we Mnie jest zawarta.”
I odeszli ludzie w smutku utonąwszy i potopili ikony w morzu z ich łez powstałym.

Część Trzecia

A gdy ołtarze wszelkie w pył zostały obrócone, poczeli się Mędrcy zastanawiać, gdzie życia wiecznego szukać, jako że na Ziemi miejsca już dla nich nie było.
I znalazł się jeden wśród nich, a imię jego znikło już z kart pamieci.
Rzekł natenczas ów Mędrzec: „Jako, że Niebios bramy są dla nas na wieki zamkniete, w otchłanie Piekieł pójdźmy, by tam przeznaczenie nasze odnaleźć.”
I poszli za nim wszyscy, bo tak widocznie miało im być pisane.

Część Czwarta

I przyszedł lud nieszcześliwy pod Bramy Piekieł, by tam istnienia swego dokonać.
Znów jednakże zdziwienie wielkie mądrych ogarneło, gdyż żaden demon skrzydlaty ni Cerber tojadem broczący na nich nie czekał.
Ujrzał lud miast tego czarnego męża urody nieopisanej, a smutek jego nie mniejszy był niż jego adwersarza w Niebiosach.
I przyjął Szatan do Siebie garstkę spośród przybyłych, a żaden z przyjętych na Piekło nie zasługiwał.
Natenczas ten sam Mędrzec w sztuce dyplomacji uczony wystąpił przed tłuszczę i zgiąwszy sie przed Lucyferem w te słowa uderzać począł.
„Czyż nie jest napisane, że ci, którzy łaski lica Boskiego oglądać nie dostąpili, w czeluściach domeny Twojej męki wieczyste przeżywać bedą?”
Natenczas Anioł dumny wskazał mędrcowi onemu obraz świata ludzkiego, a na nim nic poza dymem i stalą nie ujrzeli.
I rzekł Szatan: „Niczego nie macie, czym Piekłu przysłużyć by mogło, jako że wirusowi pokrewni jesteście, a nie ludziom dumnym, o których dusze przez wieki walczyłem.”
I odeszli ludzie łzami sie zalewając, bo miejsca dla nich nie było i w Piekle.

Część Piąta

Natenczas począł lud cały wołać o litość, bo siły nieziemskie przeciw nim się obróciły.
I oto Śmierć ujrzeli, a Ona na ich widok płakać poczęła, bo nic już zrobić nie mogła.
Natenczas Mędrcy poczęli Pisma o wielkich zagładach cytować, żądając od Śmierci by żywoty ich sensu pozbawione zakonczyła.
Wówczas śmiech głośny się rozległ, a serca wielu napełniła trwoga.
I rzekła Kostucha: „zaprawde powiadam Wam, że Pisma wasze nie mniej niż los Wasz są żałosne.”
I wzieła Śmierć kilku z tłumu, litością przęjeta, a wśród nich nie było o koniec żywota proszących.

Część Szósta

Obrócił się natenczas lud przeciwko Uczonym, gdyż ci kłamstwami ich zwodząc, nadziei wszelkiej pozbawili.
Natenczas wychynął odważny Mędrzec i w te tony uderzać począł.
„Niech znajdą w tłumie poetę, jakowoż on to zawsze dla ludu nieszczęściem obłożonego radę znajdował.”
Jednakże nikt z ludu nie sprostał słowom Mędrca.
Martwymi bowiem znaleźli wszystkich poetów, a krwi ich przelanej mędrcy winni byli.
I wystąpił lud nieszczęśliwy i zrosił ziemię krwią Mędrców.
Ich to Pisma bowiem upewniały tłum, że wszystek istnienie musi mieć swój koniec.
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Reklama

Re: Mędrcy - jako pewna ciekawostka...

Postprzez Elencza » 24 maja 2011, o 14:17

Czytam z opóźnieniem swoje zaległości na Forum, dziś przyszła kolej na Twój tekst.
Podoba mi się stylizacja tego opowiadania. Chętnie przeczytałabym coś więcej, może jest na Forum a ja nie dotarłam akurat do adekwatnego tematu ;)
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Re: Mędrcy - jako pewna ciekawostka...

Postprzez Aeshtir » 24 maja 2011, o 14:39

A dziękuję :D . Jest coś tam jeszcze pochowane, ale już w innym stylu. Takie tam skrobanki... ;)
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Re: Mędrcy - jako pewna ciekawostka...

Postprzez jaro_gryf_666 » 25 maja 2011, o 18:46

Treść się podoba. Stylizacja również, chociaż niektóre słowa trochę gryzą po oczach (np. 'zroszony').
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666 męska
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1291
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 660

Re: Mędrcy - jako pewna ciekawostka...

Postprzez Elencza » 26 maja 2011, o 10:02

Ja właśnie lubię takie gryzące słowa :)
Tak odmienne od tych w codziennym użyciu. Z przyjemnością przeczytałam tekst jeszcze raz.
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636


Powrót do Wieża sztuk

Każdy jest królem w swoim małym zamku. I każdy o tym wie – przynajmniej każdy mężczyzna – więc pilnuje swoich spraw i nie zagląda do cudzego zamku, dopóki ten zamek nie zacznie cuchnąć, a wtedy trzeba coś zrobić, bo rozpadną się wszystkie pozostałe.

W północ się odzieję, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron