Forum powitalne

Hey!

Napisz parę słów o sobie i o tym jak tu trafiłeś/aś

Re: Hey!

Postprzez Anima Vilis » 21 kwi 2011, o 20:59

Dżon, swoimi mądrymi cytatami przyznałeś, że Rastafari to religia, nie sekta ;) Zresztą rzuciłeś się do ataku (nie tylko ty) i obrażania czyjejś wiary jak szczerbaty na suchary. może i Ras jest młodszy od Ciebie ale zachowuje się nieco bardziej dojrzale bo nie próbuje nikomu wmówić jak bardzo bez sensu jest jego wiara i jakim jest głupcem. Nie obraża niczyich poglądów i wierzeń. Dla mnie to wspaniałe i bardzo motywujące, że ktoś od początku dąży do zrozumienia świata (jeśli przy tym nikogo nie krzywdzi to nie ważne czy jego poglądy są takie same jak moje czy odmienne). Czemu próbujecie tutaj udowodnić, ze Rasta u podstaw którego leży miłość i dobro jest bez sensu? Nawet jeśli nie zgadzacie się z tą wiarą doceńcie starania. Żadne z nas pewnie nie naprawi całkowicie świata, ale może naprawić choć małą jego cząstkę. Nie jem mięsa. To bez sensu, bo przecież zwierzęta i tak są zabijane..ale ja przynajmniej ja pokazuje sobą, że się na to nie zgadzam.Może z wiekiem nasze poglądy się zmienią i przyznamy wam rację? Puki co każdy ma swój własny, odmienny punkt widzenia. Sposoby na zakończenie tej dyskusji są dwa..albo spalicie mnie i Rasa na stosie albo sprawdzicie w słowniku znaczenie słowa tolerancja. A i jeszcze jedno..jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś i spróbować zrozumieć jakąś wiarę to nie krzyczcie i nie udowadniajcie jaka jest bez sensu tylko najpierw posłuchajcie co ktoś ma do powiedzenia. A jeśli chcecie się konfrontować z kimś o odmiennych poglądach, nawrzucać mu itp to polecam mecze..zawsze w czasie łódzkich derbów widzę całe stada kibiców "dyskutujące" właśnie w taki sposób. :thumbup:
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Reklama

Re: Hey!

Postprzez Ras Forumowicz » 21 kwi 2011, o 21:03

A właśnie, że pomaga. W końcu dzięki niemu może dłużej protestować(inaczej by zmarzł).

Ale futro można zastąpi, a komputera nie
A nie?! Chyba zdajesz sobie sprawę z tego, że przeglądając praktycznie każdy portal oglądasz reklamy, czym nabijasz kabzę złym żądnym zysku materialistom

Tak, ale przez to ja nie zarabiam pieniędzy i nie zaczynnam ich pożądać.
Skoro ubrań nie robią sami, to z ideologicznego punktu widzenia Rastafari, obojętnie czy kupują barwione czy naturalne

Oczywiście, że nie. Chodzi o złczenie sie z naturą. Nie ważne, czy kupione. Ważne, ze z naturalnych materiałów.
Też fakt. Niby potępiają materializm i żądze zysku, lecz mimo to wesoło podpisują kontrakty na spore sumy z wytwórniami...

A za co mają żyć? Za powietrze. Oni też mają rodziny.. Zresztą w Polsce jest bardzo niewielu spiewających Rasta. Jakby robili buty to mieli by rozdawać je za darmo? Muszą z czegoś żyć. Nie muszą mieć pieniędz bardzo dużo, ale muszą z czegoś się utrzymywać
A Bob umarł przez własną głupotę. To, czy zrobił to z powodu wiary, czy z powodu uwielbienia swojego palca dla mnie jest bez znaczenia. To po prostu głupota...

Wg. niego umarł za życie. JA go za to bardzo szanuję
Za kilka dni ORF. Wcześniej jadę jeszcze na żagle, więc jak się przed festivalem utopię to będę na prawdę zły!
Avatar użytkownika
Ras Forumowicz męska
Student Magii
 
Posty: 46
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 25

Re: Hey!

Postprzez Thug » 22 kwi 2011, o 08:15

Na początku apel do Animy ;)

Chyba trochę źle zrozumiałaś moje intencje. Na prawdę z mojej strony nie ma dla Ciebie, czy Ras Forumowicza ani odrobiny wrogości :) To tylko dyskusja. Ja przedstawiam swoje argumenty, A Ras swoje. Dyskusja nie równa się kłótnia. To tak dla przypomnienia ;)

Teraz jednak, wróćmy do kłót... tfu! Dyskusji :mrgreen:

Ras Forumowicz napisał(a):A właśnie, że pomaga. W końcu dzięki niemu może dłużej protestować(inaczej by zmarzł).
Ale futro można zastąpi, a komputera nie


Zawsze możesz propagować Rastafari za pomocą Gazet wydawanych za pomocą własnoręcznie robionego papieru :lol: Nie poprzesz przez to Babilonu. Chyba, że Rastafari nie są aż tak religijni i przekładają wygodę nad swoją religię :twisted:

Ras Forumowicz napisał(a):Tak, ale przez to ja nie zarabiam pieniędzy i nie zaczynnam ich pożądać.


Ale wspierasz innych pożądających, czyli wspierasz całe zjawisko pożądania, dzięki czemu Babilon rośnie w siłę ;)

Ras Forumowicz napisał(a):A za co mają żyć? Za powietrze. Oni też mają rodziny.. Zresztą w Polsce jest bardzo niewielu spiewających Rasta. Jakby robili buty to mieli by rozdawać je za darmo? Muszą z czegoś żyć. Nie muszą mieć pieniędz bardzo dużo, ale muszą z czegoś się utrzymywać


Czyli Rastafari stawia warunki nie możliwe do spełnienia. Odrzućcie materializm i pieniądze, mimo, że to niemożliwe...

Ras Forumowicz napisał(a):Wg. niego umarł za życie. JA go za to bardzo szanuję


Chcesz, szanuj, nie zabronię ci ;)
Religia jest jak penis – fajnie go mieć, fajnie jest być z niego dumnym, natomiast nie do końca fajne jest wymachiwanie nim w miejscu publicznym...
Avatar użytkownika
Thug męska
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 24

Re: Hey!

Postprzez Dżon » 22 kwi 2011, o 17:04

1. Nie atakuję nikogo personalnie. A jak znajdziesz mi w rastafari rozbudowany system wierzeń, czy mitologię, poza paroma luźnymi przykazami i zasadami to przyznam ci rację.

2. Miłość to nie wszystko, a dobro jest pojęciem subiektywnym. Nie zawsze musi mieć sens. Teoretycznie u podstaw każdej religii i sekty leży dobro. Nawet u satanistów. A poza tym dowodzimy, że jest bez sensu z zupełnie innych powodów.

3. Co do słownika: "tolerancja" oznacza "znoszenie czegoś z trudem". Poza tym odsyłam do podpisu Corvvina ;)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Hey!

Postprzez Anima Vilis » 22 kwi 2011, o 18:14

Dżon napisał(a): A jak znajdziesz mi w rastafari rozbudowany system wierzeń, czy mitologię, poza paroma luźnymi przykazami i zasadami to przyznam ci rację.


I właśnie tutaj pokazujesz jak mało wiesz o Rastafari, które ma ogromną liczbę przykazań,wierzeń i mitologii (jeśli można tak nazwać Stary Testament). Wiedziałeś np. że Rasta nie tylko nie mogą pić alkoholu ale również nie wolno im spożywać winogron (i rodzynek) jako nieczystych owoców). Jest kilka odłamów Rastafari od chyba najpopularniejszych 12 Plemion Izraela do (chyba) najbardziej konserwatywnych i najbardziej opierających się na biblii Bobo (którzy nawet izolują kobiety w czasie okresu). Nie będę Ci nic objaśniać, jeśli poczujesz głód wiedzy sam znajdziesz jej źródła, a jeśli chcesz dyskutować o czymś o czym nie masz pojęcia i wypadać lekko śmiesznie w oczach tych który troszkę lepiej znają temat to sobie nie przeszkadzaj ;) Co do tolerancji w PWN jest napisane:

1. «poszanowanie czyichś poglądów, wierzeń, upodobań, różniących się od własnych»
2. «zdolność żywego organizmu do znoszenia bez szkody dla niego niektórych bodźców chemicznych, fizycznych i biologicznych»
3. «liczba określająca dopuszczalne odchylenie danej wielkości technicznej od jej wartości nominalnej»


mam nadzieję, że nie stanowi dla Ciebie zagadki to, o którą definicję mi chodziło. Bo odesłałam do słownika a nie opisu Corvvina.
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Hey!

Postprzez Dżon » 22 kwi 2011, o 19:52

Anima Vilis napisał(a):I właśnie tutaj pokazujesz jak mało wiesz o Rastafari, które ma ogromną liczbę przykazań,wierzeń i mitologii (jeśli można tak nazwać Stary Testament).

To jest akurat chrześcijańskie. Czyli przejęte. Nie liczy się. ;)

Anima Vilis napisał(a): (którzy nawet izolują kobiety w czasie okresu).

Z Talmudu.

To jest mix wierzeń z różnych religii jednym słowem.

Ja podałem definicję tolerancji według wersji SJP z roku ok. 2000. Widać definicja ewoluuje wraz ze wzrostem lobby tolerastów. Zreszztą niewiele się różnią te definicje. I tak tolerancja nie równa się afirmacji.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Hey!

Postprzez Anima Vilis » 22 kwi 2011, o 21:06

A czy Chrześcijaństwo jest religią? Przecież w dużej mierze wywodzi się od Judaizmu.. no chyba, że twój argument się nie liczy ;)

AA!! i dałam się wciągnąć w dyskusję w wyniku której żadna ze stron nie zmieni swoich poglądów :roll:
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Hey!

Postprzez Dżon » 22 kwi 2011, o 21:10

Chrześcijaństwo z judaizmem ma bardzo niewiele wspólnego w gruncie rzeczy. Ale to też temat na dłuższą dyskusję. Poza tym chyba odbiegliśmy dość mocno od tematu pierwotnego ;)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Hey!

Postprzez Anima Vilis » 22 kwi 2011, o 21:36

Masz na myśli ogólnie temat forum powitalnego czy ten który wypłynął po powitaniu? :mrgreen:
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Hey!

Postprzez Dżon » 23 kwi 2011, o 10:10

Temat gospodarki rynkowej w odniesieniu do "Babilonu" :P Ale forum powitalnego w sumie też :P
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Hey!

Postprzez Spangler » 23 kwi 2011, o 12:45

Thug napisał(a):Czyli Rastafari stawia warunki nie możliwe do spełnienia. Odrzućcie materializm i pieniądze, mimo, że to niemożliwe...

Ahh.. Rastafari nie mówi o odrzuceni "pieniędzy". Chodzi tylko o to aby nie zamienić kultu Ostatniego Cesarza Etiopii na kult pieniądza. Rasta nie może oprzeć swojego życia wyłącznie na pieniądzu ponieważ pieniądz jest czymś czego 'nie zabierze do grobu'.
Tak ogólnie może normalnie zarabiać itd. Zapewne i tak nie zrozumiesz tego co napisałem.
(Aby nie było - nie jestem rasta, ja tylko interesuje się ich kulturą).
"...Wolność! Własność! Sprawiedliwość!..."
"...To tak, jakby Wielki Zderzacz Hadronów wykorzystać do zrobienia kanapki z masłem orzechowym..." - Reeven
Avatar użytkownika
Spangler męska
Mag III stopnia
 
Posty: 354
Lokalizacja: Biurwolandia, Dolny Śląsk , Głogów
Reputacja: 334

Re: Hey!

Postprzez Dżon » 23 kwi 2011, o 14:29

Ale pieniądze muszą się skądś brać. I bez tzw. Babilonu nie ma możliwości życia. Jeśli chcesz odrzucić "Babilon" - musisz odrzucić pieniądz.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Hey!

Postprzez Spangler » 23 kwi 2011, o 14:40

Jak już pisałem - nie rozumiecie pojęcia "Babilon" i stąd ten cały spór. Strasznie spłycacie to pojęcie. Owszem Dżon - pieniądze muszą się skądś brać. Rasta jak najbardziej może zarabiać np. z sprzedaży wykonanych przez siebie produktów. Nie ważne czy to będą bębny, ciuchy czy coś innego. (Oczywiście POWNIEN zarabiać tylko tyle pieniędzy ile potrzebuje aby przeżyć) Nie wspiera w ten sposób babilonu.
"...Wolność! Własność! Sprawiedliwość!..."
"...To tak, jakby Wielki Zderzacz Hadronów wykorzystać do zrobienia kanapki z masłem orzechowym..." - Reeven
Avatar użytkownika
Spangler męska
Mag III stopnia
 
Posty: 354
Lokalizacja: Biurwolandia, Dolny Śląsk , Głogów
Reputacja: 334

Re: Hey!

Postprzez Dżon » 23 kwi 2011, o 14:59

Więc czym jest Babilon?
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Hey!

Postprzez Thug » 23 kwi 2011, o 16:06

CAŁY pieniądz opiera się na Babilonie(czyli, żądzy zysku, i władzy, a więc ''złu''). Aby odrzucić Babilon trzeba odrzucić pieniądz, bez znaczenia, czy został zarobiony na prowadzeniu kartelu narkotykowego, czy na hodowli jedwabników... Albo odrzucamy coś całkowicie, albo oszukujemy siebie samego :roll:

Swoją drogą podaj swoją definicje Babilonu. Skoro uważasz, że źle interpretujemy pojęcie Babilonu, podaj swoje. Ja używam definicji pojawiającej się w Biblii(jako miasto oparte na zysku i żądzy pieniądza), oraz ogólnie przyjęte(posłuchaj kilku piosenek, to zobaczysz jaką mają tam definicje).
Religia jest jak penis – fajnie go mieć, fajnie jest być z niego dumnym, natomiast nie do końca fajne jest wymachiwanie nim w miejscu publicznym...
Avatar użytkownika
Thug męska
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 24

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum powitalne

Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.

Równoumagicznienie, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników